Dzisiejsze jedzenie:
170 - bułka
140 - kubuś
300 - kapusta czerwona, ogórki kisz., pałka z kurczaka
80 - jabłko
90 - jogurt
Razem: 780kcal
Pozdrawiam!
Jenn
Wersja do druku
Dzisiejsze jedzenie:
170 - bułka
140 - kubuś
300 - kapusta czerwona, ogórki kisz., pałka z kurczaka
80 - jabłko
90 - jogurt
Razem: 780kcal
Pozdrawiam!
Jenn
hej hej!
U mnie dziś:
musli+ mleko = 290
krupnik - 100
wątróbka - 250
2 ziemniaki - 96
4 jabłka - 160
RAZEM - 896 kcal.
Trochę duzo, ale cóż byle nie więcej niż 1000. Co u Was słychać, u mnie strasznie dużo pracy. Egzaminy, egzaminy i .... Nie lubię sesji zimowej. No ale cóż. POZDROWIONKA!
Mary1997
Wstałam w świetnym humorku i idę sobie trzasnąć kawkę ;)))
Dieta jak dieta chyba sobie ją jeszcze przedłużę :)))
buziaczki
Magda
Jedzenie na dzisiaj skończyłam, także mogę się już wpisać:
170 - bułka
80 - jabłko
350 - obiad
100 - jabłko
Razem: 700kcal
Na dzisiaj to chyba wszystko........
Mam nadzieję, że się trzymacie!
Jenn
No cóż Mary! Brawo! A już myślałam że nas opuściłaś? Ja mam na razie luzik,bo został mi tylko jeden egzamin! Reszta do przodu!!!!! Wypiłam dziś dopiero kawkę :)))
Myślę że w ciągu 2 najbliższych dni będę już biła magiczną granicę 70!!! Jak zobaczę tę 6 z przodu to chyba umrę ze szczęścia!!!
Buziaczki od szczęśliwej Madziary
:)))
Fajnie Jenn, że się wpisałaś bo miło jest wiedzieć,że jest ktoś kto też walczy-a to mobilizuje :))) Faktycznie świetnie, że Mary znów jest-trzymam za Ciebie kciuki Mary!
Ja dziś zgodnie z rozkładem jazdy :)))
Cały dzień sprzątania i gotowania na czuja-bo nie mogę próbować ;)))
Odezwę się wieczorkiem :)))
buziaki dla Was dziewczynki
Nie wiedziałam że jajko na twardo może być takie dobre:))))
buziaczki
Magda
Witam!
Na prośbę Lilusi zaraz coś tu naskrobię:)
Mary, bardzo się cieszę, że się w końcu wpisałaś, bo już myślałam, że znowu jesz i nas olałaś:)
Jeśli chodzi o jedzonko, to na razie zjadłam:
170 - bułka
200 - zupka pyszna z połową kajzerki
80 - właśnie jem sobie zupę
Razem: 450kcal, planuję zjeść jeszcze jabłko i może jogurt.
Dzisiejszy dzień jak zwykle minął strasznie szybko, w sumie nic ciekawego się nie działo...........
Odezwę się wieczorem!!
Jenn
Zjadłam jeszcze to jabłko, także dzisiaj kończę dzień z 550kcal na liczniku.
Mam podły nastrój, także nie będę już nic pisać...
Jenn
Był wczoraj i zjadłam:
musli mleko - 290
coś mnie wzięło na musli
bułka+ Rama ogórkowa - 125+50
bułka - 125
jablecznik - 110
Razem - 700 kcal
I to na tyle było
Mary1997
Hej dziewczyny!
Zapomniałam, że doszło Martini wytrawne-120 kcal
czyli wczoraj 820 kalorii.
A dziś mam zamiar znowu mniej zjeść. Powiem Wam, że dopiero teraz dobrze się czuję jedząc tak mało kalorii. Organizm musiał się przyzwyczaić.
Wiesz JENN chyba Twój sposób na ważenie jest dobry. Postanowiłam zważyć się dopiero w lutym i zobaczę co będzie. Strasznie mnie denerwuje, że waga stoi.
Trzymajcie się ciepło!!!
Aha zjadłam:
bułka + Rama ogórkowa - 175 kcal
jogurt kawowy - 125
RAZEM 300 kcal.
BUZIACZKI @---->--
Mary1997
Hej dziewczyny!
Zapomniałam, że doszło Martini wytrawne-120 kcal
czyli wczoraj 820 kalorii.
A dziś mam zamiar znowu mniej zjeść. Powiem Wam, że dopiero teraz dobrze się czuję jedząc tak mało kalorii. Organizm musiał się przyzwyczaić.
Wiesz JENN chyba Twój sposób na ważenie jest dobry. Postanowiłam zważyć się dopiero w lutym i zobaczę co będzie. Strasznie mnie denerwuje, że waga stoi.
Trzymajcie się ciepło!!!
Aha zjadłam:
bułka + Rama ogórkowa - 175 kcal
jogurt kawowy - 125
RAZEM 300 kcal.
BUZIACZKI @---->--
Mary1997
Wstałam , zważyłam i jutro żegnaj 7 z przodu!!!! dziś jest 70,2 kg :))))) Przysięgam że już nigdy nie chcę widzieć 7!!!!
Wypiłam kawkę i ruszam do bibloteki :)))
buuuuuuuuuuziak!
Madziara
Za pół godzinki mam obiadek i musiałam wejść do internetu, żeby się czymś zająć na ten czas, bo jestem strasznie głodna:)
Jak na razie to jestem po śniadaniu i jabłku, także kalorii nie ma sensu pisać.
Dzisiaj ubrałam spodnie i są dla mnie znów za luźne. Zastanawiam się czy schudłam czy się po prostu rozwaliły, ale w sumie to jak się mogły rozwalić??
Pozdrawiam Was dziewczyny i jak zwykle odezwę się wieczorkiem!
Jenn
Dzisiaj zjadłam:
170 - bułka
90 - jabłko
350 - trochę ryżu z mięsem, buraczki
75 - jogurt
Razem: 685kcal
Pozdrawiam
Jenn
Dziewczyny jest 69,7!!!!!!!!!!!!!Nigdy 70-ciu!!!!!!!!!!!!! Never!!!!!
To mnie buduje!!!!! Super!!!!!!! Walczę dalej, ale jeszcze mocniej!!!!
Buziak Ogromniasty :)))))))))))
Madziara
Witam!
Lilusiu, gratuluję! Teraz tylko utrzymaj tę wagę...
Moje dzisiejsze jedzenie:
170 - bułka
60 - jabłko
330 - ryż z sosem
90 - jogurt
90 - jabłko
Razem: 740kcal
Pozdrawiam!
Jenn
Dzięki Jenn, dziś jest już 68 kg :))) Zważcie się w końcu bo jestem ciekawa! Na bank schudłyście już po chociaż 3 kg.
A przecież to tak poprawia humor :)
Ja na przykład jestem dumna z siebie :))))
Do piątku będzie 65 albo 66 kg!
buziaki
Magda
ps zaczynam 13 raz jeszcze
Witam!
Wczorajszy dzień był straszny:) Tak się uzależniłam od wchodzenia na tę stronkę i wpisywania się codziennego, że byłam strasznie zła, że nie mogłam tu wejść:( Jeszcze dzisiaj rano pokazywało mi błąd, ale miałam przed chwilą przeczucie, no i stronka działa!!!
Wczoraj zjadłam:
170 - bułka
90 - jabłko
420 - 3 chude gołąbki. Jednak po podliczeniu wszystkich składników gołąbków,łącznie z olejem na którym mięso było smażone oraz ketchupu, który zjadłam, wyszła takla właśnie ilość kcal:))
90 - jabłko
Razem: 770kcal
W piątek matka chłopaków, których uczę powiedziała, że strasznie schudłam. To już druga obca osoba, która zauważyła, a raczej powiedziała na głos, bo tylko ślepy lub złośliwy by tego nie zauważył:) Ubrałam wczoraj spodnie z materiału, który w ogóle się nie rozciąga i były luźniejsze niż 2 tygodnie temu. Wiem, że na pewno od tego 3 stycznia schudłam, ale nie chcę się ważyć, bo jestem przed okresem i mogę więcej ważyć.
Wczoraj byłam w sklepie, gdzie są takie pyszne ciasteczka na wagę. Może jestem dziwna, ale lubię sobie pooglądać słodycze, mimo że ich nie jem. No i widziałam je ostatnio w grudniu, więc pytam się sprzedawczyni, czy je jeszcze w ogóle dostają. Spytałam, bo jak za jakiś czas zrobię sobie "dzień jedzonka", to na pewno kupię te ciasteczka. Jak już nabijać sobie 1000kcal na licznik, to czymś dobrym. No i kobieta powiedziała, że nie ma ich, ale powie szefowi, aby dzisiaj je przywiózł:) Jako że na razie nie chcę robić sobie tego dnia jedzenia, to nie mam zamiaru ich kupować, ale teraz nie mogę wchodzić do tego sklepu, bo może na ich widok zupełnie mi odbije:)) Nie wiem dlaczego, ale jeśli chodzi o słodycze, to mam słabość to ciasteczek na wagę, oczywiście nie wszystkich, bo niektóre z nich to prawdziwe *****.
Lilusia, cieszę się, że Ty się cieszysz, ale wiesz co myślę o jedzeniu 300kcal dziennie i tak szybkiej utracie nadwagi.......
Dzisiaj obudziłam się bardzo słaba, dosłownie od rana słaniam się i nie wiem dlaczego. Niedawno zakręciło mi się w głowie i mama już panikuje i mówi mi, że to od tego, tego itp. Mam nadzieję, że mi niedługo przejdzie, bo teraz w sumie to tylko na leżenie mam siłę.
Jak na razie zjadłam bułkę, także jeszcze trochę jedzonka przede mną....
Odezwę się wieczorem, o ile dam radę wejść na stronkę...
Pozdrawiam
Jenn
Czy tylko ja już dbam o nasz post???
Dzisiaj zjadłam:
170 - bułka
90 - jabłko
350 - kapusta czerwona, mięsko duszone z cebulką
90 - jajko:) - mama wyczytała, ze jajka zawierają wszytkie niezbędne składniki, więc teraz będzie mnie nimi co drugi dzień faszerować:)
20 - orzechy
Razem: 720kcal
Dzisiaj tak sobie myślałam o tym, że naprawdę drażni mnie to odchudzanie i mimo że nie mam problemów z limitem kalorii każdego dnia, to jednak robię się coraz bardziej niecierpliwa. Najchętniej to już chciałabym schudnąć te 10kg:) Teraz jednak humorek mi się poprawił, bo niedawno poprzymierzałam sobie wszystkie moje ciuchy i naprawdę mam teraz w czym chodzić. Jak sobie pomyślę, że całą drugą klasę przechodziłam prawie w jednym swetrze, bo stwierdziłam, że jak jestem gruba, to nie warto wydawać na nic kasy, bo i tak nie będę w niczym dobrze wyglądać, to.....to w sumie nic, ale cieszę się, że to już przeszłość:)
Niestety ten przegląd garderoby zrobilam kosztem matematyki i teraz będę musiała rano wstawać, aby uczyć się jakiś głupich dowodów:(......
Do jutra!
Jenn
Hej
U mnie oki. Nie wiem ile kalorii, ale 2 bułki, 2 jabłka, zupę jarzynową i 1 pączka zjadłam. Mam dobry humor chociaż....
Pozdrowionka dla Was dziewczyny!!
Krwawa Mary 1997
Dzisiaj mam tak podły humor, że nie chce mi się nic mówić na ten temat...dlatego daruję sobie. Idę pobiegać -to może mi przejdzie.
pozdrawiam
Dzisiaj mam bardzo dobry humorek, bo jak przyszłam do szkoły, to moja koleżanka(w tej chwili chyba najbliższa) mówiła mi całą przerwę jak ślicznie wyglądam i że jest po prostu w szoku. Potem druga koleżanka powiedziała, że strasznie schudłam, także teraz mam już pewność na 100%, że wszyscy to zauważyli, a co niektórzy po prostu są wściekli z tego powodu, ale to już ich problem:)
Jak na razie zjadłam bułkę i jabłko, za dwie godzinki będzie obiadek, także muszę się czymś zająć:), żeby przypadkiem nie mieć głupich myśli.
Jenn
Dzisiaj zjadłam:
170 - bułka
90 - jabłko
370 - gołąbki+kapusta czerwona
70 - jabłko
15 - pestki dyni
Razem: 715kcal
Jenn
Ja dziś spokojnie!
bułka + rama + biały ser = 230
3 jabłka - 150
2*kawa z mlekiem - 40
surówka z kiszonej kapusty - 101 kcal.
Razem: 521 kcal. Może zjam resztę tej surówki czyli +101 to będzie 622
Musi tak zostać. Przechodzę na 700-800 kcal.
Mary1997
BUZIAKI
Witam!
Właśnie wróciłam ze szkoły i jem sobie śniadanko, a raczej właśnie je zjadłam.
Przyszłam do domu wcześniej, bo muszę się uczyć. Jutro mam powtórkę z całego pozytywizmu i nie zajrzałam jeszcze do zeszytu. Na szczęście w tej epoce nie ma poezji, tylko jeden Asnyk się zaplątał:)
Nie wiem tylko czy dam radę się nauczyć, bo najpierw muszę zrobić porządek, potem muszę iść do babci na dzień babci, mam kolędę...i to akurat wszystko dzisiaj:(
Obiecałam sobie, że nie wejdę do internetu do wieczora i mam nadzieję, że obietnicy dotrzymam. Jeżeli któraś z Was zobaczy mnie na gadu gadu, to proszę opieprzcie mnie i każcie spadać się uczyć:)
Pozdrawiam!
Jenn
No i pouczyłam się trochę, a raczej poczytałam sobie różne materiały...
Teraz jem zupę i za jakiś czas idę do babci. Nie byłam u niej od września, także pomyślałam, że można by się pojawić;) Boję się tylko, że na stole będą jakieś smakołyki(na pewno będą) i tak przez godzinę będę siedzieć i na nie patrzeć, no i oczywiście mówić jaka to jestem najedzona, ale z doświadczenia wiem, że jak nie zjem czegoś to babcia się obrazi...Zobaczymy jak to bedzie.
Wieczorem się odezwę...
Jenn
.................................................. .................................................
Czy te kropki nie mówią same za siebie??? Niestety u babci zjadłam dwa kawałki ciasta z odrobiną bitej śmietany i z 5 faworków:((((((( Jestem bardzo zła na siebie, ale nie dało się tam nie jeść. Teraz pozostaje mi tylko jutro trochę mniej zjeść i kontynuować dietkę jak gdyby nigdy nic.....
Dzisiaj zjadłam:
170 - bułka
100 - jabłko
100 - miska zupy
ok. 500 - 2 kawałki ciasta
ok. 300 - faworki
ok. 100 - 2 cukierki Avanti
Razem: 1270kcal!!!!!!!!!!!! Jeśli chodzi o kaloryczność słodyczy, to w sumie to nie wiem ile miały kalorii, podałam tak orientacyjnie. Ciasto na szczęście miało mniej kcal niż tradycyjne wypieki, bo był to biszkopt i na nim galaretka z owocami. Teraz przyszłam do domu i piję zieloną herbatę(trzecią, bo u babci wypiłam 2), także mam nadzieję, że nie odbije się ten dzień na mojej wadze. Jutro zjem tylko śniadanie i miskę zupy i wszystko się powinno zbilansować:)
Pozdrawiam
Jenn
Post krzyczał errorkami, ale wreszcie się udało! U mnie wszystko oki, tylko strasznie się przeziębiłam. Mam katar i gorączkę także samopoczucie średnie :(((
Ciesze się Dziewczynki, że u Was wszystko gra:)))moc całusków
Madziara
Zakładam nowego posta dziwczyny przechodzimy na: SUPER DZIEWCZYNY!
Mary1997