-
Hej
Cześć :) Postanowiłam się do was dołączyć Mam 16 lat i mam powyżej 30 kg nadwagi. Ciężko mi z tym. Pomyślałam że odwiedzając często tą stronke może mi się udać schudnąć i tu znajde ludzi którzy będą mnie podtrzymywać na duchu bo nie mam takiej osoby która by mi pomogła :cry: Pozdrowionka :)
-
Re: Hej
witaj słoneczko,
super ze tu zajrzałaś, pamiętaj tylko że ty ciągle się rozwijasz więc nie szalej z jakimiś drastycznymi dietami, albo głodowaniem. rozsądnie i pomalutku, a jak masz pytania to wal jak w dym a my ci pomożemy
-
sloneczko ja juz trzyamm kciuki:P
mi forum bardzo pomaga wiec ja ci radze zagladaj jak najczesciej :lol: no i pisz jak tam ci idzie odchudzanko...aaa popieram poprzedniczke nie przesadzaj i bez dratycznych diet tylko skzodza...
zdrowy tryb zycia i jest piekniej :) :)
-
Hej słoneczko :D
Ja również się przyłączam do apelu poprzedniczek :!: Nie szalej za bardzo z tymi dietami :D Myślę że 1200 - 1300 kcal będzie akurat bo ciagle sie rozwijasz :D
Doskonale rozumiem co czujesz... moja kilkudziesięcio kilogramowa nadwaga towarzyszy mi od dziecka... ale dziś- mając 19 lat postanowiłam z niązerwać wszelkie kontakty :D Wiem że długa i wyboista droga przede mną, ale dam radę :D Trzymajcie kciuki :D A ja trzymam za Was :D W grupie zawsze raźniej :D Pisz jak Ci idzie :D Całuski :mrgreen:
-
Bałam się że nikt się nie odezwie. Dzięki za wsparcie. Co do drastycznych diet to ich nie próbuje bo wiem że bym nie wytrzymała. Jadam najczęściej kanapke na śniadanie, po powrocie ze szkoły jaką zupke, sałatkę czasem jakieś mięsko, na kolacyjke jakąś kanapke (najczęściej kanapki jadam z pomidorem) a gdy między posiłkami jestem głodna to zjadam jakiś owoc. Jak łapie doła to czasem jadam więcej a że często go łapie to ciężko mi idzie dieta. Przez cztery lata schudłam 8kg nie będąc na żadnej diecie. Wtedy nie przejmowałam się swoją wagą ale teraz zauważam że ludzie wolą chudszych. Też trzymam za was kciuki. Pozdrowionka i całuski.
-
To widzę, że dietka Ci powinna pójść łatwo.. bo nawyki żywieniowe masz super :D
Warzywa..owoce... :D A chlebek polecam ciemny..bo biały to same puste kcal :!:
Ja ostatnio kupuję taki pyszny ze Schulstandu..ma tylko 50 kcal w kromce..i jest z pełnego przemiału czyli zdrowy :D Produkują go w kilku wariantach, ale ja najbardziej lubię ten jogurtowy :D Co prawda jest dosć drogi jak na pieczywo ( 2 zł mała paczuszka) ale jem tak żadko chlebek że mój budżet jakoś to wytrzyma :wink: Ostatnio zakochałam się w serkach wiejskich light zmieszanych z łyżeczką miodu :D mniammm :D i wsuwam je po 2 dziennie :D Wiem, że dieta powinna być troche bardziej urozmaicona, ale na takie pokusy to mogę chyba sobie pozwolić :mrgreen:
Pozdraiwam :D :D :D
-
Siemka!
katharinkaa ja też lubie serki wiejskie ale bardziej wole ze szczypiorkiem.
Dziś zrobiłam sobie na obiadek pierś z kurczaka pieczoną a do tego suroweczke z pomidorka, papryczki, szczypiorku, kapusty pekińskiej, ogórka zmieszałam z łyżką śmietany i 2 łyżkami jogurtu naturalnego i troche przypraw.
Pychotka:)
Tak dużo sałatki zrobiłam że jeszcze na kolacje ją zjadłam.
Gdy zajmowałam się czymś innym zapominałam o jedzeniu. Jestem z siebie zadowolona że nie dałam się głodowi :)
Często czytam w postach że niektórzy nie ważą się codziennie może ja też spróbuje tak, bo zauważyłam, że ważąc się codziennie bardziej można się zawieść.
Pozdrowionka
-
hejo :D
Hej Słoneczko :D
No właśnie wiem... ważenie codzienne pozbawione jest sensu.... ale tak nachodzi z rańca człowieka ochota aby sprawdzić czy spadło mu chociaż 10 dkg 8) A jak spadło...to co to za radość :lol: Gorzej jeżeli jest wiecej o 30 dkg- ale wtedy tłumaczę to sobie wahaniem wagi z dnia na dzień :P Sprytnie, co nie :?: :D
Wiem, wiem, ze to troszke dziwne...ale czasem potrzeba sprawdzenia bierze górę nad człowkiem...a w ostatecznym rachunku i tak ważę się- raz na tydzień, aby sprawdzić rzeczywisty spadek wagi :D
Jejku... co to pragnienie schudnięcia robi z człowiekiem :? :roll:
Ja już nie moge patrzeć na warzywa i pierś z kurczaka :evil: Przejadło mi się chyba... :roll: Ale serki wiejskie- jak najbardziej :D Ehh..pewnie za jakiś czas sytuacja się odwróci i nie będę mogła przełknąć serka wiejskiego z miodem :D No ale...to takie zachcianki, zachcianeczki 8)
Póki co mieszczę sie w tysiaczku spożytych kcal dziennie, więc nie mam co narzekać :D A dziś już 14 dzionek mojej dietki :D Ehhh cieszę się z tego faktu, ze tak długo trwam :D W porównaniu z poprzednimi próbami 2 tygodnie w moim wykonaniu to już naprawdę coś :!: 8) Wiem, że czeka mnie jeszcze długa droga i o wiele wiele więcej tygodni, ale chyba czuję sie na to gotowa :lol:
Pozdrawiam :D
-
Cze
Mi pewnie też znudzi się te jedzenie w kółko piersi z kurczaka, ale nie martwie się przecież jest jeszcze dużo pysznych rzeczy :)
Co do ważenia masz racje, strasznie korci żeby zobaczyć i jak zawsze ciekawość zwycięża. Ja już mam za sobą 4 dni diety jak narazie dobrze mi idzie. Mam teraz mało czasu żeby tu zaglądać bo mam strasznie dużo nauki. :(
-
Czy mógłby mi ktoś wytłumaczyć co oznacza SB :?: :?: :?: :roll:
-
Dieta South Beach czy jakoś tak ....
-
hej
mam podobny do ciebie problem :mam 17 lat i 30 kg nadwagi waże 95 i mam 180 wzrostu jestem obecnie na diecie kopenhackiej <2dzień> trzymam za ciebie kciuki :)
-
Ja też trzymam za ciebie kciuki:)
A na czym polega ta dieta kopenhadzka :?: :?:
-
dziewczyny darujcie sobie kopenhaska!!!!
ona rozstaraja calkowicie przemiane materii i po niej znacznie trudniej sie chudnie - i o wiele szybciej nadrabia
szczegolnie, gdy jest sie w okresie dojrzewania
-
http://www.twojadieta.info/dieta/kopenhaska/ wejdż tam pisze wszystko o kopenchackiej , ja wytrzymałam tylko tydzień ,strasznie nieodpowiadają mi te posiłki ze względu ze nielubie ich włowina ,jajka ...
od jutra przechodze na diete jabłkową opartą tylko na jabłkach i wodzie :) co mi bardzo odpowiada można jeść nieograniczoną ilośc :)i niebede jadła już po 17
-
blondynko, uwierz mi, ze nie ma czegos takiego jak dieta jablkowa. Mozesz byc na takiej diecie dzien, dwa, trzy. I koniec. Nie tylko dlatego, ze rzucisz sie na normalne zarcie, ale tez dlatego ze jablka - zdrowe, konieczne w diecie etc. - to sa same weglowodany, cukier. Podobnie jak niemal wszystkie owoce. Nie moga byc podstawa diety, bo jesli dostarczasz organizmowi samych weglowodanow, to oslabiasz przemiane materii.
Diety kopenhaskiej (nazwa tej diety pochodzi od miasta Kopenhaga, nie ma czegos takiego jak kopenchadzka, litosci), nie polecam nastolatkom - bo to jest dieta ponizej 1000 kcal, i zdecydowanie nie powinna byc stosowana w okresie dojrzewania. Dla Ciebie, sloneczko, najlepsze byloby liczenie kalorii do 1400. Ogranicz ilosc pieczywa. Kanapki to takie polskie jedzenie, podobnie jak ziemniaki do obiadu. I to wlasnie taka kompozycja sprzyja tyciu - kanapka z maslem, szynka i lisciem salaty to moze byc nawet 200 kcal, tyle co posilek zlozony ze sporego kawalka chudego miesa i polowy talerza warzyw!
-
Hejka :!:
margolka123 na pewno skorzystam z Twojej rady. :D
Nie przepadam za ziemniakami więc nie będzie mi trudno je wyrzucić z mojego dziennego menu, a co do kanapek będzie mi trudno je wyeliminować bo bardzo uwielbiam kanapki z pomidorkiem. Może na początku spróbuje zamienić białe pieczywo na chleb razowy a z czasem wogule nie jeść pieczywa.
Mam nadzieje, że mi się uda. Ale myśle, że zawsze trzeba próbować. :)
Ostatnio mam bardzo dobry humor. :D Udało mi się nareszcie schudnąć od wagi która stała w miejscu lub szła do przodu. Ważąc się codziennie na wadze widziałam 90,91,92,90 i tak w kółko aż ostatnio popatrzyłam na wage i zobaczyłam 89. Nie mogłam uwierzyć :)
Taka mała rzecz a cieszy :)
Pozdrowionka
-
Sloneczko, dlaczego trzeba odstawic pieczywo biale? Bo to sa puste weglowodany, bez wartosci odzywczych w zasadzie. A nasz organizm jest tak skonstruowany, ze spalanie dostarczonego pokarmu zaczyna od takich najprostszych weglowodanow. Spala je w pierwszej kolejnosci, i mowiac obrazowo - na spalanie czegos innego (w domysle - tkanki tluszczowej) nie ma ochoty, albo raczej motywacji, skoro dostarczamy mu takich prostych zrodel energii. Jak ma do spalenia 100 g gotowanej piersi kurczaka (albo grillowanej czy pieczonej, ryby, indyka, poledwicy wolowej etc.) to musi sie napracowac, i przy okazji siega po tkanke tluszczowa. To sie nazywa "spalanie tluszczu w ogniu bialka". To zjawisko wykorzystuja zreszta niektore kuchnie swiata, zdrowsze niz nasza, np. Francuzi. Po obiedzie (kolacji) w ktorej przewaza bialko (chude mieso, owoce morza etc). serwuja sery albo malenki deser. I od tego sie nie tyje, bo taka ilosc tluszczu zostaje szybko spalona.
Kanapka z pomidorem to nie jest zbrodnia przeciw diecie, ale co najmniej przestaw sie na ciemne, razowe pieczywo. A najlepiej zjedz tego pomidora z plasterkiem chudego twarogu albo kawalkiem piersi z indyka.
-
Hejka
Jest mnie kolejny kilogram mniej :D Jak narazie udało mi się schudnąć 4kg ale dla mnie to jest dużo.
Niedługo święta, dużo sprzątania więc może następny kilogram schudne :)
Namówiłam mame żeby nie kupowała ciast na święta bo jak kupi to ja się nie wytrzymam i coś zjem:)
Pozdrowionka :P
-
Gratulacje z powodu zgubienia tych 4 kilosków. To wcale nie jest mało, każdy zgubiony kilogram to dla nas grubasków ogromny sukces no i przybliża nas do upragnionego celu.
Życzę ci, żeby następne kilogramki szybko uciekały od Ciebie.
PaPa
-
Z Okazji swiat WielkiejNocy zyCZE Wami: usmiechow bez liku przy wielkanocnym stoliku... Przajaciol wielu, duzo w portfelu, Dyngusa mokrego i czasu radosnego A przede wszystkim prawdziwych i uczciwych przyjaciol, szczescia w milosci i spelnienia marzen! :) :) :) :) :) :)