-
Nie narzekaj, ja wstałam o 4.26 hiehiehiehie :) I to z własnej nieprzymuszonej woli :)
Oooooj, dzień na szpilkach, to dopiero wyzwanie, szczególnie na niewprawnych nóg :) Ja mam 24 lata i nadal się boję szpilek. Mam jedne i to takie niezupełnie szpilki, bo mają niecałe 3 centymetry, zakłądam je tylko na nieubłagane okazje typu ślub kolegi, czyli dwa razy na rok, a i tak klnę w żywy kamień, bo mi się wydaje, że to za często :)
Znowuż z ciekawości patriotycznej zapytam: a w którym kościele to bierzmowanie?
Verdish, czy Ty grasz w Heroes????? :)
-
Witaj Misiu ;) Widzisz byłaś lepsza o 34 minuty :P Ja właściwie nie wiem po co wstaję o 5, martwie się, że mam nie wszystko odrobione, że muszę powtórzyć blablabla.. a tak naprawdę wstaję po nic, bo zaraz siadam do komputera i grasuję po necie...
Żebyś wiedziała, szpilki są okropne (w kontekście wygody, nie wyglądu), jednak jestem świadoma tego, że będę je musiała okazyjnie nosić. Bierzmowanie odbyło się w Chęcinach w kościele parafialnym, czyli tam gdzie wszystkie ważne ceremonie się odbywają.
A teraz z innej beczki: przynajmniej jedna osoba skumała skąd pochodzi mój nick wraz z mym avatarem. Brawo :twisted: Czyli ty też grasz :P? Ja kiedyś byłam uzależniona, teraz już baaaardzo rzadko sięgam po Heroes ;)
I wreszcie ostatnia kwesta, którą się chcę z wami gorąco podzielić: ŻYJĘ! :twisted:. Lekcje były dosyć przyjemne, oceny wystawili mi takie jak chciałam, czekam jeszcze tylko na matematykę I PO STRESIE :D :D :D
-
:) aż się mój chłopak zainteresował, jak mu powiedziałam, ze jedna dziewczyna ma nicka z Heroes'ów :)
trzymam kciuki za dietkę i matematykę :)
-
Heh... Heroes to gra przede wszystkim dla chłopaków, lecz płeć piękna też nią chyba nie wzgardzi. Pobudza do myślenia, a przy tym pozwala się zrelaksować, dla mnie idealna. Dzięki :* Też trzymam kciuki za siebie i za panią matematyczkę, która sprawdza, bądź sprawdziła moją dzisiejszą klasówkę, w międzyczasie szamię krupnik :lol: Też u was tak parno? Dzisiaj czytałam, że świętokrzyskie jest jednym z województw, w którym najbardziej grzeje. Próbowałam się zmobilizować do opalania, ale nic z tego nie wyszło, a muszę, żeby opalić blizny potrądzikowe, które i tak już trochę wyleczyłam (mały mj sukces tegoroczny) :)
-
Witam dziewczyny :)
Verdish co do Heroesa to grałam w tą grę namiętnie kilka lat. Przeszłam chyba wszystkie jej części. Najmilej i najdłużej grałam w III. A poźniej w piątkę jak już wyszła. Najgorzej wspominam IV bo miałam z nią duże problemy, nie pod względem przejścia ale technicznym. Ciągle mi się wieszała, przycinała, więc w zasadzie w nia nie grałam. Teraz niestety czas już nie pozwala, ale czasem dla relaksu chociaz jedna misje robie hehehe.
Co do dietki waga poki co stanęła w miejscu no ale jakoś się trzymam i dietkuje dalej:)
Miego dnia :)
-
Witaj ;) Heroes jest świetny, bardzo wciąga i rzeczywiście masz rację, część IV była beznadziejna, III rządzi ;) W V powiem szczerze, nie grałam ;) Ja dzisiaj jestem po ważeniu- waga 72,9 kg. :roll: , pocieszam się, że pewnie chwilowe wahanie, może za parę dni się ustabilizuje. A ja miałam już ćwiczyć w tym tygodniu... i nie ćwiczę..., ale widzę, że waga skutecznie chce mnie do tego zmobilizować... Po sytym śniadaniu zmykam do szkoły i życzę wam z całego serca miłego dnia ;)
-
hej!
wahania wagi w tak malym zakresie to norma. moja pokazała mi w sobotę 62.7, wczoraj 63.6, dziś znów 62.7 ..a nie miałam jak tak szybko przybrać na wadze i schudnąć.. zwłaszcza wczoraj, ..bo nie ćwiczyłam :oops:
wszystko jest ok. to tylko takie gierki naszych organizmów ;)
miłego dnia!
-
Co do Heroes, to ja zaczęłam w to grać dopiero bardzo niedawno :) Uwielbiam Diablo, Wiedźmina, miło wspominam Baldursa.... ale maniakiem Heroes jest moja psiapsióła i mój facet. W związku z czym mimo, iż sama nie grałam w to zbyt dużo, wiem o owej grze naprawdę wiele :) :) No i muzyka mnie powala, czasem sobie włączam sam dźwięk bez gry i słucham :)
-
Misio fakt Diablo tez jest superowe :) Ile ja nocy przez to zarwałam hehehe. Niestety doszłam do piekła i tam to juz ... porażka hehehe. Wiedźmina mam ale poki co nie znalazlam czasu na niego :( Zresztą ja uwielbiam gry RPG i wszelkiego rodzaju przygodówki które zmuszaja do myslenia :) Niestety teraz brak czasu już na to :(
-
ja z tego typu gier zasmakowałam w fallout II :)
-
Witaj Verdish. Milo Ci tu znowu odwiedzic :)
Jak dietka?
Ja w zadne gry internetowe nie gram. Zazwyczaj siedze tu z wami na forum, no i oczywiscie na gg :P bo to moj nalog :roll:
Pozdrawiam i milego dzionka zycze :)
-
A gdzie Ty, droga Verdish, zniknęłaś, hę????
-
Verdish kochana gdzie Ty sie nam podziewasz?
-
Witajcie ;) Jestem, jestem, ale nie zaglądałam na forum przez ostatnie parę dni (obiecuję się poprawić :twisted: ). Całymi dniami grałam Heroesa:D Dietę trzymam nadal bardzo ładnie i od poniedziałku ćwiczę! (tak, tak,wreszcie się zmobilizowałam:P). Nie ważyłam się od czasu tego cholernego 79,9 kg., ale teraz obiecałam się, że będę się ważyć co poniedziałek. A tak z innej beczki: ostatnio jestem jakoś pozytywnie nastawiona do świata i naprawdę nie wiem co do tego się przyczyniło;)
PS: Jutro wyniki z egzaminów, trzymajcie kciuki! :)
-
Witaj. Dobrze ze jestes, bo juz sie zaczynalam martwic ;) Najwazniejsze ze dietke trzymasz a skoro cwiczysz to w poniedzialek bedzie na pewno mniej niz ostatnio ;)
A wyniki z egzaminow u nas juz dzis mieli.
-
Teraz dopiero zauważyłam omyłkę, w poprzednim poście powinno być oczywiście 72,9 ;) Mam nadzieję, że będzie mniej, nie ma to jak solidna mobilizacja;) Ćwiczę oprócz środy i soboty czyli 5x w tygodniu, z założenia miała być wolna niedziela, ale jednak stwierdziłam, że jeden dzień to dla mnie za mało. Wyniki dzisiaj były w całej Polsce tylko oczywiście nie u nas w Chęcinach, zresztą zawsze powtarzam: jeśli kiedykolwiek natkniesz się na tabliczkę koniec świata, to znaczy, że jesteś w Chęcinach :lol: . Zmykam spać, po emocjach związanych z meczem (wykończył mnie) ;P Dobranoc ;]
-
Wpadam zyczyc milego dnia :)
-
Witam w ten piękny dzień ;) Już jestem po kolacji, nie wiem czemu , ale zachciało mi się zjeść ją wcześniej niż zwykle :) Poza tym jestem dziś wolna od ćwiczeń i taki leń jak ja traktuje to jako ŚWIĘTO :D Wczoraj ogłosili wyniki mam 83 punkty, liczyłam pomiędzy 85-90, ale z tego też jestem zadowolona. Z matmy wyszło mi 43 :shock: , a z humana 40 :roll: , pociueszam się tylko, że każdy miał punktację a w tych granicach, chyba musieli dużo odjąć za charakterystykę :). W związku z faktem, że odebrałam wyniki, ogłaszam wszem i wobec, że już mam wakacje. Z jednej strony się cieszę, jednak to wiąże się również ze wzmożonym apetytem i tego boję się najbardziej. Wierzę, że z waszą i boską pomocą dobrnę do wymarzonej wagi.
-
No to swietny wynik Verdish :) Z taka punktacja pewnie nie bedzie problemu dostac sie do wymarzonego liceum :)
-
dobrniesz, dobrniesz. masz wakacje, więc masz też wiecej czasu na spalanie ;) :D
-
Dymko wynik taki sobie liczyłam na więcej zwłaszcza, że z próbnego miałam 93, ale i tak się cieszę ;) A ogółem mam 153 punkty na ten profil, który wybrałam i może jakimś cudem się dostanę. Trzykolory- rzeczywiście czasu więcej na spalanie, ale tak jak mówię: także więcej czasu na obracanie się wokól lodówki... ;). Pogoda odrażająca, do tego czuję się fatalnie, głowa mnie boli od trzech dni, do tego jakiś ból wdał się w klatkę piersiową (może krzywo śpię?), a na dodatek muszę zmykać na rower (największa tragedia dnia dzisiejszego :lol: ), mobilizuje mnie tylko jutrzejszy dzień i fakt, że być może na wadze będzie już mniej. Oby... :wink:
-
Na pewno będzie mniej :!: :)
-
Charlotte czyżbyś przepowiadała przyszłość? :) Dziś waga pokazała 71,7 kg., co dodało mi skrzydeł i oczywiście mobilizacji na tenże tydzień. Wczoraj złapałam się na tym, że ciągle myślę o żarciu.., ale staram się nie kręcić koło lodówki, otwierać ją tylko w razie potrzeby (kiedyś otwierałam ją b. często, w celu np. poukładania żarcia, a to ył tylko pretekst żeby się najeść wzrokiem :D), bardzo się pilnuję żeby nie popaść w jakąś paranoję ;). Zmykam czytać książkę. Miłego dnia.
-
Hehe, może, może :>
U mnie też dzisiaj 0,5kg mniej w stosunku do wczorajszej wagi, więc jestem przeszczęśliwa od samego rana :)))
Miłej lekturki, ja wracam do nauki...
-
Verdish idziesz jak burza ;)
A tak wogole... co czytasz? :P
-
No nie wiem, w porównaniu do Ciebie to się strasznie ślimaczę :P A czytam Harry'ego Pottera od 1 części do siódmej, potem biorę się za coś bardziej rozwijającego :P Historię Polski Pawła Jasienicy, fajny cykl, pisany prostym, zrozumiałym językiem, muszę sobie odświeżyć co nieco. Mam zamiar przez całe wakacje zajmować się książkami, co ma na celu odwrócenie mojej uwagi od jedzenia i mam nadzieję, że mi się uda:). Dziś zażeram truskawki i od rana jestem na dwóch Ibupromach, jutro idę do lekarza w związku z tą moją głową, bo mnie łupie już czwarty dzień i nie wiem co to może być :roll: . Nigdy nie byłam jakoś szczególnie odporna na choroby, jak nie jakieś alergie, przeziębienia, to znowu bóle żołądka, głowy i jeszcze inne dolegliwości, których nawet nie będę wymieniać, bo już mi się nawet nie chce :lol: .
-
Witam po prawie dwutygodniowej przerwie.
Nie miałam przez ten czas komputera i dlatego nic nie pisałam, teraz już mi w 100% funkcjonuje i mam nadzieję, że już w najbliższym czasie mi się nie zepsuje. Od razu wpadłam na forum jak tylko dorwałam się do klawiatury:). Dietę trzymam w dalszym ciągu, z ćwiczeniami jest na bakier, prkatycznie wogóle nie ćwiczę i nie wiem jak się do tego zabrać :/ Chociaż spodnie już trochę luźiejsze, to i tak przede mną jeszcze długa droga. Wczoraj dowiedziałam się, że dostałam się do wymarzonej szkoł z czego bardzo, ale to bardzo się cieszę. Poza tym bez zmian :) A co u WaS?
-
Verdish :) Nawet nie masz pojecia jak sie ciesze ze wrocilas ;) Super ze dietke trzymasz. Silna z Ciebie dziewczyna, dalas sobie rade bez forum ;) A kiedy masz wazenie? Wiesz juz ile Ci spadlo? :P U mnie wszystko po staremu. Staram sie dietke trzymac. Kilogramki jak narazie leca wiec chyba jest ok ;)
Pozdrawiam :)
-
Witaj, świetnie, że wpadłaś. Ważenie niby w poniedziałek, ale ważyłam się już dziś bo umierałam z ciekawości :) Spadło dokładnie 6,1 kg, a w centymetrach ie wiem , ale moją miarką są takie jedne czarne dżinsy :) Ehh.. nie wiem na ile mi jeszcze starczy siły, żeby to wszystko ciągnąć, chciałabym się już tak oficjalnie pozbyć tej siódemki z przodu, bo waga waha się zwykle o 0,5-1kg, ale jestem dobrej myśli :) Cieszę się, bo wogóle nie mam ochoty na jedzenie i wogólę o nim nie myślę, a top chyba dobry znak :) A Ty jesteś bardzo zmobilizowana i jestem pewna, że napewno Ci się uda, zresztą już niedaleko do celu. Dobranoc ;*
-
no to niezły sukces :D
gratuluję :)
no i gratuluję też dostania się do wymarzonej szkoły. wiem jak to jest ;)
dobranoc :*
-
Trzykolory dzięki za odwiedziny :) Sukces dopiero będzie wtedy, jak schudnę do 60 przynajmniej, to już jest jakaś rozsądna waga i przynajmniej już się tyle zza spodni nie wylewa :) A co do szkoły to emocje jeszcze nie opadły :P
-
Dzień dobry!
Jestem już po śniadaniu: 6 łych płatków owsiasnych z mlekiem i liczę za to 400 kcal :)
Uciekam poczytać, wpadnę popołudniu :)
-
-
Dzięki, wzajemnie :) Do jadłospisu dzisiejszego dnia dodaję rosól 200 kcal, do wykorzystania jeszcze 600 :P
-
Co czytasz Verdish? :P Ja musze isc do miejskiej biblioteki zaopatrzyc sie w jakies lektury na wakacje. Mam juz na oku "Przeklinam cie cialo" ale nie wiem czy to znajde w bibliotece.
-
Książki historyczne czyli życiorysy królów, ale zabieram się za książkę Grzesiuka "5 lat Kacetu", gość opowiada o przeżyciach z Oświęcimia :) A ty jakie gatunki lubisz czytać ? Ja powiem szczerze, że jestem wszechstronna, ostatnio nawet czytałam "Ptaki ciernistych krzewów" :P
-
Ja najbardziej lubie obyczajowe. Chociaz ostatnio zdarzalo mi sie tez czytac takie psyhologiczne np Paula Coelo. Ta na ktora teraz sie napalam opowiada historie anorektyczki :roll:
-
Też czytałam Paulo Coelho, chociaż jak dla mnie zbyt moralizatorskie :)
-
A ja uwielbiam kryminały i powieści egzystencjalne. Plus Szekspir. No i poezję oczywiście klasyczną dość : Słowacki, Lechoń, Miciński.... I Chmielewską.... i trochę fantastyki....
Verdish, cieszę się, że powróciłaś...... bo już myślałam, że wpdałaś w szpony dezercji :))))
-
nie no, w jakie szpony dezercji? ;) wszak niedawno wróciła i za wcześnie by znikać :)
miłego dnia Verdish i dietkuj ładnie :twisted:
(groźna jestem, nie? ;) )