-
ale udzielasz rad Paweł :) :)
kurcez... tylko wiesz co? ja wiem, ze nic nie zrobie- i to jest najgorsze chyba :? niestety :( bez względu na wszystko :? no a co do tego wyjazdu... to wtedy nie mogłam pojechac :( pamiętam jaka mialam chrype, była to koncówka zapalenia oskrzeli... - ja to mam szczęscie, nie? ;)
-
tak widuje go czesto...ale odczuwam jego brak...nie wiem czy czeka na mój ruch tego nie wiem...nie rozmawiamy ale chce z nia pogodac ale to dopiero po moim odchudzaniu...zmienil sie na lepsze...patrzy jak???"traktuje" mnie inaczej to znaczy ze jhak przechodzi kolo mnie patrzy na mni wi wogołe...