..bo nowy dzień wstaje...
Jestem z siebie dumna, tak... dumna :D nie żadna pycha czy zarozumiałość... dziewczyny ja się świetnie czuję :D na prawdę jak narazie (i odpukać w niemalowane oby jak najdłużej) trwam w postanowieniach... wcześniej gdy próbowałam diet, nigdy nie mogłam wytrwać, chodziłam wściekła na cały świat, że ważę tyle a nie mniej :P boszzz jakie to chore no, a dziś wstałam... tradycyjnie start od spaceru, a później pod prysznic... polecam peeling antycelulitowy Dr.Eris ja po prostu po nim czuję się jak nowo narodzona... dziś jest mój dzień.. maseczka, balsamik :D:D:D i mało żarcia... i powiem Wam, że zaje...ście mi z tym dobrze :D:D:D:D:D a może to te słoneczko za oknem ;)
Pozdrawiam ciepluchno
Buziaczkowo
Miłego dietkowego dzionkaaaaa :)