kulko jak upływa dzień?...
ja właśnie zjadłam śniadanko i lecę do codziennych obowiązków...
Wersja do druku
kulko jak upływa dzień?...
ja właśnie zjadłam śniadanko i lecę do codziennych obowiązków...
hej boguniu
dzien uplywa mi bardzo pracowicie
sprzątanie calego mieszkania tzn scieranie kurzy mycie i pastowanie podłóg odkurzanie itddddd
cieszy mnie tylko to ze spaliłam mnostwo kalorii
dietkuje nadal choc waga stoi w miejscu nie podaje sie
pozdrawiam
Ja właśnie w tym interesownym celu teraz sprzątam :) Przyda się trochę spalić.
taaa! sprzątanie mało kto lubi, ale nie da się ukryć, że przy domowych obowiązkach kalorie też lecą, dzięki Bogu... :)
waga napewno ruszy w dół już niedługo, tylko się nie poddawać!
ja po wczorajszym sprzataniu bylam padnieta ale znalazłam chwile na cwiczenia na orbitreku uffff byłam strasznie zmeczona ale za to mnostwo kalorii poszło w sina dal. :P
dzis tez jestem juz po malym treningu orbitrek 30 minut i leg magic jakies 3 minuy uffff teraz zmykam gotowac obiad a po poludniu znow fantastyczne cwiczenia.
jutro mam ważenie mam nadzieje ze waga ruszyła!! :!: :!: 8)
Wow, ależ emanujesz pozytywną energią!!!! Posiedzę tu trochę, może się zarażę :)
kulko i jak tam dzisiejsze ważenie?...
ja właśnie lecę sprzątać, gotować, potem z moją małą do przedszkola, a po południu jeszcze ćwiczenia...
cieszę się, że kryzys minął i że tryskasz energią! to sprzyja odchudzaniu! powodzenia!
rewelacja dziś dzien zaczelam
ważyłam się było 93,6 kg
a po dzisiejszym ważeniu rannym 92,8 kg :!: :!: :!: :!:
czyli 800 g poszło w siną daaaaaallllllllllllllll
tak sie ciesze że najchetniej bym was wszystkich uściskala
buziaki
Bardzo bardzo bardzo wielkie GRATULACJE :!: :!: :!:
a dziekuje dziękuję dziękuję
normalnie mam tyle energii i zapału jaki nigdy dotąd to chyba ze szczęścia
pozdrawiam