omega83 no ladnie ladnie jak tak mozna.... :P zeby to bylo ostatni raz ;)
basiowa prosimy o relacje..jak sie czujesz, co robilas, co jadlas.. mow szybciutko tak jak na spowiedzi!
Wersja do druku
omega83 no ladnie ladnie jak tak mozna.... :P zeby to bylo ostatni raz ;)
basiowa prosimy o relacje..jak sie czujesz, co robilas, co jadlas.. mow szybciutko tak jak na spowiedzi!
ostatni raz :oops: obiecuję :oops:
:D
dziś trzymam się ładnie. kupiłam sobie pół kilo kiszonej kapusty. na obiad zjadłam dwie cienkie parówki (jak mi się dziś nie chce gotować :evil: ), pół pomidora i 100g kapuchy. kalorycznie nie wyszło dużo. i to wszystko bez chlebka :) do tej pory zapychałam wszystko chlebem. cóż ja poradzę na to, że uwielbiam świeże pieczywo? :cry: na śniadanie zjadłam chlebek (oczywiście nie cały :)), ale do wieczora go spalę, wiec nie ma stresu.
basiowa - do spowiedzi! ale to już :)
świeże pieczywo mmmhmm tylko, ze dzieki niemu (miedzy innymi) jestesmy na tym forum :P
hihihi idę mu za to podziękować :wink:
witam dziewczyny i ciebie basiowa:)
widzisz tak było ci ciężko a z nami naprawde bedzie lżej tylko pisaj coś na tym forum bo coś cię nie widze ostatnio:) wyżal się , wygadaj i powiedz o swoich postanowieniach obietnicach , obiecaj nam i sobie i bedzie super mówie ci ja sama się o tym niedawno przekonałam. bedzie super.
w sumie co do ćwiczeń to ja nie cwicze dużo bo mi się nie chce ale dużo chodze to w sumie zalicza SIĘ DO ĆWICZEŃ:p
Laska pierwsza rzecz to uwierz w siebie pozniej zastanow sie nad tym czy jestes gotowa na odchudzanie bo mowic moza ale do odchudzania potrzebne jest samozaparcie.... Ja tez mam za soba wzloty i upadki ale sie nie poddaje dalej sie odchudzam teraz np postanowilam soebie ze powitam Nowy Rok lzejsza o 7kilo, i caly czas do tego daze zebyu osiagnac swoj cel... Tak wiec pozdrawiam i bierz sie do roboty:)