-
Mój wątek, cześć !
Pomyśłałam, że miło by było odchudzać się w towarzystwie. Moj tryb zywienia trwa juz jakis czas ( dane w podpisie)
Brak chleba ( chyba że najdzie mnie niebywała ochota na bułkę z ciemnej mąki z nasionami)
Jem serki wiejskie ( zjadlam ryż a smietanka dla kota )
jaja na twardo
Łososia
Sushi
Warzywa na patelnie
ryż
mało mięsa, a jak już to kurczak z cukierka z piekarnika
Zupy
banany
pomidory, ogorki
twarozki
piję duzo wody mineralnej
mało mięsa, a jak już to kurczak z cukierka z piekarnika
nie lubilam nigdy ziemniakow wiec nadal ich nie jadam
zero slodyczy ( ich tez nie lubilam)
zero alkoholu ( to juz bardzo lubie ) chyba że jest wyjatkowa okazja, nie częsciej jak raz w miesiącu
Dodatkowy ruch w ciagu dnia : spacery i rowerek stacjonarny , wybieram zawsze schody nie winde, wole sie przejsc niz podjechac... i tak sobie chudne :) W czasie 1 cyklu jezdzilam 60 minut dziennie rowerkiem stacjonarnym, wychodzilo 150 km tygodniowo, jak bede miala czas to znowu bede tak jezdzic
-
Odp: Mój wątek, cześć !
I w końcu !! PO 3 tygodniach stania wagi , ruszyła. Oficialnie jest mnie już mniej o 20 kg od kiedy tylko zaczęłam odchudzanie. Za 0,7 kg moja waga będzie się mieścić w wadze uznawanej przez licznik BMI za prawidłowa. Przeszłam już długą drogę, była ( wg BMI) 'otyłość', potem spadłam do 'nadwagi' w której jestem jeszcze jedną nogą. Oczywiście nie kończę odchudzania, chce zobaczyć 50 a potem to utrzymać. Mogę powiedzieć że dużo się zmieniło w moim życiu, to jak traktują mnie mężczyzni, ku*wa, nie pamiętam kiedy tak zawieszali na mnie wzrok albo traktowali w sposób który jednoznacznie mówi o zainteresowaniu ich mną. Do tego czuje się bardzo lekka, mam duzo siły, czuje się sprawnie, świeżo , co nie ubiorę to na mnie pasuje chociaż w szafie mam teraz nadmiar za dużych ubrań.
Zmieniłam odżywianie, zamiast na 3 posiłki jesc lososia jajko serek wiejski , jem warzywa na patelnie, dodaje do nie przyprawy, wrzucam czasem pomidora i troche masła, czuje poprawe, ogromną. Z reszta smak mi się znudził tego łososia już
-
Odp: Mój wątek, cześć !
Brawo, gratuluję :) Zawsze sukcesy innych mnie motywowały, cieszę się, że jest ich tak dużo. Trzymam kciuki za wszystkie wyzwania i każde z osobna.
-
Odp: Mój wątek, cześć !
I znowu waga w dol, 0,6 ok :)) Jestem w ogromnym podziwie i szoku jak moje cialo się zmienia
-
Odp: Mój wątek, cześć !
22 maja, zaraz po pełni waga wskazuje juz 61,5, odstawienie mięsa dobrze mi zrobilo , mimo ze jem głownie warzywa to mam siłe na cwiczenia na rowerze i domowe obowiązki, nie chodze glodna to najwazniejsze !
-
Odp: Mój wątek, cześć !
22 maja, waga leci na łeb na szyję, zobaczyłam dziś 60,7 juhu ! :D
-
Odp: Mój wątek, cześć !
aaaaaaaaaaaaaa nareszcie, waga ruszyła. Stala uparta 3 tygodnie. Mimo cwiczen i diety :(( Ale w końcu dziś zobaczyłam już piątke z prozdu na wadze. Ogromnie się ciesze :)))
-
Odp: Mój wątek, cześć !
Wygrałam dzisiaj z pizza, zamiast niej wybralam ( bylam po treningu ) twarog + banan + 3 lyzeczki miodu(wlasciwie to nakladalam ten miod widelczykiem do deserow :D) , troche za duzo tego miodu dalam, ale w glodzie nie myslalam chyba za trzezwo
-
Odp: Mój wątek, cześć !
Witaj,
patrząc na twój strażnik wagi jestem pod wrażeniem. Wielkie gratulacje!
A jak czytam Twojego pierwszego posta, to przypomina mi sie ja ponad 20 kilo temu. Kżde ubranie na mnie pasowało, faceci się oglądali, a ja czułam się lekka i szczęśliwa.
Niestety zmiany w życiu czyli korpopraca, potem własna działalność zabiły moją figurę i zdrowie. Nieregularne odzywanie i jedzenie z barów szybko spowodowały powrót kilogramów. Próbowałam już chyba z 20 razy schudnąć, ale szybko wracałam do nawyków szybkiego, barowego jedzenie. Teraz powiedziałam dość! Zaczynam od początku, że specjalistami, tak żeby nie było jojo.
Będę Cię "podglądać" bo motywujący jest Twój profil. Powodzenia w wytrwaniu do upragnionej 50-tki. :)
-
Odp: Mój wątek, cześć !
witaj mrs jones :) Ciesze sie ze mogłam kogos zmotywowac:D utnij weglowodany w diecie i samo zleci
polecam Ci ogromnie przeczytac ten artykul: Jak mogę schudnąć? I dlaczego tyję? Prawdziwa odpowiedź może być szokiem...
zmienil cale moje podejscie do odchudzania i wybierania jedzenia, to pomoglo mi schudnac bez problemu i Tobie zycze tego samego!
15 czerwca waga znowu poleciala :D Wczoraj po raz 1 pokazala sie piątka z przodu (59.8 ) a dzis az oniemialam jak zobaczylam 59.3