Weź się w garść, lato za pasem, a Ty chyba chcesz super wyglądać, co :?: :evil:
Miłego weekendu życzę.
Wersja do druku
Weź się w garść, lato za pasem, a Ty chyba chcesz super wyglądać, co :?: :evil:
Miłego weekendu życzę.
nio własnie no!!! :evil:
motywacje czas rozplaić :)!
Marjory co u Ciebie :?
Marjory cio się dzieje :>? jak dietka !
Marjory - wracaj, ale już :twisted:
no wlasnie! :evil:
Kochana, wracaj do nas :cry:
:evil: :evil: wracaj <tupie nogami> :evil: :evil:
Wróciłam :roll: Ja i moje 80 kg mamy się wciąż dobrze :oops: Nie miałam czasu wejść.Studia i rehabilitacja zabierają mi cały czas. Ale byłam grzeczna i nic nie przytyłam :wink: ale i nie schudłam :x Właśnie się zastanawiam nad kupnem butów do biegania.Musze jakoś ten tłuszczyk rozruszać, bo jak widać na dietę jest oporny. No i w końcu muszę przetestować shape' ową kasetę. Spokojnej nocki :D
ooo i jak kasetka :> bo chciałam kupic :>
A o jakiej kasetce mowa?
Mowa o nowej shape'owej kasecie "płaski brzuch' W końcu coś sensownego dali. Film trwa 62 minuty. Znajdziecie tu 4 programy 5 minutowe na brzuch, 35 minutowy trening na spalanie tłuszczu i 12 minutowy bonusowy trening na całe ciało. Na razie tylko przeleciałam film, żeby sprawdzić czy działa. Fragmenty, które widziałam podobają mi się i myślę, że tym razem nie są to pieniądze wydane w błoto.
Na płytce reklamują kosmetyki antycellulitowe firmy Elancyl.Ciekawa jestem czy działają.
Ostatnio sobie kupiłam ujędrniający i antycellulitowy krem z Ziaji. Musze powiedzieć, że pozytywnie mnie zaskoczył.Nie dość, że w miarę tani( 12zł w rossmanie) to do tego ładnie pachnie i nieźle ujędrnia skórę.Stosuję go 2 tygodnie i widzę dużą poprawę na brzuchu ( mój odwieczny problem mimo wyciskania dziennie 300 brzuszków :/ )
Uciekam, bo mam dzisiaj trzy kolokwia i muszę powtórzyć co nieco. Miłego dnia :D
300 brzuszkow a calych czy pol :>?
no no trzymam kciuki z kolokwia :)
Pół brzuszków, bo są moim zdaniem efektywniejsze.Poza tym kręgosłupa mi nie obciążają tak bardzo (na rehabilitacji kazali mi je robić). Miłego dnia.
A jakie to są półbrzuszki? :roll:
Witam. U mnie niewesoło. Złapałam grypę jelitowa i umieram. Nic nie jem od 3 dni. Może coś schudnę:P I jeszcze do tego okres mam.:/ MASAKRA
Megan nie podnosisz całych pleców z podłogi tylko ich górną część.W ten sposób łatwiej kontrolować prace mięśni brzucha i niweluje się ciągnięcie głowy i karku.
Pozdrawiam i miłego wieczoru życzę.
pól brzuszki rządzą :)!
ojej wracaj do zodrowia jak najszybciej!!!
Przyznam się jak na spowiedzi..jestem LENIWA!!! Na tyle, że chcę schudnąć ale nic z tym nie robię.Wrr...żeby to wszystko było choć trochę łatwiejsze...tak jak samo tycie. Do tego nie mam wsparcia u chłopaka. Ostatnio stwierdził, że nie wie po co się odchudzam. Przecież 65 kg to mało. Skąd mu się to 65kg wzięło to nie wiem. MóJ DROGI RACZEJ 85!!! Ale tego nigdy w życiu ci nie powiem. No i ta moja wredotka kochana kupuje co drugi dzień pizzę a ja jestem "pizzowym potworem".żadnej pizzie się nie oprę.Nie wiem czy mam śmiać się z tego czy płakać. Tak bardzo mi brakuje motywacji. Jeszcze do tego zaczyna mnie przed sesyjny stres dopadać i nie dosypiam po nocach.Ehh...za dużo narzekam :/ Nie będę już marudzić. Muszę się pozbierać w kupę, bo sama się wykończę. Spokojnej nocy.
<przytulam>
:****************
stres rozumiem :(
a;e nie długo po sesji!
u mnie brakuje czasu na cwiczenia :(
ale stram sie jak moge gospodarowac czasem :)
a z chlopakami tak to jest ;)
pamieyam jak ja miałam i mi mowil tez ze nie mam sie odchudzac ;) hehe :*
Po raz pierwszy żałuję, że hoduję roślinki owadożerne. Do dzbanka mojej kapturnicy złapała się mucha i od ponad dwóch godzin strasznie brzęczy. Jak nie przestanie to jestem gotowa pociąć tą moją roślinkę, żeby ją uwolnić. :shock: To jest zbyt okrutne dla mnie :?
Dietkę dzisiaj trzymałam.Jest tak gorąco, że się jeść nic nie chce.Mój chłopak stwierdził właśnie, że się nie spodziewał, że lato przyjdzie tak szybko :lol: Poszedł kupić wiatrak, bo inaczej uprażymy się :x (podziękowania w stronę projektanta który umieścił pokoje od strony południowej i krajowej drogi !!! a nie północnej ze spokojną wewnętrzną drogą.) W lecie tu się nie da żyć :!:
Tralala tralala...biegałam 40 minut. W końcu się wzięłam za siebie. Strasznie bolą mnie mięśnie ud.No ale to jest efekt biegania w męskim obuwiu.Jak się ma stopę jak mały cygan nogę to potem są problemy z kupnem butów do biegania.Ehhh...a to wszystko przez te genetycznie modyfikowane kurczaki, którymi mnie mama w dzieciństwie karmiła:P
Koniec ględzenia. Ide się uczyć ;] Spokojnej nocy.
ja ostnio nawet nie moge wygospodaroiwac gdozinki na sport :( na spanie tez nie ;( ehhh
trzymam kciuki !! :)
Kurcze...zamiast chudnąć utyłam...wrrr.
Zacznę więc od początku.
Parametry początkowe:
Wiek: 23 lata
Wzrost: 176 cm
Waga: 85 kg :oops:
Obwód pasa: 93
Obwód bioder: 103
Cel: schudnąć 20 kg
Ogólne założenia diety:
Unikać wszelkich napojów gazowanych,słodyczy, chleba, makaronu, sera żółtego, kiełbasy z grilla, boczku, karczku, kotletów schabowych, knyszy, pizzy itp. rarytasów.
Jeść więcej warzyw,umiarkowaną ilość owoców,maślankę,jogurty, twaróg, drób, czasem małą ilość razowego makaronu ewentualnie kromkę razowego pieczywa.
Założenia aktywności fizycznej:
Biegam co drugi dzień i staram się zwiększyć dystans.Aktualnie biegam tylko 20 minut bez zatrzymania. :shock: (Tragedia! Kiedyś biegałam 2h bez zatrzymania. :? )
W dni wolne od biegania ćwiczę w domu. Na razie z płytą na płaski brzuch.Dodatkowo dwa razy w tygodniu będę wykonywać ćwiczenia z ciężarkami.
Zaczęłam od wczoraj :P
Super zalozenia. Tylko trzeba je wprowadzic w codziennosc i wszystko bedzie ok ;)
Pozdrawiam i 3mam kciuki ;)
Kochana jak Ci idzie :)?
hej.Jestem tu nowa,Juz nie wiem co mam robic. Mam 26 lat.164cm wzrostu.Mieszkam za granica nie mam zadnych znajomycch jedynie mojego narzeczonego i dwoje dzieci(Natana 6lat ,Nikolas 5miesiecy)Siedze caly czas w domu po ciazy troche mi sie przytylo i musze to zrzucic.Zanim wyjechalam tzn 2 lata temu wazylam 64 kg po roku przytylo mi sie do 68 potem ciaza dodatkowe 18kg po porodzie wazylam 75 no i niestety swieta pozwolilam sobie i znowu dodatkowe 3kg.Niestety lubie dobrze zjesc wcale nie fastfoody ale tradycyjne dania schabowy ziemniaki itp. no i niestety slodycze to moja zmora.Od dwoch tygodni postanawiam sobie ze od jutra zaczne... ale w koncu musze bo w drzwi sie nie zmieszcze...Moze jak zaczne sie z kims dzielic moimi osiagnieciami bedzie mi latwiej,,,bo moj facet zamiast mnie wspierac to mowi ze nie musze ze jest ok i ciagle sie pyta czy cos jadlam jakbym nie wiem miala zaraz pasc z glodu a tluszczu mam tyle ze az mi sie walki na plecach porobily a brzuch wyglada jakbym znowu byla w ciazy MASAKRA. Pomozcie wspierajcie doppingujcie od jutra zaczynam Miesieczna dietke 1300 kcal i troche ruchu 30 min rowerka stacj.i pol godz cwiczen z Mel B (brzuch i posladki)no i dodatkowo brzuszki rano i wieczorem narazie po 30x, zobaczymy jakie beda efekty co tydzien w niedziele bedziecie wiedziec.Pozdrawiam
hej.Jestem tu nowa,Juz nie wiem co mam robic. Mam 26 lat.164cm wzrostu.Mieszkam za granica nie mam zadnych znajomycch jedynie mojego narzeczonego i dwoje dzieci(Natana 6lat ,Nikolas 5miesiecy)Siedze caly czas w domu po ciazy troche mi sie przytylo i musze to zrzucic.Zanim wyjechalam tzn 2 lata temu wazylam 64 kg po roku przytylo mi sie do 68 potem ciaza dodatkowe 18kg po porodzie wazylam 75 no i niestety swieta pozwolilam sobie i znowu dodatkowe 3kg.Niestety lubie dobrze zjesc wcale nie fastfoody ale tradycyjne dania schabowy ziemniaki itp. no i niestety slodycze to moja zmora.Od dwoch tygodni postanawiam sobie ze od jutra zaczne... ale w koncu musze bo w drzwi sie nie zmieszcze...Moze jak zaczne sie z kims dzielic moimi osiagnieciami bedzie mi latwiej,,,bo moj facet zamiast mnie wspierac to mowi ze nie musze ze jest ok i ciagle sie pyta czy cos jadlam jakbym nie wiem miala zaraz pasc z glodu a tluszczu mam tyle ze az mi sie walki na plecach porobily a brzuch wyglada jakbym znowu byla w ciazy MASAKRA. Pomozcie wspierajcie doppingujcie od jutra zaczynam Miesieczna dietke 1300 kcal i troche ruchu 30 min rowerka stacj.i pol godz cwiczen z Mel B (brzuch i posladki)no i dodatkowo brzuszki rano i wieczorem narazie po 30x, zobaczymy jakie beda efekty co tydzien w niedziele bedziecie wiedziec.Pozdrawiam
Trzymam kciuki za nas wszystkie, a najbardziej za siebie, bo nawet jak piszę na klawiaturze to czuję brzuszek na dłoniach :/ fuj :/
Ja sama mam zamiar zrzucić 18 kg do wakacji (są na początku sierpnia), i paradować przed ukochanym w bikini na plaży :)
<peace>
ja też ostatnio wzięłam się za odchudzanie. Marzę o zejściu z wagą o 15 kg. Ćwiczę, biegam, mam ułożoną dietę przez dietetyka :) Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to moje podjadanie... nie mogę jakoś się opanować. Przerzuciłam się z chipsów na musli bez cukru . Mój dietetyk to poparł, bo jest to z pewnością zdrowsze podjadanie, niż te wszystkie zapychacze typu chipsy...
Witam jestem tu nowa i też walczę z nadwagą ale jakoś opornie mi to idzie ....
Podjadanie to najgorsze co może być ja 4 lata temu schudłam 19 kilogramów jedząc dania gotowane i powiem szczerze że czułam się wspaniale ,ale przez podjadanie waga zaczęła rosnąć i rosnąć i spowrotem zrobiłam się jak paczek .Nawet w nocy zaczynam podjadać bo mam problemy ze snem ..,
Ja schudłam 20kg i bardzo pomogło mi założenie TikTok w którym pokazuje efekty swoich dokonań. Kto chętny może zajrzeć: Shrink your URLs and get paid!. Bardzo mnie motywowało wstawianie filmików i komentarze innych.