Ja po prostu muszę schudnąć i juz !!
Jestem na diecie 1000 kcal i nie schudłam od ... hmmm... właściwie to kiedy ja zaczęłam? Napewno już 2 miesiąc mija, ale... no właśnie jest jedno (a moze wiecej) "ale".
Po pierwsze: nie ćwiczę systematycznie w domu, bo po prostu nie znajduje na to czasu, mamy zimę, na basen daleko i nie jest on w moim miasteczku zbyt pokaźny, a że jestem straszny zmarźluch to juz basen odpadł:( Do tego łatwo się przeziębiam. W tygodniu ratują mnie lekcje w-fu ale w wolne dni "nie wiem jak się ruszać". Sprzętu odpowiedniego w domu brak:( , nie mam z kim chodzic do siłowni, a fitness klubu u nas nie ma, bieganie po dworzu w taki ziąb to czysta głupota, więc co?? Po drugie: i to chyba najgorsze! mama nieustannie wpycha we mnie jedzenie, wiec zdarza się że zjadam normalny obiad, po podliczeniu jego przerażam się bo odkrywam ze zjadlam juz dzis ponad 850 kcal :( Po trzecie: ważę się codziennie, raz jest to mniej, następnego dnia już poł kg wiecej.. bo co? bo zjadłam obiad? Ale nie przekroczyłam wczoraj 1000kg ! ...to co ja mam nic nie jeść? Nie umiem się odchudzać...proszę o radę...co robić żeby SCHUDNĄĆ i to tak SKUTECZNIE !! Marzę wprost o tym żeby mi ubyło 6 kg tłuszczyku...ale jak to zrobić ? Czekam na radę . A wiem że wielu się udało i może te schudnięcie 6 kg nie jest wcale takie trudne, tylko żeby znać "taktykę". Bardzo prosze o pomoc :? Czekam na odpowiedz nawet na maila madziu_sia@poczta.onet.pl