i środa środunia środeczka ;o)
WPIS Z WTORKU 22.04.2008
Brak dostępu do netu mnie przybija ;o(
Mogłabym na bieżąco mieć z Wami kontakt (i nie tylko z Wami ! ;o) ) , ale mam nadzieję, że niebawem się to zmieni i jak się skończy remont na osiedlu, to pociągną obiecane światłowody i … nieograniczona niczym będę TU obecna.
Dzień kończy się – w wymiarze gastrycznym – małym odstępstwem, lecz mieszczącym się w kalkulacji 1000 kcal. Jakiś czas temu zajadałam się – wtedy bezkarnie – ciasteczkami LU, pakowanymi najpierw po dwa później po cztery w paczuszkę. Teraz jest nowe oblicze LU – pyszne, małe, pakowane po 4 listki w paczuszkę, a następnie (o zgrozo !!!) po 6 pakunków w wielką, tekturową paczuchę.
No więc … dzisiaj miałam przyjaciółkę na kawie, a ponieważ obiad już zjadłam i mogłam jeszcze coś zjeść, poczęstowałam ją herbatnikami ze zbożami i kakao. Pycha bez dwóch zdań. Sama zjadłam cztery kakaowe i dwa z czterema rodzajami zbóż i mlekiem. Czyli 6 sztuk co razem 220 kcal kakaowe i 126 kcal za te drugie. Czyli ekstra 346 kcal. Powinnam? Nie powinnam. Ale wiem, że to dlatego, że chciałam i miałam na nie ochotę, a nie ze ślinotoku i wewnętrznej chcicy okropnej, tej, co to potajemnie i chyłkiem przychodzi z wredą jojo i okładem słoniny na biodra w prezencie.
Czuję się dobrze, nie mam wyrzutów sumienia i będę grzecznie kontynuowała swoje motto: jeść, żeby żyć. I koniec na tym!
Obiadokolacja składała się z kawałka indyka (jakieś 140 g) i warzyw (200 g) potraktowanych parowaniem. Dziś bez zachwytu, chyba za krótko, ale najważniejsze, że mało, smacznie i zdrowo.
Dzisiaj chwila w sklepie, w koszyku: morszczuk w galarecie z warzywami, wędlina z indyka, chleb pełnoziarnisty, mleko 0,5% (nie jest takie złe!), kawałek pangi mrożonej.
Mam jedzenie na najbliższe 3-4 dni, w zamrażarce Hortex mrożone warzywa, jest ryż, makaron, kasza i pęczak. Pomidory, sałata, czerwona papryka, cebula, ogórek, są jeszcze jajka i maślanka, kawałek chudego białego sera.
Z rzeczy ważnych koniecznie muszę kupić wodę mineralną, zostały mi cztery butelki, zejdą na pewno do piątku.
Na koncie 3,79 zł … ale jakoś to będzie !
***
śniadanie:
chleb pełnoziarnisty (1 kromka)
benecol
polędwica drobiowa
sałata
papryka
kawa + mleko 0,5 %
a teraz do rrrrroboty !
:lol: