Przepraszam za spoznienie, ale mam problemy z dostepem do netu. moja waga po 10 dniach byla jak na paseczku 77,5kg...teraz cholera po swietach pewnie wiecje...ale swieta minely i biore sie do roboty
Wersja do druku
Przepraszam za spoznienie, ale mam problemy z dostepem do netu. moja waga po 10 dniach byla jak na paseczku 77,5kg...teraz cholera po swietach pewnie wiecje...ale swieta minely i biore sie do roboty
e tam o swietach zapominamy i waga w dniu 80 sie bedzie liczyla :)
a do tego 80 coraz blizej wiec trza sie sprezac
No moja waga po swietach w DÓŁ - i to jest najwiekszy dla mnie szok
Bo chyba kurna pierwszy raz w moim marnym zywocie :P
86!!!!!!!! jakby liczyc liniowo, to jutro powinnysmy byc o np. 0,5kg mniejsze!!!!
Aniu ja jednak wole brac wynik z 10 dnia :) :lol: hihi
no ja tez :) tak tylko motywująco kopię się i was w tyłek
kop kop
potrzebne
bo @ na choryzoncie
kiedy dokladnie wazenie? bo sie zastanawiam czy bede juz w niemczech??
w poniedzialek chyba, o ile dobrze licze :D
Aniu kop kop :D
no dobra :)
85!!! wazenie najbliższe 1 kwietnia