No Migotko Ty musisz uważać co czytasz
Po tym co ostatnio zjadłaś to to podchodzenie go gardła może być niebezpieczne ;)
Wersja do druku
No Migotko Ty musisz uważać co czytasz
Po tym co ostatnio zjadłaś to to podchodzenie go gardła może być niebezpieczne ;)
Hiihihi :lol: . chocilo mi o to, ze fanty ogolnie sie napilam, a platki byly swoja droga duzo wczesniej :lol: .
I znow nie bylo mnie tu kilka dni. Ech...I wlasnie przez to dalam sie poniesc. W sobote zamowilysmy na wspolne nocowanie z kolezanka pizzę. A wczoraj poprostu.. sajgon. Cóż. Przynajmniej w nocy (tak, bylo po godzinie 00.00 ;)) troszkę poćwiczyłam. 5 serii po 20 przysiadów, brzuszków i jeszcze jednego ćwiczenia na nogi. Dziś bedzie więcej. :D
Miłego dnia :)
Fuuu, fanta jest zła :P
A ja w nocy zawsze hula hop kręcę ;) trochę szumi i rodzinie spać nie daje. Tzn tak te ziarenka w środku szeleszczą, wiecie o co mi chodzi ;)
Pizza niestety jest zdradliwa...
Ale co tam, terqaz sie bedziesz trzymac, nie? :)
Oj, mam nadzieję. Dziś waga pokazała 59.8 kg. Ech.. ale to wynik niejedzenia całymi dniami. Boję się, że to niezbyt zdrowo :(.
Dziękuję, dwudziestka, że wpadłaś. Przepraszam, że ja tak rzadko bywam na forum. :(
Rozne sprawy mam teraz na glowie, ech.
Milego dnia wszystkim :)
(Dzis jeszcze nic nie jadlam :()
Oj Seregil, nie wiem czy ta "dieta" jest zdrowa
Spróbuj jeść śniadanko po wstaniu
no a teszte trzeba dopracować, bo to niezdrowo tak nic nie jeść
a potem sie pizzo zapchać
Wysyłasz organizmowi sprzeczne informacje i on biedak nie wie co robić
Popraw się :)
Jak dawno mnie tu nie bylo.. Ech. W kazdym razie, moja waga na dzien dzisiejszy wynosi 59 kg. Hm.. teraz zaczęła się szkoła. Mam nadzieje, ze stres nie da mi popalic XD