Ehhh, postanowiłam (wczoraj wieczorem:)) , że wiosnę przywitam w nowym, lżejszym ciele i tak sobie pomyślałam, że może nie ja jedna... Byłoby miło się tu wspierać, dzielić i opowiadać jak idzie, więc jesli ktoś zaczyna jakoś w tych dniach- to zapraszam:)