Re: Re: Re: Re: Re: Re: KLUB 30-stek
CZeść Dziewczyny!!!!
Bardzo się cieszę że widzę tu nowe osoby,im nas więcej tym lepiej i większa mobilizacja do wspólnego pokonywania zbędnych kilogramów.
Za oknem pochmurno , a ja mam świetny humor i nawet nie wiem z czego tak się cieszę.Chodzę po domu i podśpiewuję,a synuś dziwnie mi się przygląda gdyż stany "wesołkowatości"miewam gdy za oknem jest słonecznie i ciepło.Może to moja dietka tak na mnie wpłyneła???Na razie trzymam się jej wiernie bez żadnych odstępstw.Nawet nie mam ochoty na słodycze ,gdzie u mnie jest to nienormalne i zawsze szukam pretekstu żeby ich sobie podjeść, a dzisiaj są przecież ostatki ,więc jest to dobry pretekst.
Andziu gdzie jest twój post??podaj tytuł to zaraz cię tam odwiedzę ,czy ty zimową porą lubisz lody,mi najlepiej smakują tylko latem?
Samouk życzę ci wytrwałości w diecie,zawsze pierwsze dni są najgorsze ,a ty masz już za sobą ich 5,trzymaj tak dalej i napisz coś o dzieciątku.
Tabby pisz do nas częściej,będzie ci lepiej jak się wyżalisz..
Aia witam w gronie fanek Chmielewskiej.czy czytałaś jej ostatnią książkę PECH ???a do tej dobrej herbaty dodałabym też dobre ciasteczka,czy ktoś zna przepis na chude ciasteczka???
POzdrawiam Gorąco !!!!
P.S Jak tam ostatki ???????
Re: Re: Re: Re: Re: KLUB 30-stek
HEJ!!!
Fajnie ,że dopisało się do nas kilka nowych osób.Trzymam się swojej diety 1500kcl niestety dzisiaj zjadłam loda a mialam nic słodkiego nie ruszać ale to mały grzech.
I mam zamiar w końcu dzisiaj poćwiczyć w domu może callanetics.
Tabby nieraz zazdroszczę osobom ,które pracują w ciszy ,spokoju niekiedy jesem tak zmęczona ,że gdyby nie wakacje to chyba bym wylądowała w psychiatryku.Pracuję już 10 lat z ,,trudną " mlodzieżą ,wolę dzieci młodsze ale grupy są mieszane , mogę jednak w takiej pracy realizować sięi wiem ,że pomagam.
Aia nie uciekam ze swojego pościka ale jakWas tam nie ma a ja muszę z kimś pogadac to wpadam do dziewczyn .Z gg nie korzystam.Odnośnie książek ,kiedys pochłaniałam książki ,w domu bałagan ,obiad przypalony a ja leżę zi czytam czytam.
Ksiazki Joanny CH .czytałam juz dawno i tak sobie pomyślałam ,że warto przypomnieć sobie co nieco ,jeszcze jak studiowałam dostałam zestaw lektur do przeczytania byłam załamana bo nie lubię czytać tego czego sama nie wybiorę ale po pierwszej książce była 2 ,3 itp Cała lektura opierała sie na przeżyciach ludzi kalekich lub ich rodzin ,wylałam potoki łeż ,te historie wcale mnie nie zgnębiły,przeciwnie dawały tyle siły np.historia Helleny Keller.
Ale co ja was tu zanudzam zaraz będę opisywała to i owo.
Pa andzia
Re: Re: Re: Re: Re: Re: KLUB 30-stek
Kochane1
Wpadam na momencik, by Was pozdrowić. Lesio to mój faworyt. Ten to wiedział, jak nam obrzydzić lody!
Pozdrowienia przesyła Pokrzywka
Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: KLUB 30-stek
Cześć moje drogie,
Kika, gratuluję dobrego humoru. Ja też mam taki niczego sobie, mimo przeciwności życiowych. A i słoneczko pięknie nam świeci, będzie wiosna! Jak to się robi, że się nie ma ochoty na słodycze?...Żeby tak można było zawsze......
"Pech" czytałam. Ale bardziej podobał mi się "Nieboszczyk mąż". Nie, nie, mój całkiem żywy, na szczęście.
Przepis na chude ciasteczka? Pieczywko chrupkie z miodem....czy dżemikiem.....Chyba jedyne.....A tak przy okazji, przypomniałam sobie o "ciasteczkach" mojej teściowej. Kiedyś pojechaliśmy do rodziny mojego kochanego męża, zrobiliśmy sobie kawkę, piliśmy gawędząc, a w pewnym momencie teściowa zerwała się od stołu ze słowami "o matko, zapomniałam o czymś do kawy".....i przyniosła golonkę z musztardą........
Pozdrawiam mocno,
Aśka
Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: KLUB 30-stek
Witam dziewczynki!!!
Kolejny dzień zmagania się samej ze sobą,ale jest coraz lepiej.MNiej chęci na słodycze a właściwie wogóle nie mam ochoty na słodycze.Trochę słonka się pokazało a to zawsze wpływa pozytywnie na psychikę.Byłam diś na długim spacerze z moim psiuniem,czy zauważyłyście jak ptaki intensywnie świergolą ,chyba czuja wiosnę.
Powiesiłam sobie na lodówce motto wyczytane w poradach z pierwszej strony"NIC TAK NIE SMAKUJE JAK ŚWIADOMOŚĆ ŻE JESTEM SZCZUPŁA" ciekawe może zadziała jak będzie mnie kusiło żeby sobie podjeść.
.>Aia fajną masz teściową , dobry pomysł golonka do kawy,a te "chude" ciasteczka które zaproponowałaś to ja jak już zacznę jeść to nie mogę skończyć .Potrafię tak zjeść pół słoika dżemu.Ostatnią książką którą czytałam był właśnie Nieboszczyk "rzeczywiście bardzo fajny , "Pech"jeszcze nie czytałam.
>Witaj Dora w naszym gronie.Kapuścianka dobra dietka tylko nie za długo, najwyżej tydzień,spokojnie na niej wytrzymasz cały dzień nie będąc głodna.Tylko pij dużo wody bo zupka trochę odwadnia,a niedobór wody spowalnia metabolizm.TRzymam za ciebie kciuki bądż wytrwała ,a w chwilach zwątpienia czytaj nasze posty.
Pozdrawiam gorąco wszystkie współodchudzaczki!!!
Papatki!!Kika!
Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: KLUB 30-stek
Cześć! Też się przyłączam do 30- tek! Piękny wiek!
Odchudzam się od dzisiaj - kapuściana. Na razie ok. ale do wieczora daleko.........
Dorota