DZIS ZACZYNAM MOJA WALKE Z KG!
MAM 171 CM, 82 KILO I CHCE I MUSZE Z TYM WALCZYC!
Wersja do druku
DZIS ZACZYNAM MOJA WALKE Z KG!
MAM 171 CM, 82 KILO I CHCE I MUSZE Z TYM WALCZYC!
Siemanko :D
No to zaczynamy razem:)Wszytsko bedzie ok, tylko trzeba byx wytrwałym i cierpliwym;) już troszkę doswiadczenia mam;) teraz musi sie udac :D
POZDRAWIAM
Zyczę powodzenia i trzymam kciuki:)
Justyna :P
HEJ JUSTYNKA DZIEKI ZA OTUCHE:):):):):):):):):):):)
Powodzenia!
Trzymam kciuki :)
Ja też dzisiaj zaczęłam - mam 158 cm wzrostu i 71 kg :(
Do zrzucenia 20 kg, ale jak zejdzie 15 kg też bedę :lol:
Aha, też dzisiaj zaczęłam dietę - na razie marnie - 1901 kcal, a miało być 1200 - 1500 kcal.
Zobaczymy jutro
Pozdrawiam
Myszko 2005, Justynko, Gosiu POWODZENIA W DIETCE! Życze wytrwałości :!: J już 11 dzień na dietce- narazie jakoś idzie, choć wpadki tez były- i to nawet nie małe...
Gosiu - nie przejmuj sie tymi 1901 kcal- w pierwszych dniach każdy wynik jest dobry pod warunkiem że zjadłaś mniej niż przeciętnego dnia :!: Daj sobie troszkę czasu, np tydzień i dopiero jak juzwpadniesz w "ciag" dietowy to przejdż na 1500, a znowu po jakimś czasie obniż do 1200...
Bedzie dobrze dziewczynki :!: Damy rady :!:
Pozdrawiam :!: Do uśmiechnięcia :D :lol: :wink: :D :lol: :wink: :D :lol: :wink:
Cześć dziewczęta pozwulcie że ja też się przyłączę zaczynam ale od 01.12 na 1000-1200 kalorii zobaczymy co z tego wyjdzie a mam wzrostu 170 i ważę 75 kg chcę schudnąć ok. 20 kg. Pozdrowionka i trzymam kciuki za wszystkich! :lol:
Hej studentko :!: Na pewno Ci sie uda ..a wiec zaczynasz od jutra... 3mam kciuki :)
Hejka ja tez zaczynam a własciwie jestem w trakcie zrzucania moich 20kg - mam 163cm i ważę 79-80kg. Ja to właściwie próbuje zmienic moje nastawienie do jedzenia, by mną nie żądziło. Zaczęłam od prostszych rzeczy w każdym tygodniu wprowadzma cos nowego: nie jem słodyczy i nie jem po 21 (do tej pory jadłam nawet o 23-24), więcej sapceruję, piję więcej płynów - słabą zielona i czerwona herbatę, no i codzinnie wykonuje jakies proste ćwiczenia. Ja odczuwam bardzo te małe zmiany, ale w poniedziałek znowu cos zmienię i tak pomalutku i pomalutku, ale skutecznie. Tym razem sie nie poddam, bo warto się trochę pomęczyć, by potem cieszyć się swoim sukcesem. Powodzenia Wam też.
Fatty Ty też sama najlepiej wiesz, ze wierze że tym razem to juzna 100 % Ci sie uda :!:
No i dobrze ze powoli idziesz do celu :!: Tak najlepije :!: Bo niby po co rzucać sie od razu na głęboką wode :?: Wtedy to tylko większe prawdopodobieństwo porażki :!: POWODZENIA WAM WSZYSTKIM
Pozdrawiam :D Do usmiechnięcia :D :lol: :wink: :D :lol: :wink: :D :lol: :wink:
hej dziewczynki:)
u mnie dzisiaj nie było idealnie, ale też nie moge tego dnia całkowice przekreslic. Mam dzisiaj imieninki i troszke zaszalałam, ale jutro ostro biore sie do pracy:)
pozdrawiam was serdecznie
a co u was nowego?
Justyna :P
NIESTETY NIE WYSZŁO:( ALE OD DZIŚ ZNOWU ZACZYNAM I NIE PODDAM SIE!!!!!!
DZIEKI ZA WSZYSTKIE SŁOWA OTUCHY:)ŻYCZE POWODZENIA WSZYSTKIM BABKOM!
DAMY RADY NIE PODDAMY SIE I SCHUDNIEMY!!!ODEZWE SIE PÓŹNIEJ BO ZARAZ NA ZAJĘCIA LECE.BUŹKA PAPA
myszka2005- no kobietko trzymaj się - nie daj się :D :D :D
:P LUSIA DZIEKI ZA OTUCHE OD JUTRA ZNOWU ZACZYNAM!!!!!!
Dzię postanowiłam zrobić dzień oczyszzcenia-czyli tylko woda i zielona herbata:)Wszystkim odchudzającym życze powodzenia!!!!aha i 3majcie za mnie kciuki-od dziś zaczynam prawdziwa walkę z kg:)
MYSZKO- trzymam kciuki za Ciebie z całej siły :!: Będzie dobrze :!: Powodzenia :!: JUSTYNKO wszystkieogo najlepszego z okazji imieninek :!: Zdrówka, szybkiego zakończenia z pozytywnym rezultatem i całkowitym dojściem do celu w odzchudzanku i dietce, szczęścia, spełnienia marzeń :!: :D
U mnie super, jakoś sobie radze póki co :D
Pozdrawiam :!: Do uśmiechnięcia :D :lol: :wink: :D :lol: :wink: :D :lol: :wink:
Myszko2005 wpadłam na chwileczkę na twój pościk.
Będę trzymać za Ciebie kciuki i Cię wspierać. Mam nadzieje , że CI się uda.
Trzeba tylko odpowiednio nastawić się psychicznie i potem już jakoś leci.
I pamiętaj nie poddawaj się , bo o szczupłą i ładną sylwetkę walczyć zawsze warto.
Pozdrawiam
:P :P :P :P :P :P :P :P :P :P :P :P :P :P :P
CHCIAŁAM NAPISAC TYLKO JEDNO WAGA RUSZYŁA W DÓŁ!!!!DZIŚ JUŻ JEST 80 KG!:):):):) OBY TAK DALEJ:):):) DZIŚ TEŻ OCZYSZCZENIE ROBIE!BUZIAKI DLA WSZYSTKICH:) :D :D :D :D
WOLNYMI KROCZKAMI ALE DĄŻE DO CELU!
http://www.TickerFactory.com/ezt/d/3...d7c/weight.png
Trzymam za Ciebie kciuki:*
Podoba mi się panująca tu atmosfera, naprawdę... Tak to zawsze się wstydziłam o tym wszystkim pisać, a tutaj mogę:]
Dziś poszło mi o wiele lepiej niż wczoraj:] Jak nie uważałam na kalorie, to mi wyszło 20944 kcal, a dziś już tylko (?) 1140,35 kcal, ale zjadłam słodycza... Blah... To wkurzające, że rodzice kupują słodycze właśnie wtedy, kiedy się odchudzamy... A one tak kuszą?... Argh...
Powodzenia wszystkim:*
Cześć Myszko!! Trzymam kciuki za Ciebie i wszytskie dziewczyny ja odchudzam sie chyba od zawsze obecnie mam jakies 8kg do zrzucenia U mnie to jest tak,ze albo sie odchudzam albo rzucam sie na zarcie Teraz mam własnie taki okres jedzenia i dzien w dzien podejmuje proby przerwania tego moze jutro sie uda - musi sie udac:)) Pozdrawiam jezeli pzowolisz to bede Cie odwiedzac
[b]MIAŁAM KRYZYS:(DZIŚ WAŻYLAM 79,5 ALE NAŻARŁAM SIE JAK ŚWINIA I NIE CHCE O TYM PISAĆ;(;(;(;( JEST MI CHOLERNIE SMUTNO I PRZYKRO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!OD JUTRA ZACZYNAM ZNOWU I TYM RAZEM WYTRWAM A JAK NIE TO ŻEGNAJ ŻYCIE...
Myszko :!: Słonko nie poddawaj sie :!: Każdy z nas ma wpadki- większe i mniejsze...ja przeżyłam iście ogromniasty weekendowe kryzys po którym to dotej pory nie moge dojść do siebie :!: Ale staram sie wyjść z dołka i brnąć dalej :!: UDA NAM SIE :!: ZOBACZYSZ :!: Moze to akurat nie bedzie w tym miesiącu czy w tym roku, ale kiedyś na pewno :!: Musimy w to wierzyć :!: Jedynie ta myśl przytrzymuje mnie z nadzieją w głosie :!:
Nadal załamana, aczkolwiek starajaca sie wyjść na prostą-Katharinka[/b]
Hej myszka2005! I jak tam Ci idzie - życzę wytrwałości i sił - rozumiem Cię, bo mi też tak ciężko jest, a cały poprzedni tydzień to była katastrofa, co dzień nowe obietnice, ale i co dzień nowe wpadki.. :oops: w tym tygodniu też nie jest bez pewnych grzeszków :wink: ale jest duuużo lepiej.
Ja od ponad 2 tygodni biore chrom i wydaje mi się, że zaczął działać i już mnie tak nie ciągnie do słodyczy.
Pozdrawiam, trzymam kciuki - będę tu wpadać i Ci kibicować!!! Zapraszam tez do siebie!! pa, Ania
Dziewczyny... poległam... totalnie poległam... :cry: poprostu moja dieta leży.. W ciagu ostatniego tygodnia poniosłam monstrualną porażke... i ciesze sie ze przytyłam w tym czasie tylko 1 kg, a nie więcej..
Mam wszystkiego serdecznie dosć :!:
:cry: Ile razy mam jeszcze raz zaczynać na nowo :?: Czy moje życie ma składać sie tylko z samych p :cry: orażek :!: Nie mam juz na to siły.. wymiękłam...
Dajcie mi posze jakiś promyk nadzieji... :cry: