aaaaa sobolcia, tu Cie mam :)
Siada mi motywacja jak narazie...
Schudnijmy wreszcie do końca i wybierzmy sie na wielkie lody/schabowego/sushi
*niepotrzebne skreślic...
Wersja do druku
aaaaa sobolcia, tu Cie mam :)
Siada mi motywacja jak narazie...
Schudnijmy wreszcie do końca i wybierzmy sie na wielkie lody/schabowego/sushi
*niepotrzebne skreślic...
czy mogę się przyłączyć?ja też chcę w poniedziałki stawac z wami na wadzę;) hehe
:lol:
może mnie to zmotywuje ze będe musiała się przyznac ile mam jeszcze kilosów do zrzucenia a ile doszło a ile ubyło;) :roll: