dalej walcze
ochota sie nasila
coraz gorzej jest
jeszcze 2h.tylko 2h
za 2h wraca rodzinka :roll:
Wersja do druku
dalej walcze
ochota sie nasila
coraz gorzej jest
jeszcze 2h.tylko 2h
za 2h wraca rodzinka :roll:
ja też od pół godziny mam ochote sie nażreć ciasta,czipsów,nutelli i innych słodkosci które są w domu :cry:
tylko ja juz dzienny limit wykorzystałam :roll:
walczmy kochane uda sie nam!!!!!!!!!!!!!!!!!!
wiecie co - jeśli się zbliża napad, wyrzućcie z siebie wszystko tutaj! piszcie, piszcie, jak jest źle, jak się czujecie, to pomaga! moe wszysktie negatywne uczucia miną...ja tak robię pisząc pamiętnik wtryudnych chwilach!!! trzymajta sie :D :!:
o ja juz dzisiaj myslalam!!!!! ale ale chyba dzisiaj się uratuje!!!!
:lol: tylko pewnie w sobote znów mnie dopadnie ze wzgledów takich ze ide a imprezę
bosz znów :(
mam ochote na ciasto które leży sobie tak samotnie na talerzyku w kuchni, na nutelle, na czekolade, na pączki, na drożdżówki na wszystko.
już nie daje rady z tym. boje sie że dzisiaj sie poddam i nażre sie tego wszystkiego :cry:
spokojnie spokojnie kilka głebokich wdechów i jak najdalej od tych pysznosci zaparz sobie herbatke i posłuchaj muzyki bedzie dobrze zobaczysz!!
a mnie kusza cholerne fitnessy :?
matko po co ja je kupowalam :?
mam 1300 na koncie nie chce zdupic :(
ratunku :(
ally... dla mnie zawsze własnie najgorsze są płatki muesli , fitnesy i te sprawy :roll: . cholernie kuszą.
kurcze, nie poddawaj się. :!:
wierze w Ciebie :P
ja mam ochote i to wielką zaczynam wlasnie dość niewinnie...