-
Cześć Inez :D
Tak czytam i czytam i przypominasz mi po swoim podejściu mnie dawniej.Też tak kiedyś myślałam, no i mam czasami takie chwile, że nawet teraz tak myśle. ale musisz wierzyć, że uda Ci się mimo wszystko.Przecież jestes wartościowym człowiekiem, każdy ma w sobie to coś.Musisz po prostu chcieć coś zmienić.Może powinnaś mieć do siebie więcej dystansu, przeciez jesteś tylko człowiekiem, a takie myśli miewa wiele osób, oj uwierz nie tylko Ty jedna.Tak jak pisała migotka, tez myślę, że powinnaś znaleźć jakieś hobby :D
I najważniejsze to nie przejmować się, a rytuna wiem coś o tm, ale tak jak pisałam wszystko da się zmienić, przecież niemożliwe nie istniejse.Mów sobie, że to tylko jest w Twojej głowie, wyjdź do ludzi, może weź gdzieś Grześka( jeśli nie będzie zmęczony po pracy oczywiście) jedzcie gdzieś razem rozerwijcie sie, przecież masz go a ona ma Ciebie i pisałaś, że bardzo dobrze wam się układa więc korzystaj z tego :D To wielkie szczęście :D
Niedługo planujecie dziecko, pisałaś, że będziesz miała dla kogo żyć.Najważniejsze jest to, że żyjesz dla samej siebie :D
Mysl pozytywnie i nie zawracaj sobie głowy niepotrzebnymi rzeczami bo zwariujesz.
Pozdrawiam :D
-
no właśnie ze zaczynam wariować :roll: Grześka nie ma całymi dniami a ja się nudzę, nie mam za bardzo znajomych, a z ewentualnymi mogłabym się spotykać wieczorem gdy akurat jest Grzesiek więc wolę być z nim
mieszkam na wsi, tu nie ma nic!!!!! zero jakichkolwiek rozrywek, no właśnie nie wiem czym się zainteresować, wiec siedzę głównie na necie i dupsko mi rośnie :?
najgorsze jest to że nie wiem jak coś zmienić co zrobić żeby było lepiej :? wiem że jest ze mnie ciężki przypadek ale naprawdę nie wiem co zrobić żeby to zmienić
w mieście jest może inaczej, można chociażby pochodzić po mieście i na ludzi popatrzeć a u mnie?? mam jak głupia chodzić po drodze bez celu?? czasem dochodzi do tego że mam dość mojej rodziny, czasem ich nie cierpię, chcę uciec daleko stąd a nie mam gdzie, nie stać na nawet na krótki wyjazd żeby odpocząć od tego środowiska, ciągle w tym samym miejscu, od najmłodszych lat, już mam tego dość :? :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
-
Ja mieszkam w miescie a nudze sie tak,ze szkoda gadac i az wstyd sie przyznac ale malo kiedy gdzies wychodze(tyle co do babci i do miasta koniecznie rano bo pozniej duzo ludzi sie pojawia a ja nie chce zeby na mnie patrzyli i tylko komentowali moj wyglad,moze dziczeje ale naprawde mam kompleksy na tym punkcie i tak przesiaduje w domu i przed komputerem.Nawet przestalam sie udzielac towarzysko co dawniej bylo nie do pomyslenia bo bylam dusza towarzystwa).Tez myslalam o jakis wyjezdzie choc na kilka dni i moze do Szczawnicy skocze z bratem bo on alergik i ma tam jechac.
Kurcze ja naprawde popadam w cos w rodzaju paranoi i skrajnosci ale wstydze sie siebie i wstydze sie do jakiego stanu sie doprowadzilam :oops: :oops: :cry: :cry:
-
Tiska ja jeśli chodzi o wygląd to mieszczę się w normie i niby jest dobrze ale nie jest
ja popadam w paranoje ale z całkiem innego powodu niz Ty
czemu Ty mieszkasz tak daleko ode mnie :?: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
-
poćwiczyłam dziś troszkę
30minut hula hop i 25 minut ćwiczeń, moze i mało ale ja jestem zadowolona że wogóle ćwiczyłam a zaraz mam ochotę zrobić sobie kaszkę manną na mleku z malinami :lol: i zaraz ją zrobię :lol: :lol: :lol:
-
Nie mów nic o kaszce z malinkami :roll: Zazdroszczę tymrazem JA zaparcia do ćwiczeń. :roll:
-
To ja mam pomysl...przeprowadze sie tak niedaleko Ciebie i bedziemy codziennie do siebie wpadac na kawke i ploteczki i razem jezdzic na silownie i w ogole razem wszystko robic(oprocz spraw milosno-lozkowych z Twoim mezem :lol: )ehhh marzenia....
-
Przeczytalam u mnie twoje odpowiedzi na moje pytania i tam tez sie na ten temat wypowiedzialam :)
Ja tez czasem mam wrazenie ze popadam w paranoje-przytlacza mnie rutyna i codziennosc ale musimy znalezc jakis jasny punkt na swoim niebie i w niego sie wpatrywac :) wzielo mnie na aluzje ale wiesz o co chodzi ;)
A co d ocwiczen to mysle ze calkiem niezle :)
3maj sie :*
-
Pisces kaszka była pyszna :lol: :lol:
Tiska jestem jak najbardziej za :D , oczywiscie Grzesiek jest tylko mój, ale do każdej pozostałej dziedziny w moim życiu możesz masz dostęp :D i nie mów że marzenia tylko bo zawsze mi powtarzasz ze trzeba w to wierzyć to się spełni, a ja jeszcze wierzę ze kieyś będziemy mieć częstszy kontakt :D
no i będę wpadać do twojego salonu :lol:
-
Pastwisz sie nade mną z tą kaszką :evil: