Hi Agnimi, dawno mnie u Ciebie nie było, ale już nadrabiam zaległości. Masz jeszcze troszkę więcej niż trzy tygodnie zanim mężuś przyjedzie i z pewnością uda Ci się jeszcze sporo zgubić. Czasami bym chciała, żeby mój tak wyjechał powiedzmy na miesiąc, wrócił i oniemiał w drzwiach z wrażenia jak mu żonka schudła. :wink: Fryzurka nowa też z pewnością będzie bardzo pociągająca. :wink: A to ujędrnianie brzuszek to wyśmienity pomysł. :wink: