-
Wiele Ci nie powiem bo to dietetyk musiałby się wypowiedzieć
tak żeby Ci nie zaszkodzić, bo musiałby znać Twój styl życia,
aktywność itp
Ja Ci mogę przytoczyć kilka inf z fizjologii człowieka
może sie przydadzą
Równoważniki energetyczne
1g białka = 4kcal
1g cukrów =4 kcal
1g tłuszczów = 9kcal
dobowe zapotrzebowanie na białko wynosi 1g na 1kg masy ciała na 24 godziny
>>>>>>>>> czyli 1g x Twoja waga na dobę (czyli 80g na dobę)
tłuszcze dobowe zapotrzebowanie niezbędne to 10 -20 g z czego
10% to tłuszcze roślinne
węglowodany stanowią około 50-60% diety
białko pełnowartościowe>>> zawierające niezbędne aminokwasy
...............................mleko, mięso, jaja
białka niskowartościowe>>>> zawieraja tylko niektóre niezbędne aminokwasy
.................................chleb, kasza, fasola
Tłuszcze>>> dieta powinna zawierać tłuszcze pochodzeia roślinnego, ponieważ
są ona źródłem wielonienasyconych kwasów tłuszczowych
tłuszcze zwierzęce zwiększają dowóz cholesterolu
Węglowodany>>> niezbędny składnik surowicy, główne źródło energii (zwłaszcza dla mózgu), materiał zapasowy
mam nadzieję że sie przyda ;)
-
cześć Malvi !
też mam na imię Malwina, mam 20 lat 168 cm wzrostu i ważę, przepraszam, ważyłam 69 kg (jeszcze miesiąc temu), jak czytam twój wpis to tak jakbym o sobie czytała, udało mi się schudnąć te 4 kg, ale bardzo tęsknię za ziemniakami i chlebem, bułeczkami, kluskami, pierogami.... :( nie jem, bo mi brzuszek zaraz wywali, spożywam jakieś 1100 -1300 kcal dziennie przeważnie warzywa, owoce, twaróg, wędlinka, mięsko gotowane lub przysmażone, ale bez panierki, kefirki i jogurty, zupy jem normalnie, tylko za mącznymi tęsknie...co prawda pomagałam sobie tabletkami (For Slim, ale nie działał nic a nic, badziewie) herbatkami z L - karnityną i czasem czerwoną herbatą albo senesem :roll: a teraz będę próbowała chdnąć dalej, ale już bez żadnych wspomagaczy
-
Hej Malvi! Życzę ci wiele siły do zwalczania zbędnych kilogramów, ale wiem, że to nie jest łatwe kiedy jest się studentką. Ja też nigdy nie mam czasu zjeść normalnego obiadu, a jak dopada mnie głód to zazwyczaj kupuje jakieś batony, bułki słodkie i popijam słodzoną kawką z mlekiem z automatu. To straszne!!!Na własne życzenie można doprowadzić się do nadmiaru tłuszczu :( Postaram się wspierać cię na forum, a jak chcesz to możesz do mnie napisać na gg (6990010).
Mnie brakuje motywacji żeby się ruszać. Szybko się też nudzę jak zajęcia są monotonne. nigdy nie poszłam na aerobik więcej niż 4 razy, bo się nauczyłam kroków i mi się nie chciało ćwiczyć :lol: heh...Pozdrawiam
-
Masz takie same podejscie do odchudzania co ja :P:P
Ja tez co chwila sie odchudzam od nowa i nic nigdy z tego nie ma. nie mam silnej woli i zazdroszcze innym wytrwalosci. Moze teraz nam sie uda? 8)