Jeden dzien bez obzarstwa!!!!!!!!!!!!
Czesc Kiniucha.
Dzieki, ze chociaz ty jedna odpowiedzialas na moje wolania. Juz drugi dzien na diecie i jakos sie trzymam. Dzis np. zjadlem tylko dwie paroweczki na sniadanie i pol kromeczki bez masla, a popilem herbata bez cukru. Jestem w pracy a w torbie mam mala kanapke z chudziutka wedlina i jablko. Do konca pracy napewno dotrwam, ale nie wiem co bedzie jak wroce do domu. To zawsze dla mnie jest najgorsze. Bo po przekroczeniu progu, pierwsze co zawsze robilem to pustoszenie lodowki, no i oczywiscie telewizorek, pilocik i heja po kamalach. Nienawidze swojego trybu zycia. Dosc!!!!!!
Mam nadzieje ze tym razem sie uda.
pozdrawiam
G.