a ja jadłam węgle na kolację i jakoś chudłam. x] zależy o której się je kolację.
rosołek,a nie lepiej kawałek jakiegoś mięska i warzywka? ;p
Wersja do druku
a ja jadłam węgle na kolację i jakoś chudłam. x] zależy o której się je kolację.
rosołek,a nie lepiej kawałek jakiegoś mięska i warzywka? ;p
hej
ja mam podobna wage, podobny wzrost i podobne wymiary :)
niestety u mnei z rozmiarem nie jest tak kolorowo bo 44,46 to musze miec
szczegolnie spodnie bo tez mam około 114 w biodrach - chociaz ostatnio mierzylam sie rok temu wiec trudno mi powiedziec :)
powodzenia, trzymam kciuki i bede zagladac :)
ja rowniez na tysiaczku :)
i musze powiedziec ze widac efekty :oops:
trzymam za Ciebie kciuki :)
damy rade :!: :!:
Witajcie Dziewczynki :D
Dziękuje za tak liczne wpisy i wsparcie!
Pulchra - też stosowałam kiedyś dietę szwedzką, choć nie bardzo byłam świadoma na czym ona tak naprawdę polega. Nie liczyłam kalorii, podczas jej stosowania czułam się nieźle, piłam nawet 5 litrów wody dziennie. Schudłam tylko 4 kg, ale po dwóch tygodniach one znowu powróciły, choć podobno miały nigdy nie wrócić. Ale stwierdziłam, że może to dlatego, że po zakończeniu diety niezbyt ograniczyłam kalorie i jadłam normalnie. Ponad rok temu spróbowałam zastosować ją ponownie. Niestety miałam zawroty głowy, nie mogłam się skoncentrować itp. Dopiero wtedy policzyłam kalorie i mnie olśniło na czym to wszystko polega. Teraz trzymam się od niej z daleka i wolę inne metody. Wybrałam dietę 1000 kcal, zobaczę jak będzie po tygodniu czy dwóch, ale myślę, że organizm powinien się przyzwyczaić i będzie ok.
Będę starała się ćwiczyć, choć mam podobną budowę jak Ty - nogi też są najgorsze.
Przepisów mam sporo, ale niestety nie mam czasu, żeby je przygotowywać :( A najgorzej jest z obiadami, wracam ok. 16:00 i nie bardzo wiem co zrobić. Ale muszę przestawić się na inne żywienie i może przygotowywanie czegoś dzień wcześniej.
Dziękuje za rady i trzymam za Ciebie mocno kciuki :lol:
asq25 - mam nadzieję, że ja nie będę wyjątkiem i mnie forum również pomoże. A ten rosół z kury to po prostu zupka z proszku, wiem, że nie jest to zbyt mile widziane na diecie, ale nie zawsze mam czas przygotować sobie coś innego :( .
Powodzenia i pozdrawiam :lol:
maadzia - czyli powinnam chudnąć ok. 0,5 kg na tydzień. Mam nadzieję, że to trochę szybciej będzie :roll: Choć ważne żeby odchudzanie było skuteczne, więc niech trwa nawet i 6 miesięcy :)
Pozdrawiam :D
ika - dziękuje bardzo, mam nadzieję, że wystarczy mi zapału i silnej woli :?
kreseczkaaa - pomysłów to mam sporo, ale nie mam czasu wdrożyć ich w życie :roll: powodzenia :lol:
hari - pewnie, że lepiej i dzisiaj już się poprawiłam :wink: . Ale trzeba jakoś urozmaicać. A o której jadłaś tą kolację? Ja staram się najpóźniej o 19:00, ale nie zawsze pamiętam o tym, że węglowodany są złe.
Pozdrawiam :lol:
KAVI - właśnie ciekawa jestem od czego zależy taka rozbieżność w rozmiarach, skoro można powiedzieć, że wszystko mamy podobne :?: Ja jeszcze jakieś kilka tygodni temu ważyłam 75 kg, potem po kilku spotkaniach rodzinnych niestety coś mi przybyło tu i tam, ale jeszcze mieszczę się w 42, choć już z trudem. Ale będzie dobrze, zobaczysz, na pewno damy radę. Powodzenia :lol:
grubapaula17 - efekty śnią mi się nocach :roll: Mam jakieś senne afirmacje, może coś pomogą. Trzymam kciuki :lol:
20.11.2007 - kalorie
I jeszcze spowiedź :)
:arrow: śniadanie kromka chleba pełnoziarnistego 160 kcal, dwa jajka 180 kcal, cebulka 40 kcal
:arrow: II śniadanie jogurt Jogobella z muesli 200 kcal
:arrow: obiad pół torebki ryżu 150 kcal, warzywa duszone z piersią z kurczaka 170 kcal
:arrow: kolacja jabłko 60 kcal
Razem: 990 kcal :)
+ 10 minut na rowerku stacjonarnym, 10 minut ćwiczeń na brzuch i trochę chodzenia
Sporo już tych moich postów, ale jeszcze coś mi się przypomniało.
Chciałabym chodzić na jakiś aerobik, siłownię czy coś takiego, ale oczywiście nie sama. Może znalazłaby się jakaś miła duszyczka, która ma podobny problem i też jest ze Szczecina :?:
Pozdrawiam i znikam spać :roll:
oj ale kochana rosol talerz normalnego rosolku ma okm 100 kcala nie 300 ..chyab ze zjadlas 3 talerze?;>
no wczoraj ładnie
Nie, nie. Zjadłam jeden talerz, ale na opakowaniu podane jest, że 100 ml ma 60 kcal, zalałam to ok. 500 ml wody, czyli wyszło ok. 300 kcal :)