hmm to chyba zależy od pierogów :) tzn od farszu :) bo ruski jeden pieróg ma 42kcal a z mięsem 92... :shock: wiem wiem, odkrywcza jestem :P
dobra, to już wiem jakie pierogi jadać na obiadek... ruskie, zresztą moje ulubione :lol:
Wersja do druku
hmm to chyba zależy od pierogów :) tzn od farszu :) bo ruski jeden pieróg ma 42kcal a z mięsem 92... :shock: wiem wiem, odkrywcza jestem :P
dobra, to już wiem jakie pierogi jadać na obiadek... ruskie, zresztą moje ulubione :lol:
ja mam taki info:
100g:
ruskie - 167 kcal
z mięsem - 219 kcal
z serem - 238 kcal
z truskawkami - 240 kcal
i bardzo mnie to dziwi, bo niby dlaczego z tuskawkami sa tak bardzo kaloryczne, a ruskie tak mało kaloryczne? Zimniak i ser a truskawka? hm...
wbrew pozorom ziemniaki nie są jakoś specjalnie kaloryczne, tymbardziej w takich małych ilościach jak w pierożku, ser twarogowy też... a w pierogach z owocami jest przecież cukier, samych truskawek czy jagód na pewno do farszu nie dodają, więc to ten cukier pewnie dodaje im tyle kalorii :D
i dla mnie dobrze że ruskie są najmniej kaloryczne bo ja te właśnie lubię najbardziej :lol:
no ja tak samo - ruskie lubie najbardziej, ale jakoś wiary w kalorycznośc tych gotowych dań nie mogę...
ja robie pierogi ruskie z 1 kg mąki i wychodzi mi 100, no może więcej. do tegofarsz 1 jeden pieróg wynosi 60 kcal taki średniej wielkości ze szklanki i pękaty.
a ja najbardzoiej lubie z jagodami:D
W zasadzie nie przepadam za pyzami czy pierogami ,ale kiedy robi je moja mam nie odmawiam sobie (oczywiscie z umiarem) ;)
Wbrew pozorom te 1100 kcal (bo na takiej diecie jestem) spokojnie "pomiesci"w sobie tego typu rzeczy ;)
ale mam ochote na pierozki z mieskiem i kapustka mojej babci:D
Ahhh uwielbiam pierogi i krokiety.. kiedyś potrafiłam zjeść nawet z 400-500 gram np.na obiad.. a krokiety z grzybkami.. mmm.. a pierogi oczywiście z kapustą i grzybami.. zjadło by się. ojj tak.. co do ich kaloryczności to raczej trudno ocenić, bo przeciez gdy mówimy o tym, ze przykładowo jeden piróg ma 50 kcal, to tak naprawde nie wiadomo jaka jest jego wielkośc do takiej kaloryczności.. i to jest najgorsze :/
Ahhh uwielbiam pierogi i krokiety.. kiedyś potrafiłam zjeść nawet z 400-500 gram np.na obiad.. a krokiety z grzybkami.. mmm.. a pierogi oczywiście z kapustą i grzybami.. zjadło by się. ojj tak.. co do ich kaloryczności to raczej trudno ocenić, bo przeciez gdy mówimy o tym, ze przykładowo jeden piróg ma 50 kcal, to tak naprawde nie wiadomo jaka jest jego wielkośc do takiej kaloryczności.. i to jest najgorsze :/