-
Ohhhhhhhh, widziałam fotkę Justysi :D
Moja kochana Princessa :!:
Moja droga Kazetko, jak tak patrzę na te stare fotki
to muszę przyznać, że wygladasz o wiele ładniej jak jesteś rtoszeczkę zaokraglona na buźce. Na tym zdjęciu w białej bluzce masz bardzo szczuplusią twarz, aż za bardzo jak na mój gust :arrow: nie podoba mi się. 3-5 kg więcej i było by okej :wink:
A jezeli chodzi o Twoje odchudzanko, to wierzę że zrzucisz ładnych pare kilo.
Mało tego :arrow: jestem przekonana że ci się uda. Obserwuję jak dietkujesz i widzę,
jak bardzo się zawzięłaś. Nawet mój mąż ostatnio mi dowalił, mówiąc żenie zawsze chce mi się ćwiczyć, że czesto mam lenia i gdyby nie kazetka to pewnie kilka treningów z chęcią bym opusciła. Myslał ze to ja będę NIE do zagięcia, a tu tym czasem jest odwrotnie.
Chyba się starzeję :wink:
Trzymam mocno za ciebie kciuki :D
-
Carrisma, cieszę sie,że we mnie wierzysz. Ja czasem( choć o tym nie mówię) to zastanawiam sie czy dojdę do celu... Mam wątpliwości,zwłaszcza wtedy,gdy waga juz od tygodnia stoi jak zaczarowana. Chyba mnie nie lubi.
Dziewczynki ,wszystkim Wam dziękuję za miłe słowa wsparcia, za to,że wierzycie we mnie.
A co dziś u Was słychać?
-
dietkowanie jakos leci-)
ahh co du gadaccc 1000 kcl chybaa sie zmieszcze:-)
-
No a jak ja wpadłam się zrewanżować :D Ładniutka ta Twoja dzidzia :) Też chce taka :P Oddaj mi :wink:
-
kazetko.. .śliczna jesteś i tyle.. a córcia- aniołek :) piękna po mamusi :D
uda Ci się zrzucić ten nadmiar. trochę cierpliwości i wysiłku i będziesz jeszcze szczuplejsza niż byłaś :)
ja tam w Ciebie wierzę:)
i mocno trzymam kciuki :)
-
Gosiu,dziękuję Ci bardzo.Twoje słowa mnie uskrzydliły. Aż chce sie walczyć. No więc dziś dietka jak zwykle, jestem po 30 minutowym treningu i zrobiłam dodatkowo 100 brzuszków. Na serio. Ale fajne jest teraz to uczucie zmęczenia,jak się ma świadomość,że zrobiło się coś aby osiągnąć cel :!:
Kochane,odwiedzę Was jutro,ale dopiero po południu bo z rana mam dużo pracy.Też fizycznej więc spalę dodatkowe kalorie.Ha, z takim podejściem to nawet pracować się chce.
Ściskam Was bardzo mocno i miłej nocki. Do jutra. Całuski.
-
Kochana, slicznie wygladasz, piekna kobieta z Ciebie! I corcie masz slodka :D Idzie ci swietnie, naprawde jestem pelna podziwu, wiec zrzucisz caly ten nadmiar kilogramow, ktory Cie meczy. Nie jestes sama, wierzymy w Ciebie!!!
Pozdrawiam!
-
Kazetko
masz tyle zapału do odchudzania że na pewno się nie poddasz i będziesz wygladać ślicznie :)
-
kazetko jestes najpiekniejszo mamusio na sweicie:-)
trzymam kciuki i czekam na ciebieeee.....
-
Hej. Bardzo Wam dziękuję za przemiłe słowa,że we mnie wierzycie...
Co ja bym bez Was zrobiła? Pewnie już dawno bym się poddała.
Ja dziś miałam ciężki dzien,musiałam opróżnić piwnicę na starym mieszkaniu(do tej pory czekałam na klucze do piwnicy na nowym mieszkanku).Ile gratów tam było,ile rzeczy musiałam wywalić,ile się nadźwigałam,wózki,rowery,huśtawka mojej córci. krzesełko,full zabawek,mundury mojego męża(a ciężkie to cholerstwo,że szok),itp. Narobiłam sie jak głupia,dobrze,że siostra mi pomogła. W oczekiwaniu na transport,skoczyłyśmy na piwko,a co. Ja tak generalnie to nie piję,to było moje pierwsze piwko od prawie roku.No nie śmiejcie sie, ja po prostu nie przepadam,ale dzis juz byłam tak zmęczona,że nawet to piwo mi smakowało.I sie rozgrzeszam z tego piwka(i podwójnej porcki soku-inaczej bym nie przełkła). Ćwiczeń niestety dziś nie było, bo po tej robocie coś nie najlepiej się czuje, jakoś mi słabo.Zaraz wskakuję do łóżeczka,wyśpię sie i jutro juz bedzie lepiej. Pozdrawiam Was i życzę miłej nocki. Do jutra Kobitki.