:!:
Gratuluję! Mło słyszeć jak wszystkim waga leci w dół!
Jeszcze tylko odrobina wysiłku i bedziesz ważyła pięćdziesiąt... a nie sześćdziesiąt... :D
(ja osobiście marzę o tej "sześćdziesiątce" :( )pozdrawiam! :wink:
Wersja do druku
:!:
Gratuluję! Mło słyszeć jak wszystkim waga leci w dół!
Jeszcze tylko odrobina wysiłku i bedziesz ważyła pięćdziesiąt... a nie sześćdziesiąt... :D
(ja osobiście marzę o tej "sześćdziesiątce" :( )pozdrawiam! :wink:
Pogoda dziś wręcz cudowna... Słoneczko pięknie świeci... A bo dziś, to dla mnie wszystko jest piękne :wink:
Nocka niemal nie przespana, może skimnęłam się z 3 godziny... Jakoś tak spać nie mogłam :roll: :wink:
Z wrażenia śniadania nie pochłonęłam... Wypiłam tylko małą kawusie...
Teraz czekam na obiadek, mamuśka zrobiła specjalnie rosołek :mrgreen:
Będzie więc pysznie i sycąco :wink:
Makijaż sobie walnęłam...
Włoski wyprostowałam...
Paznokcie z rozpędu też pomalowałam...
Czuję się...
Czuję się, chyba ładnie! :shock:
Wow... I ja to napisałam? Czuję się ładnie?
Tak, tak, tak...
Choćby miałoby się to zmienić za kilka dni, to dziś i jutro jest ten dzień,
na który czekałam 3 miesiące niemal...
Całe 3 miesiące! Od dnia początku dietki!...
:mrgreen:
I będę szczera... Jeśli nikt, NIC nie zauwarzy, to będzie mi smutno...
Nie chce wychwalania pod niebiosa, NIE. Nie chce gruszek na wierzbie...
Chcę tylko usłyszeć jedno słówko, i to wystarczy...
Jedna malutka pochwała mi wystarczy :wink:
Ale najważniejsze słowo będzie należało do NIEGO! Jutro...
Jak nie zauwarzy, to ojjj... Ale będzie mi przykro... :(
Jeszcze tylko dopakuję ostatnie szpargały i w drogę!:)
jejku, jest dopiero 11:45...
Ale mam stresika też hihi
Wiem, wiem, przeżywam, ale jak już pisałam, czekałam na tę chwilę 3 miesiące!!!
I nadeszła... :wink:
Trzymajcie sie dziewuszki i nie zapomnijcie o mnie tutaj!!!
Będę o Was myślała!!!
:(
Narazie w Olsztynie nie będziemy miec interentu, pewnie z jakiś tydz. jak zrobią porządek z siecią akademicką na nowy, rok... A zresztą, chyba na weekend przyjade do domku, więc zdam relację, co i jak :mrgreen:
BUZIAKI SŁODKIE!
I pamietajcie: Nie dajcie się kilogramom!!! One są do pokonania!!! Uwierzcie...
:mrgreen:
Slonko, czekam na twoje wiadomosci, jakies niusy. Mam nadzieje, ze szybciutko uda ci sie dopasc internet i napiszesz jakie to wszyscy mieli zachwycone miny na uczelni, nic nie wspominajac o twoim ukochanym... :D
Powodzenia kochana!
Snoi NA PEWNO zauważą 15kg - zwłaszcza ON :) Tego jestem w 100%pewna :)
Mam nadzieję, że opiszesz nam dokładnie relacje znajomych - coś czuję, że będą zachwyceni :)
Buziaki!