Swiatelk, GRATULACJE!
Ja swoj dzisiejszy tescik przerzucilam na poniedzialek wiec licze rowniez na twoje kciuki.
O weselichu poczytasz na moim wątku
Pozdarwiam
Wersja do druku
Swiatelk, GRATULACJE!
Ja swoj dzisiejszy tescik przerzucilam na poniedzialek wiec licze rowniez na twoje kciuki.
O weselichu poczytasz na moim wątku
Pozdarwiam
gratulacje swiatelko!!!
ale to dodaje wiary w siebie prawda?? :)
Ammy - cudny bezik :)
Aż mi w mieszkaniu zapchnialo ;)
:lol: :lol: :lol: AmmyLee :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Wyjdziesz za mnie? Boze,co za bez... Mnie tez az zapachnialo w pokoju i humor z bardzo dobrego zmienil sie na wrecz znakomity. Miesnie twarzy bola mnie juz od ciaglego banana na ustach. :lol: :lol: :lol: Ciekawe czy jakies kalorie sie spalaja przy takim cwiczeniu twarzy :lol: :lol: :lol:
emkr :lol:
Pewnie,ze bede trzymac kciuki. trzymam caly czas :) :*
Magdary :lol:
I to jak dodaje wiary. :) Ale moze nawet nie wiary w siebie a w Boga i w szczescie, bo ja na serio znalam odpowiedz na 1 pytanie, a udalo mi sie zdobyc 38 punktow na 40 :lol: i jak tu nie wierzyc w cuda?
Co do dzisiejszego odchudzania- to dieta tak sobie, bo zezarlam znowu loda i troche na wieczor sobie podjadalam :oops: Ale koniec z tym podjadaniem i w ogole, bo dam rade,jak zdalam oos to dam rade zrobic wszystko :)
A ruch- gonialam sie z moim chlopakiem po parku :lol: Niewiele,ale zawsze lepsze to niz nic.
I tak na konie moj ulubiony wierszc :Julian Tuwim
Rwanie bzu
Narwali bzu, naszarpali,
Nadarli go, natargali,
Nanieśli świeżego, mokrego,
Białego i tego bzowego.
Liści tam - rwetes, olśnienie,
Kwiecia - gąszcz, zatrzęsienie,
Pachnie kropliste po uszy
I ptak się wśród zawieruszył.
Jak rwali zacietrzewieni
W rozgardiaszu zieleni,
To się narwany więzień
Wtrzepotał, wplątał w gałęzie.
Śmiechem się bez zanosi:
A kto cię tutaj prosił?
A on, zieleń śpiewając,
Zarośla ćwierkiem zrosił.
Głowę w bzy - na stracenie,
W szalejące więzienie,
W zapach, w perły i dreszcze!
Rwijcie, nieście mi jeszcze!
hehe, jestem na uczelni i sie w koncu dowiedzialam, ze jednak wcale taka madra i inteligenta nie jestem, bo za ten test facet dawal po wiecej punktow niz jeden za jedno pytanie. I można bylo zdobyc 70. Więc moje 38 wyglada na tym tle dosc marnie, ale absolutnie nie popsulo mi to humoru, bo lepsza troja niz dwoja :lol: :lol: :lol: Zwłaszcza, ze na serio nic nie umialam na to. :lol:
Dzis chyba caly dzien na uczelni spedze- plus wielki z tego wzgledu- pewnie nie bede nic jesc :lol: :lol: :lol: A nawet nie jestem glodna, czuje sie taka leciutka i w ogole... :)
Na napady zarlocznosci najlepsza rada jest znalezc sobie jakies zajecie daleko od lodowki :lol:
Święta prawda :lol:Cytat:
Zamieszczone przez swiatelko
Światełko pozdrawiam Cię gorąco :) trzymaj sie dzielnie :)
:)
Cieszę się, że bezik tak się podobał :P
Podobno śmiejąc się, zwłaszcza głośno, spala się sporo kalorii i nawet ćwiczy mięśnie brzucha (jeśli to taki szczery, głośny śmiech :D)
No ale :D Mam nadzieję, że zbytnio się nie zagłodziłaś; lepiej nie popadać ze skrajności w skrajność, bo można ładnie rozjechać przemianę materii...
Miłego dzionka!!!
uff, ale roboty z tym licencjatem. Dieta poszla w odstawke, niestety,sa w zyciu rzeczy wazne i wazniejsze.
Desdemono, robie Cie odpowiedzialna za moj watek. Powroce tu (mam nadzieje) w drugiej polowie lipca, wiec prosze Cie,wpisuj tu co jakis czas jak Ci idzie i takie tam, ja tez bede wpadac,ale chwalic sie raczej nie bede miala czym.
Do zobaczenia wszystkim w lipcu
światełko!
Powodzenia w pisaniu pracy!!!
Nie rezygnowałabym na Twoim miejscu tak w 100% z dietki. Wiadomo, potrzeba Ci teraz dużo sił, a masz niewiele czasu na myślenie o zdrowym żarciu etc., ale przecież zawsze możesz się starać unikać wpadek dietetycznych typu baaaardzo kaloryczne potrawy, obżarstwo itd. To zawsze coś :D
jeszcze raz powodzonka i serdeczne pozdrowienia!!!
Swiatełko... gdzie jesteś :(
To prawda- słonko za chmurką się schowało- ale światełko zawsze być musi :mrgreen: