Odp: mały come back lejdi ;-)
1500 kalorii zjedzone.
30 minut Chodakowskiej,
30 minut orbitreka,
20 minut spacerku,
Jest nieźle :-)
Odp: mały come back lejdi ;-)
Hej,
no bardzo ładny start. Oby tak dalej. Ja mam też dietę ok 1500-1600 kcal i codziennie siłownia: 45 min orbitrek i 45 min albo marsz na bieżni albo na rowerku. Przymierzam się też do Mel B albo Chodakowskiej. Ale jeszcze nie wiem do końca. A Ty co ćwiczysz Chodakowskiej? Możesz podesłać linka? Będę tu zaglądać. Zapraszam do mnie
Odp: mały come back lejdi ;-)
Chodakowskiej ćwiczę pierwsze lepsze z YouTube :-)
Odp: mały come back lejdi ;-)
Pufff wczoraj tradycyjnie zwyciężył obżartuch i po całym wspaniałym dniu zjadł garść krówek i wypił piwko :D o tak...
Dzień poza końcówką całkiem udany. Nie ćwiczyłam, ale był godzinny spacerek i ponad 5 km zrobione, więc waga dzisiaj stoi.. UF po tych krówkach mogło być różnie.
Dziś już pół godziny z Ewką zaliczone, pora zwijać się do pracy.
Najważniejsze jest pół kilo mniej. Niby nic, a jednak w dół... :-)))))
Odp: mały come back lejdi ;-)
:-) ach z tym moim ograniczaniem się w jedzeniu jest tak cieżko... cały dzień się w miarę trzymam, a wieczory dramat :(
Dziś już zaliczony 40 minutowy marszyk z pieskiem, 35 minut z Ewką... może jeszcze wieczorem na coś sił starczy... :-)
Odp: mały come back lejdi ;-)
Hej ,
Nie wiem czy mnie jeszcze pamietasz:) ale ja chce wrócic do tych pieknych czasów , kiedy to tak fajnie chudłysmy , u mnie tez niestety prawie wszystko wróciło , no nic teraz mobilizuje sie zeby zaczac znowu :)
Trzymam kciuki :)
Odp: mały come back lejdi ;-)
Witaj, ja także walczę od jakiegoś czasu także walczę z wagą. Wyeliminowałam produkty mleczne i ich pochodne ze względów zdrowotnych, ograniczyłam mięso, słodycze, stosowałam diety oczyszczające, a od września tylko 2 kg mniej...totalna porażka. Dzisiaj byłam na basenie ok. 700m., ale zamierzam chodzić na basen rano, a wieczorem może E. Chodakowską, ale jakoś nie jestem przekonana do ćwiczeń sama w domu, brakuje mi motywacji!Pozdrawiam i trzymam kciuki!
Odp: mały come back lejdi ;-)
Jeżeli brakuje motywacji to chętnie pomogę :) A myślałaś o zajęciach grupowych?
Odp: mały come back lejdi ;-)
Dziękuję bardzo, po efektach sądzę, że jesteś mistrzem motywacji!
Odp: mały come back lejdi ;-)
Odnośnie zajęć grupowych nie myślałam, bo ja totalnie nie mam czasu. Moje życie to robota jedna, druga, trzecia, dom, Dziecko i Mąż
Odp: mały come back lejdi ;-)
Oj dziewczyny, ja na siłownie (w tym zajęcia grupowe wybieram się od PAŹDZNIERNIKA!!) samej nie mam motywacji. Zawsze to trzeba wsiąsć w autko pojechac, przebierać się, a w domu pyk telewizorek, muzyczka, lajkry na dupsko, koszulka i lecę... i nie obchodzi mnie, że spodnie nie pasują do bluzki ;-)
Kurczę ja to bym tak chciała chudnać jak kiedyś, ale teraz moja waga się zaczopowała. Dramat, dziś aż się ucieszyłam, że mi 200 gram mniej pokazała i wreszcie 108.9! a nie 109... walczę od 11 dni i zgubiłam KILOGRAM... ha ha.. żarty jakieś. Z dwojga złego lepiej w dół.
Wczoraj w rosmanie wypatrzyłam takie diety jednodniowe (karton pięć posiłków w proszku) po 22 PLN.. nie wiem czy na dwa trzy dni sobie tego chemicznego badziewa nie kupić... może waga się trochę obudzi.. ogólnie LIPA jestem zdołowana... od 4 grudnia schudłam całe 4,5 kg... JU HU.... dramat dramat dramat. Jak Weronka zaczynałyśmy to pamiętam tyle to był tygodniowy a nie półtoramiesięczny wynik... ot...
Odp: mały come back lejdi ;-)
jolwas... widzę, że mamy podobny speed w chudnięciu :/
ale jestem dobrej myśli!
Odp: mały come back lejdi ;-)
Słabe pocieszenie ale u mnie waga też postanowiła się zbuntować i stoi... to jakiś zimowy wirus wagowy ;) chyba.. Próbowałaś ćwiczenia Mel B??? ja Chodakowską kiedyś męczyłam ale te Mel B jakieś takie bardziej męczące:)
Odp: mały come back lejdi ;-)
ano nie próbowałam. Chodakowska i tak jest dla mnie wyzwaniem, jeśli chodzi o opieranie ciężaru ciała na łokciach, nadgarstkach :( mam uraz barku i ciężko mi utrzymać ponad 100 kg na takiej ręce... ogólnie przymierzam się do poszukania ćwiczeń które odbywają się tylko i wyłącznie na stojąco.
Mam też nike trenera.. ale jakoś tak od roku leży w zapomnieniu.. i zumba też... (chociaż zumba to ze trzy razy odpalona bo jest beznadziejna - i muzyka i zgranie moich ruchów :P)
Odp: mały come back lejdi ;-)
Tam właśnie jes dużo mniej niż u chodakowskiej... Ale ja dopiero teraz sie za to zabrałam jak już schudłam troszkę... na początku pierwsze 10 kilo ćwiczyłam na siedząco... i lało się ze mnie:) szukam linka do nich bo mam je ale na kompie ale ściągałam je z neta
Odp: mały come back lejdi ;-)
Odp: mały come back lejdi ;-)
hah początki zawsze są trudne. Jak zaczynałam przygodę z ćwiczeniami trzy lata temu to po 15 minutach orbitreka byłam fioletowa...
a jak zaczęłam biegać to po 300 metrach dwie minuty oddech łapałam.. a po miesiącu przebiegałam już 6 km bez stopu... jednak bieganie to zbyt duze ryzyko przy otyłości jeśli chodzi o stawy.. :-) nie chcę za 5 lat mieć operacji kolan :)
te siedzące super - dla mojego taty, który ma brzuszek :))) nie wiedziałam, że takie coś istnieje! :-)
ja lubię brykać :-D
Odp: mały come back lejdi ;-)
Allelujaaaa! Dziś na wadze znów mniej! Nadal jak krew z nosa ale zaczyna mnie cieszyć najmniejszy sukces :)
Odp: mały come back lejdi ;-)
Cześć, widzieliśmy, że zamieszczono tu link do naszej strony Plusfitness, opisujący ćwiczenia przy większej wadze. Jeśli będziemy mogli pomóc w rozwianiu jakiś wątpliwości co do planowania treningu czy ćwiczeń, dajcie znać.
Na stronie Plusfitness znajdziesz treningi na różnym poziomie trudności, polecamy np. plan treningu odchudzającego dla średnio-zaawansowanych, który można ściągnąć w pdf-ie: Trening odchudzający dla początkujących - plan bez tajemnic Lejdi_M gratulacje w powrocie, powodzenia.
Odp: mały come back lejdi ;-)
waga stoi :/
wczoraj była przerwa w cwiczeniach z okazji bolącego kolana :/
dziś będzie lepiej :)