ah,zapomnialam.napisz cos wiecej betkaa o sobie.przedewszystkim jaki jest twoj wymarzony cel.
Wersja do druku
ah,zapomnialam.napisz cos wiecej betkaa o sobie.przedewszystkim jaki jest twoj wymarzony cel.
Witaj Bertaa,
Oczywiście że Ci się uda. Musisz tylko naprawdę tego chcieć (przyda się dobra motywacja). Pomysł z 1200 kcal jest ok. Ja myślę że warto sobie rozpisać plan dnia z jedzonkiem tak żeby sie nie okazało o 12ej że już limit wyczerpany ;)
Jeśli chodzi o Twoje nawyki żywieniowe (np. nie słodzenie herbaty) to na pewno bardzo Ci się przydadzą.
Będe trzymać za Ciebie kciuki i podglądać sukcesy :)
Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)
SaraP dzięki za dobre słowa :D Potrzebuje teraz tego jak ryba wody :!:
Wiktoria444 oczywiście bez głodzenia bo to nie jest sposób na odchudzanie najważniejsze aby żołądek się skurczył wtedy nie będzie potrzebował tyle dostwać no i głód będzie mniejszy. A moim wymażonym celem było by schudnąć 35 kilo :oops:
Właśnie gotuję mrożone truskawki i ryż :D
witaj!!!
i jak Tam idzie Ci dietkowanie??
3MAM ZA CIEBIE KCIUKI
Mi bardzo pomogło czeste odwiedzanie forum.Siedziałam dlugo na necie i nie miałam czasu na jedzenie :P Duzo piłam-gł.wode.Łaknienie na słodycze zastapiłam chromem i zielona herbata.
Zycze powodzenia
Witam !!!
Jestem nie tylko pewna ale wręcz przekonana, że Ci się uda :!: :!: :!: . Ja też zaczełam od diety 1200 kcal ale szybko zorientowałam się, że to troszeczkę za mało i mój organizm doprosił się 1500 kcal. Jestem najedzona ale też kilogramków ubywa i ta różnica 300kcal chyba nie robi wielkiej różnicy :D Oczywiście bez pieczywa i tylko do 18. A ze słodyczami to różnie bywa :wink: . Wydaje mi się, że po paru dniach czy tygodniu sama zauważysz jaka ilość kalorii jest Ci potrzebna :D
Serdecznie pozdrawiam :!: :!: :!:
hallo bertaa.jak idzie ci dzisiejsze dietkowanie.u mnie narazie dobrze.ja potrawie zrezygnowac ze slodyczy ale niestety kawka z mleczkiem i cukrem musi byc. :oops: sniadanko ladne ,leciutkie,niestety cwiczonek jeszcze nie bylo. :( 35kg-napewno ci sie uda co to dla takiej dzielnej kobietki jak ty.tylko pomysl jak cie znajomi pozniej zobacza,przezyja szok-no,to zawsze jakas mobilizacja...nie? :lol: to ja czekam na twoj liscik i pamietaj pisz wszystko nawet wpadki.najwyzej odemnie dostaniesz po dupci :twisted: pozdrawiam :wink:
kameleon-ja sie z toba calkowicie zgadzam.kazdy ma inny organizm i musi sam z czasem dojsc do tego jaka mu dietka najbardziej odpowiada.tylko od czegos czeba zaczac. :D 300kal wiecej to nie jest zle.czeba sluchac swojego organizmu zeby pozniej sie nie nabawic jojo :roll: .no ja swojego zabardzo nie slucham bo on ma wielkie poczeby :lol: pozdrawiam i zycze udanego dietkowania.
hej dziewczynki,gdzie sie podziewacie?
Witajcie !!!
Haha ja też swojego organizmu nie dopuszczam do głosu - on ma wiiiiieeeeelllllkkkkiiiieeee potrzeby :lol: Po prostu jak zaczynałam dietę 1200 kcal to zawsze wychodziło mi 1400-1500 kcal więc tak musi być. Polecam zato zdecydowanie RUCH pod każdą postacią :!: :!: :!: Kiedy codziennie się ćwiczy taka różnica kalorii jest bez znaczenia :D