-
droga Batik! to nie była zachęta do pogłębiania choroby.Jak zresztą napisałam sama bylam chora ito dlugo.Jeśli tak to odczytałaś to szkoda.To nie są naukowe wywody tylko Zycie!Napisałam tylko ,że nie zgadzam się z opinią o trawieniu .To nie jest wymądrzanie się gdy masz inne zdanie.Opinia ,ze namawim do skutecznego rzygania jest bardzo nie sprawiedliwa bo samo przeżylam 3letni koszmar.Chciałam tylko ,że bylo jasne ,że bulimia niesie niebezpieczeństwo znacznej ,tragicznej w skutkach utraty wagi.Znam bulimiczkę ważącą 42 kilo.Nie można mówić ,że bulimia się nie opłaca bo się nie chudnie.Niektóre dziewczyny traktuja tą straszną chorobę jak dietę.Lepiej by pisać ,że trzeba z nią walczyć bo wyniszcza a nie ,Ze nie daje dobrych rezultatów.Mam nadzieję ,że rozumiesz moje intencje.Wierz mi ,Ze osobomw sumie takim jak ja (nigdy się nie ma pewności, ze to nie wróci) życze jak najlepij uważam tylko ,że trzeba rozmawiać dlatego staram się to wyjaśnić.Mam nadzieję ,że rozumiesz droga batik.Wszystkich na forum pozdrawiam.
-
goldi21.. nie twierdze, ze namawiasz do bycia bulimiczka.. to by bylo chore. chodzi mi tylko o to, ze ja staralam sie udowodnic dziewczynom, ze wymiotowanie nic nie da, bo jedzenie nawet zwymiotowane utuczy - mnie to przekonalo
swoim wpisem staralam sie przekonac do rzucenia tego sposobu odchudzania chociaz ta czesc z kobietek, ktora musi wszystko zrozumiec i miec naukowo udowodnione... a ty moj misterny plan zepsulas twierdzac, ze tak wcale nie jest :wink:
mamy te same cele, tylko sposoby ich osiagniecia sa rozne.. miejmy tylko nadzieje, ze dziewczyny, ktore to czytaja przekonaja sie, ze bulimia to choroba i trzeba z nia walczyc. nie wazne, ktore argumenty uznaja za lepsze, wazne, zeby przestaly wymiotowac...
pozdrawiam
-
Cieszę się ,że tak uważasz Batik! Zgadzam się z tobą ,że ważne jest to by argumenty trafialy do chorych dziewczyn.Może nawet lepiej bardziej wprost.Przyznaje chyba ,że zrobiłam się bardziej formalna od kiedy tam pracowałam ale nigdy nie zapomnialam , ze bylam chora .Może tylko schowalam to w podświadomości. Myśle też ,że im więcej głosów tym więcej pola do zastanowienia. Teraz cos do Kocicy : napisz jak tam samopoczucie, odnioslaś jakiś maly sukcesik? Pozdrawiam
-
Cześć!
Podaję ci adres poradni gdzie leczy się bulimię:
Centrum Psychoprofilaktyki i Terapii
Psychomedica
00-743Warszawa
ul.Nabielaka6/2
(róg belwederskiej)
tel.(22)840-64-75 840-64-76
fax(22)840-64-77
e-mail:psychomedica@psychomedica.pl
a jeśli chcesz schudnąć to proponuję zastosować jakąś dietę i dużo ruchu.Podstawą odchudzania jest ruch.Zapisz się na basen lub zafunduj sobie rowerek stacjonarny do domu.Dobrze by bylo gdybyś zaczęla trenować jakiś sport.Polecam aerobic.Pij dużo wody mineralnej.Unikaj smażonego i pieczonego jedzenia.Jedz 5posilków dziennie ale w malych ilościach.Jedz dużo owoców i warzyw oraz surówek warzywnych.Pij dużo herbatek odchudzających.Polecam herbatkę figura1 oraz herbatkę wspomagającą odchudzanie ojca klimuszki.Ta pierwsza herbatka ma dzialanie odchudzające i przeczyszczające.Kupisz ją w każdej aptece.Kosztuje 4zł.Mam nadzieję że ci się uda i trzymam kciuki za ciebie.Powodzenia!Pozdrawiam.Ania
-
Odp: Cześć!
A ja ma mprawie 19 lat i wręcz przeciwny problem, nigdy nie byłam jakoś bardzo gruba ale zawsze miałam z tym problem :// zawsze miałam fioła na punkcie mojego wyglądu, zawsze coś nie tak.. typowa rozkapryszona smarkula, w dodatku jedynaczka. Wiem że miałam pomieszane w głowie ale mi to przeszło, prócz problemu który pozostał czyli bulimia.. męczę się z tym prawie 3 rok, od roku jest coraz gorzej, faktycznie trace na wadzę, wymiotuje wszędzie a wczesniej np przy rodzinie potrfiłam się powstrzymać bo w sumie się bałam... jeszcze trochę i dojdzie do anorskeji, będzie bulimia i anoreksja, a czytałam nawet o tym tutaj: Anoreksja i bulimia tylko zastanawiam się czy anoreksja może być chorobą świadomą?? ale najważniejsze to co mam robić? jak walczyc...? może nie wiem, spędzać czas tylko obok rodziny? albo coś tego typu... nie chec im o tym mówić bo wiem jak zareagują, wtedy każy w okoł bedzie biegać jak przy małym dziecku a potrzebuje tylko trochę zrozumienia i pewności siebie że potrafie... co robić?
-
Odp: Cześć!
hej!
Miałam objawy bulimiczne od kilku lat, dopiero od kilku miesięcy biorę po prostu leki od specjalisty...ich brak powoduje u mnie nawrót napadów objadania się już po dwóch, trzech dniach..Są sytuacje, kiedy przestajesz wierzyć, że dasz radę..ja w pewnym momencie objadałam się codziennie, leki bardzo mi pomogły..
-
Odp: Cześć!
To bardzo złożony proces wyjście z czegoś takiego wiem bo sama to przechodziłam. Na samym starcie nie rozróżniałam w ogóle kiedy jem emocjonalnie (czyli w wyniku jakichś zdarzeń i pod wpływem stresu, emocji), a kiedy moje ciało faktycznie tego potrzebowało. Nie pomagały też złe nawyki żywieniowe... Napisałam do psychodietetyk - https://www.ewakolaczyk-dietetyk.pl żeby mi pomogła dzięki czemu dziś ciesze się zdrowiem. Wiadomo nie było łatwo, brak wsparcia z otoczenia i ciągły stres w pracy, ale to są rzeczy, które nie miną więc trzeba nauczyć się z nimi radzić.
-
Odp: Cześć!
Na takie problemy warto zastosować się do profesjonalnych metod leczenia i pójść do profesjonalnego dietetyka. Nie wolno bagatelizować takich spraw, ponieważ tutaj chodzi o to co mamy najcenniejsze, czyli zdrowie. Wysyłam sprawdzonego dietetyka, który pomógł mi w trudnych chwilach w życiu
przyjazny-dietetyk