-
Witaj w ten piękny poranek :)
Ja wstałam z silną motywacją do walki , czuje sie coraz silniejsza a to wszystko za sprawą dziewczyn z forum :)
Ciesze sie , ze podjęłam tą decyzje o odchudzaniu i zobaczysz ze nowy rok powitamy w nowym ciele:)
Pozdrawiam
Ps.Mieszkamy nawet blisko siebie:)
-
Witam
Ja również gorąco witam!! W końcu świeci słoneczko, kolejna motywacja do długiego spaceru i do rowerku, podobnie jak Weronika nadal czuję silną motywację, mam nadzieje że to nie przejściowe :D I wytrwania w kolejnym dniu wszystkim życzę, miłego dnia, zastanawiam się co by tu ugotować, dobrego i szybkiego :D
-
witam
dobre iszybkie mowisz????
hmmmmmm polecam kabaczka na parze albo zgrilla pysznosci i bez tluszczu a do tego szybciutko
pozdrawiam
p.s. twoja motywacja zalezy tylko od ciebie buziaki
-
grubcia23kce ja też miałam problemy z motywacją przez kilka lat, mama ciągle mi mówiła, że mam wziąść sie za siebie, ale to mnie jeszcze bardziej buntowało, aż jednego pięknego dnia usiadłam przed zeszytem i wypisałam wszystkie za i przeciw odchudzaniu i po kilku minutach analizy motywacja sama sie pojawiła i już została :) i jestem pewna, że szybko nie minie. :) życze Tobie tego samego
-
A ja mam na szczescie tak silną motywacje jakiej nie mialam od lat :)
W jednym dniu AZ 3 osoby z najblizszego grona stwierdziły ze sie spasłam , myslalam że spłone ze wstydu :(
Wieczorem stanełam przed lustrem i 1 raz popatrzyłam krytycznie na siebie bo stale mydliłam sobie oczy ze wcale nie jest tak zle , zreszta kolezanki z pracy utwierdzaly mnie w tym przekonaniu (one chude jak patyki ) wiec byłam zaslepiona
pozdrawiam
-
Do skierka187 zaraziłaś mnie pomysłem, zrobiłam sobie listę za i przeciw odchudzaniu, faktycznie motywuje, więcej za odchudzaniem. W tym jeden duży --teściowa :D Już dosyć słuchania o dziewczynach które kiedyś wyglądały jak ja a dzisiaj sa szczuplutkie, koniec z pytaniami czemu mąz nie przeprowadził mnie przez próg podczas wesela, dopiekę jeszcze bardziej jak zobaczy że jestem szczuplejsza od niej, już nasłuchałam się jakie to ona diety skuteczne stosowała tylko szkoda że tych skutków nie widac :D Ufff ulzyło mi :D Do blondyneczka22 dzięki Tobie mam na jutro gotowy przepis na obiad, nie ma jak kabaczek :D I jak kochane dzisiejszy dzień mi się udało 1000 kcal jeszcze rowerek i kolejny wesoły dzień bez wyrzutów. Buziaczki
-
A to znowu ja :D Tym razem czas nagli ale to co sie dzisiaj wydarzyło trzeba uwiecznić. Mężuś po trzech tygodniach mojej dietki zorientował się że się odchudzam, wcześnie to zauważył :D , od dawna dziwił się czemu juz nie jemy razem kolacji, czemu jem inny obiad, albo mniej, fakt spostrzegawczy nie jest bo dopiero dzisiaj połączył fakty że ja się muszę ochudzać :D Potem było sto pytań do.... a na końcu zrobił sobie kolacyjkę i zjadł w pokoju obok, pierwszy raz nie przy mnie bo nie chce żeby mi było przykro. Szok :!: Miłej nocki, miłych snów
-
No to masz szczescie :) Bo moj slubny jak widzi ze sie odchudzam wiecej niz 2 dni , zaczyna mi gledzic ,,No i po co sie odchudzasz ? no I TAK CAŁE ZYCIE BEDZIESZ SIE GŁODZIĆ ,przeciez wcale nie jestes gruba , zjedz no zjedz cos.....
Ale mysle , ze to jest przez to spowodowane ,ze jak ja bede sie odchudzac na dobre to i on bedzie musial w koncu zaczac a do najchudszych on nie nalezy
pozdrawiam w ten piękny , słoneczny poranek
-
Witaj Grubciu wpadłam z wizytą do Ciebie , widze ze dopiero zaczynasz wie c bede do Ciebie zagladac i Cie wspierac
całuski
-
Ja dzis cały dzien w pracy spędziłam , ruchu mialam nawet dośc sporo , dieta utrzymana:)
Doszłam do tego , ze sie zastanawiałam jak ja mogłam kiedyś tak duzo jesc :)
No ale ja zawsze tak miałąm , ze miesiąc sie odchudzałam , potem jak juz schudłam 4-5 kilo to mi sie wydawało ze juz nad wszystkim panuje , ze juz całkiem fajnie wygladam (tak sobie to wmawiałam) ze nawet jak sie nazre to na 2 dzien wroce do diety a to wszystko było złudzeniem :(
Mam nadzieje , ze tym razem nie dostane takiego zacmienia umysłu ,wierze w to
pozdrawiam