warzywa na patelnię. mniam mniammm. ale usmażyć to trzeba. no a olej i oliwa z oliwek to tylko troszeczkę, a kaloryczność dania wzrasta ze 2 razy.
co zamiast olejów?
proszę o pomoc...
Wersja do druku
warzywa na patelnię. mniam mniammm. ale usmażyć to trzeba. no a olej i oliwa z oliwek to tylko troszeczkę, a kaloryczność dania wzrasta ze 2 razy.
co zamiast olejów?
proszę o pomoc...
Ja warzywa na patelnię "podsmażam" na bulionie. Rozgrzewam patelnię i powoli dolewam bulionu, bo nie chcę, żeby warzywa były całowicie ugotowane. :)
a ja dodaje noramlnie troche wody;p i smaze tak jakby na wodzie;p
woda + przykrywka + malutki ogień = nie trzeba wcale oleju :D
tak jak wyżej :]
no i to jest wspanialy sposob;D ja jeszcze do tego dodaje przyprawy:D
dzięki wielkie :D bo bałam się że na wodzie mi się przypali...
uwielbiam te różne mrożonki nordisa. mrrr ;)
a ja jak smaze na bulionie to mi to wszystko rozmieka :? pewnie za duzo naraz wlewam :? i potem mam ciapke zamiast warzyw :roll:
Bez przesady!!!
Taka paczka warzyw ma 150-200 kalorii. Dodaje lyzke oleju i ma moze max 300, wiec jak na obiad to i tak nieduzo. A poza tym niektore witaminy rozpuszczaja sie tylko w tluszczach, dlatego ja dodaje te lyzke, a czesc tak zostaje na patelni.
no tak racja...tylko np jak warzywka maja byc tylko dodatkiem do np mieska to lepiej zeby mialy mniej kcal :) a jak same to ok :) chociaz ja osobiscie jeszcze nie probowalam zjesc naraz paczki warzyw :D