-
dzięki laseczki za miłe powitanie.W ogóle miło wejść i widzieć tyle postów.
Chciałam Wam napisać że ja jem śniadania, to uważam za podstawę.Dziś np zjadłam 2kanapki razowego chleba z szybką i pół serka wiejskiego z pomidorem, do tego gorzka herbata.
Słodyczy wcale nie jem,bo jak wspomniałam nie przepadam za nimi, za to pije kawę z mlekiem i 2 łyżeczkami cukru(2 dziennie) tego to sobie nie odmówię. :roll:
A i tak późne jedzenie jest moją zmorą.Wczoraj też, opiłam się wodą, kawą inką, herbatami a i tak wpierdzieliłam po godz 20-tej jogurt i parówkę (niezłe zestawienie heh :evil: )
ja dużo wiem o zdrowym odżywianiu, o ćwiczeniach (od czasu do czasu chodzę na aerobic) ale nie zawsze mogę bo mam dzieciaki... problem siedzi w mojej głowie, wiem że robie źle i co robie źle a i tak to robie.Dlatego jestem na forum bo z kimś może będzie łatwiej?:)
Przynudzam..ale jeszcze coś napisze, jak karmiłam piersią pierwszy miesiąc to schudłam do 60 kilo....bardzo szybko zleciałam (na końcu ciąży ważyłam 80 kilo) nie jadłam kolacji-nie miałam na nie ochotę, uważałam na to co jem bo karmiłam, powoli wprowadzałam różne produkty i obserwowałam małego.Ale jak już mogłam jeść wszystko małemu nic nie było to się zaczęło..stąd po 5 mcach te 5 kilo więcej.Już nie karmie wcale.
BubusOna właśnie dieta 1200kcal.....ale jak to liczyć, mam książkę z licznikiem kcal, ale jak zauważyłam co książka to inne wartości kaloryczne i odżywcze?....gubię się w tym.
agn tak sobie pomyślałam że powieszę na lodówce swoje zdjęcie heh jak będę podchodziła to mnie" odrzuci" 8)
Pulchra woda to podstawa, albo jakieś pestki dyni, lub suszone owoce też w ograniczonych ilościach bo są kaloryczne ale lepsze to na pewno niż chipsy..
[b]Kasiczka[/b od dawna nie jesz kolacji?
-
Pulchra fajnego masz avatarka:)
-
Hejka! :) Dopiero teraz mogłam przysiąść do kompa. Sorrento keiko - miałam bić dzwony o godz. 9.00 na temat śniadania, ale jak widzę nie jest to potrzebne, to fajnie, że jesz sniadanka - Twoje dzisiaj było bardzo apetyczne :lol: Co do ćwiczeń to wykonuje je w domu , niestety nie chodzę na aerobik,ale nie powiem - kiedyś chodziłam i bylo całkiem fajnie. Mam parę płytek i ćwikam - czasami się chce a czasami nie a Wy drogie dziewczyny ćwiczycie w domu? Ostatno nawet zakupiłam sobie małe(?) hantelki 2kg. Myślałam,że będę nimi machać jak.....hej! :roll: Ale niestety trochę :D się przeliczyłam, dochodzę do wniosku, że mogłam sobie kupic jednak 1.5kg , no ale tak sobie myślę, że szybciej zrzucę moją nadprogramową wagę :) w końcu 2kg to nie 1.5kg :lol: A wiecie dzisiaj moja waga to + - 63,5kg :o 0, ale co ja się będę chwalić - dopiero będę mogła sobie pogratulować jak zrzucę no np. te pierwsze 2kg. Jeszcze raz prosze o wskazówki co do STRAŻNIKA WAGI - nie mogę sobie dać z nim rady. PLIS POMOCY!!!
-
:lol: No dobra to podaje swoje wymiary :lol: :
:arrow: ŁYDKA: 37cm
:arrow: UDO: 59cm
:arrow: BIODRA: 100cm
:arrow: TALIA: 80cm
:arrow: PIERSI: 100cm
No i co Wy na to? TTTTTTTTTRRRochę Tragicznie :shock:
A co dzisiaj zjadłam? Aż się boje powiedzieć, na pewno mnie op....!@!
A więc: -od rana:1,5 kanapki chleba tzw. sitak i 2 plastry pasztetu(!), 1 rożek fransucki z dżemem :oops: ( proszę nie miejcie mi tego za złe POPRAWIE SIĘ!) kawę z mleczkiem takim w proszki - light, mały talerz zupy szczawiowej, 1 gotowane skrzydełko no i teraz spałaszowałam 1 chlebek WASA z plastrem czegoś w rodzaju wędliny - później policze ile tego wszystkiego wyszło razem. To co zjadłam to brzmi strasznie, ale mam nadzieję, że nie przekroczyłam tych 1200kcal. :?
-
:lol: No dobra to podaje swoje wymiary :lol: :
:arrow: ŁYDKA: 37cm
:arrow: UDO: 59cm
:arrow: BIODRA: 100cm
:arrow: TALIA: 80cm
:arrow: PIERSI: 100cm
No i co Wy na to? TTTTTTTTTRRRochę Tragicznie :shock:
A co dzisiaj zjadłam? Aż się boje powiedzieć, na pewno mnie op....!@!
A więc: -od rana:1,5 kanapki chleba tzw. sitak i 2 plastry pasztetu(!), 1 rożek fransucki z dżemem :oops: ( proszę nie miejcie mi tego za złe POPRAWIE SIĘ!) kawę z mleczkiem takim w proszki - light, mały talerz zupy szczawiowej, 1 gotowane skrzydełko no i teraz spałaszowałam 1 chlebek WASA z plastrem czegoś w rodzaju wędliny - później policze ile tego wszystkiego wyszło razem. To co zjadłam to brzmi strasznie, ale mam nadzieję, że nie przekroczyłam tych 1200kcal. :?
-
agn gdyby nie ten rożek francuski to bylo dobrze :) ja chodze na siłownie 5 razyw tygodniu, a jesli o hantelki chodzi cięzar nie ma az tak wielkiego znaczena. wszystie ćwiczenia rób w sriach po 20 -30 . A i te pól kilo to sukces - no i motywuje ;)
keiko - na dieta.pl jest licznik kalorii- ja z niego korzystm, albo spisuje z opakowania ( o waze produkty na wdze elektronicznej, ale z reguly waga jest podana na opakowaniu). zapisuj sobie wszystko w zeszycie na bieząco -tak możesz sprawdzić ile jescze ci zostalo kalorii do wykorzystania i czy nie jesz za mało.
-
Keiko ja jem kolacje, tylko że o 17 30, a pozniej juz nic.No i wciagu dnia jem regularne posiłki 8)
-
Hejka! Dzięki bubuOna, że potraktowalaś mnie łagodnie :) . No teraz idę na śniadanko - może jakiś serek wiejski?? A później ćwiczenia z hantelkami :D
-
bry dzień:)
agn..GRATULUJĘ wagi ja też zgrzeszyłam, jak napisze to mnie stąd przegonicie..ledwo się pojawiłam zamiast się chwalić sukcesami to ja odwrotnie......
Ale dziś poprawa i to koniecznie, zaopatrzyłam się w zdrowe, niskokaloryczne jedzonko, i postanowienie konkretne, lepiej czasem czuć głodek niż mieć uczucie obżarstwa+wyrzuty sumienia...
ja mam w biodrach 98-99
w pasie 82
łydka 36
udo 57 w najgrubszym miejscu..
cycki 98
-jetem strasznie niewymiarowa :?
na śniadanie dziś miałam tak
-3 kanapki chleba razowego z serkiem fit na to plasterki ogórka kiszonego
-kawa z mlekiem i 2 łyżeczkami cukru.
na drugie zjem:
-jabłko(ok 44 kcal)
-1 wafla ryżowego sonko.(20 kcal)
-herbatę vitax smukła talia.(0 kcal)
na obiad i resztę dnia nie mam planu..ale napisze wieczorem.
agn patrząc na twoją dietę to jestem przerażona...mi by żołądek się przykleił do kręgosłupa chyba... z głodu.chyba za mało jesz, owoców wcale
-
Kochana keiko na pewno Cie nie przegonimy!! Jesteśmy razem i będziemy się wspierać nawzajem - prawda? :lol: Poza tym mamy COŚ wspólnego jesteśmy już mamuśkami i dobrze wiemy że wygospodarowanie czasu dla siebie, przy małych brzdącach wymaga dobrego zdyscyplinowania (choć z tym u mnie różnie bywa 8) ) KOCHANA wymiary masz mniejsze ode mnie hmmm....... :shock: Nie jesteś niewymiarowa w sumie masz tyle samo w biodrach co w cyckach, więc jest OK!
Ja na sniadanie zjadłam serek wiejski light + 1 kanapkę razowego z ziarnami + 1 Wasa = 7 plasterków ogórka + herbata zielona, a teraz wcinam BANANA - OWOC :lol: tAK, TAK NAD TYMI OWOCAMI MUSZĘ TROCHE POPRACOWAĆ.
Tobie by żołądek przykleił się do ... nie żartuj sobie! :lol: od tego wielkiego FRANCUSKIEGO ROŻKA - chyba w szczególności :D co ja mam sobie zrobić na obiad??- aaa.... mam ogórkową i ugotowane skrzydło - to chyba wystarczy.
Keiko a wjakim wieku masz dzieci - bo ja córkę - 4lata i synka - w kwietniu kończy 3 lata, ale rocznikowo to różnica jest 2. Troche namotalam :lol: Hejka!