Witajcie

Ostatnimi czasy noszę sobie w pojemnikach na żywność na uczelnie różne rzeczy - np kaszę gryczaną/jęczmienną (wiadomo, tanie, smaczne, zdrowe a i naje się...) - może macie jakieś patenty na kasze na zimno? ja zawyczaj gotuję dłużej niż zwykle, żeby była pozbrylana, trochę doprawiam, dodaję jakąś paprykę... ale nie mam pomysłu jak zrobić z niej jakieś inne smaczne danko, które można wziąć na uczalnię.... istnieje jakiśsos dobry na zimno?

A może znacie inne fajne patenty na takie wynoszenie jedzenia? Ja sprędzam tam całe dnie, i szczerze powiedziawszy nawet na obiad na stołówce nie mam czasu (nie mówiąc o tym, że to kosztuje...)

a oto moje:
*w pojemniczku biore płatki + susozne owoce jakieś, do tego jogurt, na uczalni mieszam i jem
*steki sojowe
*kasze
*ryż/makaron - na uczelni mieszam z jogurtem owocowym
*sałatka z tuńczykiem
*puszkowe - otwarte i przesypane do pojemnika - groszek, fasolka, bób...