-
ja wiem! musisz poprostu zignorowac to cale jedzenie. pokaz im jaka jestes wytrwala w swoim postanowieniu i grzecznie odmawiaj przekasek. jedz tylko to co jest dozwolone i pij duzo, to mniejsze zlo. zajmij sie konwersacja z ludzmi, zabawa, potancz moze. bedzie ok! a co do jedzenia wieczorem, moj boze to jest strasznie trudne. ja mam moja zlota zasade, oczywiscie jem normalne posilki w ciagu dnia i sniadanie tez, ale kolacje zawsze planuje zjesc przed 18 gora 19 i potem nic nie jem az do ranka. bardzo to trudne ale lepiej sie spi uwierzcie i lepiej sie czuje rano i nie jestem taka zmeczona i ospala!
-
Dzięki:) Będę się starać! Mam nadzieję, że wytrwam:) A co do jedzenia wieczorem. Najgorzej jest na początku, ale to da się przezwyciężyć. Potem jest juz ok. Ja duzo piję wieczorem i staram się zająć myśli czymś innym niż jedzenie. I masz rację - człowiek nieobjedzony jest duzo mniej ospały i chętny do życia:)
-
NO!!!!! Schudłam już do 65 kg:) :lol: :lol: :lol: :lol: jeszcze tylko 10:)