-
Witam :)
Brr...czy wam tyż tak zimno? :D Masakra tyyeeeeej :D
Na śniadanko wypiłam herbatke ze słodzikiem i kanpke z Rama crem Bonżur :]
Na II śniadaniooo pomidorka i taką samą kanape.
Gorzej z obiadem. Zrobilam sobie smażone jajko bez oleju które sie lekko spaliło i było niedobre i ...szpinak :? Po jakie licho ja wogóle to zrobiłam....Szpinak z 3 łyzki może zjadłąm z 2 skibami chleba bo z niczym innym bym tego nie tkneła. O żesz...jaka ochyda.
Tak więc jestem głodna. Masakrycznie głodna.....strasznie głodna. PIję sobie herbate i jadę do mojego chłopa rowerkiem. Chociaż taki ruch mogę sobie załatwić na dziś. Bieganie odpada...psikam i mam katar. Wolę rower póki śniegu nie ma... Korzystać trzeba.
Brrr.....
Zjem sobie dziś jeszcze jakiś owoc ,a co jutro to nie wiem. Chyba kupię musli i jogurty naturalne. Co z obiadem :o U mnie tylko grilowana pierś z kurczaka wchodzi w grę bo są przepyszne i mało kcal. mają :)
A co wy jecie jeszcze w ciągu dnia ??
Dzięki za wsparcie:)
-
Hej !
Też miałam dzisiaj jajo ...a z zielonego ..brukselkę hihi :)
-
A ja zaczęłam wczoraj kopenhaską i jak narazie jest ok, myślę, że tą dietą da się przeżyć:) Więc może ktoś się da namówic, aby pojechać ze mną na wspólnym wózeczku?:)
-
:)
Witaj,
na pewno dasz rade :!: początki są najtrudniejsze. Wiem coś o tym :oops:
Bardzo ważne że masz kogoś kto Cię wspiera :)
Nie poddawaj się wiec i każdą porażkę traktuj jak etap zbliżający Cię do sukcesu :) Trzeba tylko wyciągać wnisoki z tych porażek. Jeśli Ci tak smutno i głupio postaraj się przypomnieć to sobie zanim zjesz coś "niedobrego" ;) Będzie dobrze. Ja trzymam kciuki :!:
Pozdrawiam
-
SaraP, dzięki za włowa wspracia:)
Ja już odchudzam się od kilku lat, raz z mniejszymi raz z większymi skutkami, ciągle tyję chudnę, tyję, chudnę i już mam powoli tego dosyć...:/