-
Ciuszek motywacyjny ;)
Niewiem jak Wy ale na mnie to działa. Cała zabawa polega na tym ze idziemy do sklepu i kupujemy sobie jakiś wystrzałowy, sexowny ciuszek i wyznaczamy sobie cel... Zmieścić się w niego i nie wglądać jak baleronik :D Metoda działa bo jeśli ciuszek na prawde się podoba to stanowi dodatkową motywacje do przestrzegania dietki.
W moim przypadku motywacyjny ciuszek stanowi zajebiaszcza spódniczka mini... :twisted:
Kto sie na to pisze? :P
-
witam!!!! masz zajebisty pomysl heh ja prawie 2 tyg temu dostalam od kumpeli spodnie do ktorych nie wejde a sa ssupeerrrr i dlatego tu jestem .gdyby nie to to nawet bym nie wiedziala ze taka stronka istnieje :) z jednej str bylam zla ze takie gacie a nie wiejde do nich ale z drugiej wkacu zaczelam myslec o tym jak wygladam i zabralam sie ostro do roboty .mam nadzieje ze uda mi sie i tak za mc - 1,5 wejde do nich.mam nadzieje ze wiecej kobitek sie tu przylaczy i powie ze to zajebisty pomysl .pozdrawiam!!!!!!!!!!
-
Ha Ciesze się że pomysł się podoba! 8)
To kto sie jeszcze dolancza do Klubu Ciuszka Motywacyjnego? :D
-
ja też mam takie ciuszki motywacyjne :) wisi ich u mnie w szafie co najmniej kilka :P ostatnio naszła mnie na nie ochota i trzeba zacisnąć pasa, żeby wbić dupcie w ulubione spodnie :P
mam nadzieję że w końcu się uda :)
-
hiehie ja tez dołaczam... jakies 2 miesiace temu siora dała mi mnoostwociuchow po niej same Mki i Ski i co...to moj cel do polowy juz ladnie wchdoze..ale chce do wszystkich:P
-
ja do wszystkich wchodzę, ale w co drugim wyglądam jak balonik 8)
-
ja mam spodnie mojej siostry. ;p motywują jak cholera. ;p
-
ho ho ho a ja sie właśnie przenałam że mje bojówki jakimś cudem zamianiły się w getry z kieszeniami... :(
-
ja w spodnie sprzed 3 lat aż boję się wchodzić... :roll: jak schudnę to spróbuję :P
-
oj ja już mam kilka takich ciuszków ( np. spodnie rybaczki bądź super bluzka która lepiej wygląda gdy sie nie ma oponek) :lol: :twisted: