Od okolo 5 dni stosuje diete do 500 kcl.I narazie schudlam tylko 1 kg.Czasami nawet jem poznizej 400 kcl.Dlaczego tak malo schudlam??
Dodam jescze ze codziennie cwicze.Mam 17 lat...
Wersja do druku
Od okolo 5 dni stosuje diete do 500 kcl.I narazie schudlam tylko 1 kg.Czasami nawet jem poznizej 400 kcl.Dlaczego tak malo schudlam??
Dodam jescze ze codziennie cwicze.Mam 17 lat...
hej! taka ilość kcal to jest stanowczo za mało i dlatego osiągasz niewielkie rezultaty! twoja przemiana materii jest zwolniona do minimum. ogranizm broni się przed "głodem" i magazynuje wszystko co zjesz. zwiększ dawke kcal do 1000 i będzie dużo lepiej :) powodzenia
przy 500-400 kaloriach pada metabolizm - możesz nawet przytyć!
Nie radze schodzić poniżej 1000 kcal, po za tym masz 17 lat i nie powinnaś tak mało jeść.
otóż to predzej nawet przytyjesz niz schudniesz, a jesli nawet schudniesz to szybko nadrobisz to z nawiazka. Do tego pewnie jesz malo wartosciowo, poczytaj forum i nie schodz ponizej 1000.
Po to ktoś wymyślił dietę 1000 kcal zeby jesc te cholerne 1000 kcal, ani mniej ani więcej !!!!!!!!
no zapewne macie racje..od jutra zaczynam 1000 kcl ,bo nie chce miec efekt jojo:)):D
Cieszę się Madziu :D
popieram :lol:
Jej, jak mozna wyzyc na 500 kcal dziennie? Dobrze,ze dalas sobie spokoj z taka rygorystyczna dieta dlugo bys nie pociagnela...
Zycze powodzenia :)
Przyłączam sie do was dziewczyny:)
nie jest to madre postanowienie, ale o tym przekonasz sie za jakis czas, jak nie bedziesz mogla podniesc wartosci kalorycznej bo i tak bedziesz tyc...a wiecznie na diecie nie wytrzymasz i efekt jojo juz mozesz wpisac w kalendarz...lepiej jeszcze raz wszystko przemysl i zanim zastopujesz swoj metabolizm calkowicie, zmien swoja diete...
to wpadłam :oops: ,ja to sie tak zawzięłam ze jem góra 300 kalorii dziennie,ale nie chodze głodna,zapycham sie marchewkami,kalafiorem,jakies mięsko ...w przeciągu tyg. spadło mi jakieś 5 kg...
Wszyscy powinni przed rozpoczeciem odchudzania przejsc kurs o wartosciach odzywczych:bialkach , tluszczach , weglowodanach, wszystkicj mineralach, witaminach, procesach zachodzacych w naszym organizmie , w naszych komorkach i caly czas sie doszukiwac gdzie popelniamy jeszcze blad....a wychodzi na to ze wiekszosc i tak nie ma o tym pojecia i stad te wszystkie rozczarowania i porazki....Apeluje o zdrowy rozsadek, przestudiowanie kilku stron raczej o zdrowiu a nie odchudzaniu, zrozumieniu o co chodzi...bo chyba nie chodzi o to zeby schudnac z miesni, zostawic po diecie sflaczale i obtluszczone cialo i inne brzydkie skutki zlej diety, chodzi o to, zebysmy czuli sie zdrowo, mieli duzo energii, a do tego sile na usmiech, no i zgrabne lekko umiesnione, dopuszczalnie obtluszczone cialko...
zgadzam sie całkowicie :!:
No tak - bo nie tylko kalorie się liczą, ale i substancje odżywcze ! Np. 1000 kcal można spożyć w 4 pączkach lub pożywnym śniadaniu, drugim śniadaniu, obiedzie,podwieczorku i kolacji. trzba zwracać uwagę nie tylko na kaloryczność, ale i zawartość błonnika, tłuszczu, cukrów itd.
dżiz, 500 kcal dziennie?! ja tyle zjadam na śniadanie :) (jak nie więcej) hyhy
SZKODA SŁÓW :roll:
Dobrzechyba, że trafiłam na to forum. Ja miałam stosować dietkę 1000 kalorii, ale spokojnei mieściłam się w 600 bez wielkiej tragedii (ponad tydzień). Ale skoro tyle osób pisze, że to nei najmądrzejszy sposób... Hmm... Chyba zacznę jednak dobijać do tego 1000.
Dobrze, że jesteście.
Poczytajcie : http://www.sfd.pl/temat64042/ :)
olennnnka dlaczego powtarzasz ze jest super ..? Ile schudłas i jak .. ?
ksiezniczko nie powtarzam tylko mam taki staly opis :P
a schudlam na diecie 1000 kcal, 8 kg, ale jak dla mnie to duzo, bo wczesniej wazylam 55 kg a teraz 47.
Od wielu wielu lat próbuje się odchudzać.Przez długi czas byłam zwolenniczką głodówek diet bardzo rygorystycznych ,naprzykład przez ostatni miesiąc jadłam dziennie 2 kawałki chrupkiego pieczywa z białym serem i serek homogenizowany.Mimo, że Cwiczyłam nie schudłam dużo ponieważ zwolnił mi się metabolizm ,a jednocześnie zdażły mi się wpadki ..które wszystko zaprzepaściły.Na własnych błędach nauczyłam się że trzeba jesć.I zaczełam jesć.Mój dzień wygląda następująco
Zawsze długo śpie ,potem na czczo biegam ,dlatego śniadanie jem o godzinie 12.00 jem kawałek chleba chrupkiego żytniego z dużą ilością białego sera i ,do tego gorąca herbatka z cytryną i słodzikiem-około(60kcal)
Obiad jem o 14.30 jem dużą ilośc np.kapusty kiszonej i omlet z jednego jajka bez mąki ,smażony bez tłuszczu na patelni teflonowej około(150 kcal)-piję goroąca herbatke z cytryną i słodzikiem
O godzinie 15.30 -16 .00 jem kawałek chrupkiego chlebka z lyżeczką-albo dwiema miodu(około 60 -70 kcal)
Do godziny 17.00 jem jabłko-okolo 120 kcal
Zawsze o godzinie 19,20 idę na aerobik zazwyczaj na dwa zajęcia i na kolacjie pije kubek gorącego mleka 0% z 2 lyżeczkami kawy zbożowej ze słodzikiem-okolo(100kcal)
Łącznie wychodzi mi około 500kcal..Ja naprawde jestem najedzona ,nie odczuwam głodu bo jem co jakis czas i bardzo duzo pije ciepłych napojów.Ja wiem że moja dieta jest bardzo rygorystyczna ale ja nie czuje ze jestem na diecie ,i nie wiem co mogłabym dożucic do tego jadłospisu.Codziennie staram sie jeśc owoc ,warzywa i piję szklanke mleka.Nie wiem czy ta dieta okaże się skuteczna ale zobaczymy...
Widze ze niezbyt popieracie taka diete.Stosowalam ja przez 2 tygodnie i schudlam 4 kilo.Obecnie jestem na glodowce oczyszczajacej:))nie jem juz od 4 dni.Prze miesiacem wazylam 76 kg obecnie 69:))Do sylwestra mam zamiar jescze schudnac 5 kilo.Trzymajcie sie buzka:)
:)
p.s Zgadzam sie z Nadia:D
ja jem tyle sniadANKA :d
No nie wiem czy tak dietka oparta na 500 kaloriach jest aż taka zła...... pewnie tak, bo przeciez to stanowczo za mało! No ale ja jakoś stosowałam ta dietkę przez powiedzmy 2 miesiące i jakos nie przytyłam. Później stopniowo zwiększałam liczbę kalorii o 200 tygodniowo. Ważyłam na początku roku 70 kilo ( a nawet więcej) obecnie jednak schudłam do 52 kg :P czuję się bardzo fajnie,m bo przynajmnije moge założyc takie ciuchy jakie mi się podobają!!!!! NIE PRZYTYŁAM ANI GRAMA!!!!!!!!!!!!!!!!
w akcie desperacji postanowilam w koncu porzadnie wziasc sie za siebie
caly ubiegly tydzien bylam na diecie 300kcal czulam sie troszke oslabiona
postanowilam ze tygodniowo bede zwiekszala o 100kcal
i juz nie odczuwam glodu
cwize ponad dwie godziny dziennie i wciaz mam mnostwo sil na inne zajecia
zamierzam zwiekszac o 100 az dojde do tysiaca i przez dluzszy okres pozostac przy tym
czy zwikszam wystarczajaco wolno zeby nie bylo jo-jo??
i czy macie jakis sposob aby nie rzucic sie na jedzenie podczas swiat?
pozdrawiam
Na to jest tylko jeden naprawdę skuteczny sposób - silna wola i motywacja.
Zgadam sie silna wola jest najwazniejsza :D :)
tak tak..
silnej woli mi chwilowo nie brakuje..
bez problemu przebywam w kuchni..pomagam w przygotowaniach.. zagladam do sklepow i przesiaduje ze znajomymi w kawiarence..i choc czasem nachodzi mnie na cos ochota nie daje sie..ale jeszcze alpie si ena tym ze jak mam gorszy dzien to mysle o jedzeniu :/ wiec jeszcze daleka dluga przede mna..
tylko z wigilia bede miala problem bo nie wymigam sie od sprobowania 12 potraw :/
Bardzo madre minimalna dawka kalorii i 2 godziny cwiczen :shock: najlepsza kuracja na spalenie miesni i pozbawienie organizmu witamin i minerałow
Rece, uszy wszystko opada jak sie widzi co zdesperowana dziewczyna potrafi sobie ubzdurac zeby tylko zmiescic sie w ciuszek
KOSMOS
wiec biore takze witaminy i wszelkie mikroelementy
a diety nie stosuje po to by zmiesic sie w ciuszek tylko dlatego ze mam nadwage, ktora poglabiala problemy zdrowotne :/
a "dieta-cud" moze byc wstepem do dlugofalowego odchudzania jakie jest przede mna..
Zgadzam się z Tobą bo uważam że to poczatek wstęp do długotrwałego odchudzania.Ludzie jak bedziecie przez miesiąc stosować dietę 500 kcal nie umrzecie nie zrujnujecie swojego zdrwowia nie popadajmy w skrajności.Przecież nikt nie chce odżywiac się taką dietą całe życie ,chcemy zrzuciac wagę.Apropo diety 1000 kcal .dowodem na jej skuteczność są chyba te prowadzące ,które prowadzą na jedynce klub kwadransowch grubasów,łącznie z tą doktor chyba Bialkowską kóra mówi o konsekwencjach zdrowotnych otyłości a sama ma sporą nadwagę.Dla mnie to wszystko jest sprzeczne i to nie motywuje ..i gdy oglądam ten program więdną mi uszy.i oczy.
Ja uważam że trzeba chcieć schudnąć cieżko nad tym pracować i robić to z głową.Ale to nie oznacza, że przez jakiś czas nie można się bardzo ograniczyć w jedzeniu,trzeba tylko znać granice....Nie piszcie ze dieta 1200 kcal +ćwiczenia da super efekty,,otórz nie zawsze.Każdy z nas ma w organizmie tzw,stepoint,to znaczy taką wagę do kórej organizm będzie dążył po zakończeniu diety .Jednocześnie czasami bardzo trudno jest ten próg pokonać i zejść ponizej niego,dlatego wtedy trzeba znacznie ogrniczyć wartośc kaloryczną to jest dośc skomplikowane,ale naprawde taka dieta czasami jest dobra bo jest skuteczna ,nie nie musi odrazu powodowac efektu-jo-jo.To an tyle :D
Trzymam kciuki za was dziewczyny .
A no niestety nie masz racji
Myslisz ze dieta ubogokaloryczna nie wykonczy Twojego organizmu i nie zrujnuje itd. NIc bardziej blednego. Nie korzystam z informacji z klubu kwadransowych grubasów, a współpracuje z Osrodkiem zaburzeń Odżywiania "Dąbrówka" w Gliwicach. Z tym ośrodkiem współpracuje również Pani dietetyk.
Pryzkro mi ale to co wymyslasz to sa bajki zdesperowanych odchudzaczy, ktorzy mysla ze jak chudna jest dobrze i nic sie nie dzieje.
To ze pozbawiasz swoj organizm niezbednych wartosci odzywczych i minerałow jest dla niego katorga, to nie tylko witaminy i minerały Organizm potrzebuje rowniez białka ,tłuszczy aby te witaminy chociazby mogly sie rozpuszczac co poniektore oraz wazna rzecz weglowodany. Dieta 500kcal jest dla doroslego organizmu glodowka, niewspomne juz o mlodych rozwijajacych sie dziewczynach. Organizm kobiety ktora prowadzi srednioumiarkowany tryb zycia waha sie od 1800-2000 kcal z czego okolo 1300-1400 przypada na Podstawowa przemiane materii w spoczynku. Czyli tyle Twoj organizm potrzebuje na podstawowe funkcje zyciowe aby wszystkie narzady prawidlowo funkcjonowały. Dieta 1000kcal niejest tylko propagowana przez KKG. Jest to dieta redukcyjna pozwalajaca na zgubienie od0,5-1 kg tygodniowo. Skoro 1 kg tłuszczu to ok 7000 kcal a zapotrzebowanie kaloryczne to ok 2000 tys wynik jest dosc prosty.
Pozatym taka restrykcyjna dieta 500kcal absolutnie nie jest wstepem dobrym do dlugotrwalej diety. Bo juz na samym jej poczatku znacznie spowalniasz przemiane materii
Organizm zaczyna sie przestawiac na oszczedzanie i wtedy jedzac 1000kcal tyjesz.
Oczywiscie ze dieta 1200kcal nie działa jesli wczesniej stosuje sie takie ubogokaloryczne diety, to calkiem naturalne ze nie bedzie dzialala w tym przypadku. Za kazdym razem rozregulowujesz taka dieta przemiane i pozniej jest coraz gorzej zrucac kg.
A cwiczenia sa bradzo wazne lecz przy diecie 500kcal spalasz miesnie a nie tluszcz bo chocby dostarczasz za malo bialka i z nie ma ich z czego budowac. im mniej miesni tym twoj metabolizm<przemiana materii jest slabasza > tym wolniej chudniesz.
Nie wspomne juz o takich rzeczach jak oslabienie organizmu. Szara cera i zle samopoczucie. A juz calkiem mozna isc krok dalej i pomyslec do jakiej choroby moze taka dieta doprowadzic.
Nadia bardzo goracoa Cie prosze nie udzielaj takich dobrych rad ktore sama sobie wymyslasz. To moze miec bardzo szkodliwe skutki. Jesli uwazasz ze masz racje prosze bardzo wydrukuj swoja wypowiedz i zanies do najblizszego lekarza rodzinnego, Spytaj trenera w klubie, mnie nie musisz słuchać ale moze ktos otworzy wreszczie oczy
POzdrawiam
A co myślisz o diecie Cambrige ,co myślisz o dietach proszkowych i suplenentacyjnych?One też są dietami opartymi o bardzo niską wartośc kaloryczną....ale podkreślam jeszcze raz trwaja one okołoo 3 -4 tygodni !!!!!Nikt nie każe odżywiac się nimi całe życie.Ja nadal uważam że są wstępem do odchudzania ,do zmainy sposobu jedzienia,czywiscie warto wczesniej sobie zrobić podstawowe badanie krwi,.
Po tych 3-4 tygodniach następuje powolne zwiększanie wartości kalorycznej .
I jeszcze mała dygrasja -głodówką nazywany całkowite pozbawienie organizmu pokarmów albo przyjmowanie od 100-do 300 kcal dziennie.
Nie wymyslam sobie teori bo nie uważam sie za desperaratkę .Bo po pierwsze przeczytałam wiele ksiązek na temat odżywiania ,na temat głodówek także polecam"leczenie głodem", interesuje sie medytacją i jogą.Polecam stornę .www.nie-jedzenie.pl.Na tej stronie jest przedstawiony mechanizm ludzkiego metabolizmu.
Zupełnie inną sprawą jest głodowanie a uprawianie wzmożonego wysiłku fizycznego,zgadzam się z Tobą że podczas takiego wysiłku głównier spalają się mięśnie.
Jeżeli stosujesz dietę 1000 kcal czy nawet 1200 i intensywnie ćwiczysz ,szczególnie siłowo twoje mięśnie także będą ulegały ubytkowi.Dlatego bardzo ważne jest to aby dostarczyć organizmowi odpowiednia ilość białka.Albo zaopatrzyć się w suplementy.
Naprawde na ten temat nie musisz mnie edukować a tym bardziej obrażć ,że wymyślam swoje teorie.
Podczas odchudzania najwazniejsze jest aby dzienny deficyt kcal .wynosił okolo 600 -700kcal ,W tym 350 kcal z jedzenia i drugie 300-350 z ćwiczeń fizycznych.
Trzeba sobie uzmysłowić ze odchudzanie nie trwa 3 tygodni i ja o tym wiem!!!!!
Jest to proces długotrwały ale dla mnie dieta oparta na 500-600 kcla jest wstępem,ma na celu oczyszczenie organizmu.
Przetestowałam na sobie wiele diet ,przeszłam dwa razyw życiu 14 dniową głodówkę .I sama po swoich doświadczeniach zrozumiałam i stwierdziłam ze najlepsze efekty przynosi racjonalne odżywianie sięAle nadal uważam że takie 3 ,4 tygodnie podczas których spożywam 500-600 kcal są bardzo kozystne dla mojego organizmu.Bo moja cera promienieje ,moje włosy wcale nie są matowe i paznokcie mi się nie łamią.Zanim zaczniesz krytykować kogoś za coś ,proszę Cię sama spróbuj przejśc dietę oczyszczającą a wtedy może zmienisz zdanie na ten temat.Podkreśle jeszcze raz nie uważam że dieta 500 kcal to dieta na długo ,wręcz przciwnie ale jest ona fajnym początkiem.
Dziewczyny jerzeli chcecie schudnąć nie możecie się tylko ograniczyć do ograniczenia wartości kalorycznej .Trzeba ćwiczyc i to nie 8 minut dziennie bo ktoś znalazł w internecie film z ćwiczeniami tae-bo .Są one świete ,bo są połączeniem ćwiczeń siłowych ,aerobowych .Ale nie przyniosą wam one żadnych kożyści jerzeli będziecie wykonywać je 8 minut dziennie.Najważniejsza jest to aby wysiłek fizyczny wykonywany był conajmniej 3 razy w tygodniu trwał conajmniej 30 minut i z tętnem conajmniej 130 uderzeń na minutę.Dopiero po okolo 30 minutach ćwiczń o określonej intensywności zaczyna się spalanie tłuszczu.Nie wystarczy że zrobićie 50 brzuszków dziennie,to naprawde nic nie daje.Trzeba ćwiczyć określoną partię mięśniową przez conajmniej 7- 8 minut,Wykonywać 2,3 serie ćwiczeń.Trzeba ćwiczenia urozmaicać.Trzeba mieszać ćwiczenia kardio i ćwiczenia siłowe.
I tutaj nie wymyślam już swoich teori bo mam za soba kilkuletnie doświadczenie lekkoatletyczne jestem studentką wychowania fizycznego i od jakiegoś czasu zajmuje sę fitnessem.
trochce za mało
Oj ja bym nie polecała Cambridge :? już pomijając,ze jest droga..... Moja kumplea ja stosowała i faktycznie ładnie zrzuciła 6 kg, ale teraz znowu nabiera masy ( co prawda bardzo powli - jakieś 1kg na 2-3 tygodnie) a ja nadal malutkie porcje, a słodyczy nie tyka
Ale to wszystko sprawa cholernie indywiualna:)
A co mozna myśleć o DC ? ze jest nieporozumieniem jak dla mnie - czytse naciągactwo dla sdesperowanych odchudzaczy. Równie dobrze moge sobie kupić zestaw zupek knoor + witaminy. Napewno wyjdzie duzo taniej, a ta cała ich opieka jest wspaniale wliczona w dietę pozatym pożniej równiez propaguja 1000kcal.
Dietetycy polecaja aby diete stopniowo wprowadzac i polega ona na tym by pcjent zmienił nawyki zywieniowe, nie zrobi tego jedzac zupki w proszku. Pozatym jak ktos je 3000 kcal obnizy do 300-500 to gwarantowane metabolizm sie spowalnia.
Zaleca sie więc jedzenie np wskazanej do wieku plci itd spozywanie dawki kalorii ktora wynika z zapotrzebowania. i obniżanie tej dawki stopniowo do 1000 kcal i w druga strone po diecie stopniowe podnoszenie.
Bardzo Cie prosze , jestes na forum obserwujesz posty piszacych ludzi. Czesto nie sato osoby z nadwaga , wiekszosc tutaj jej nie ma, zdecydowana wiekszosc odchudza sie po to by sie lepeij czuc lub wyglądać. Wez na siebie również odpowiedzialność za to co piszesz. nie ma tu tylko osob dorosłych jest duzo nastolatek w wieku dojrzewania. Czy one tez powinny stosowac takie techniki?
Pozdrawiam Serdecznie
czesc .
po przeczytaniu tego co piszecie o dietkach na 500 kalori to mi wlosy stanely na glowie .jak mozna polecac takie glupstwa ludzia ze to jest ok .przedewszystkim kazdy jest inny i kazdy powinnien stosowac inna dietke .zalezy od zdrowia wieku i wagi jaka ma.ale nigdy nie slyszalam ze diete ponizej 500 kalori dobrze zrobi komus.jeden owoc dziennie to jest smieszne bo powinno sie jesc conajmniej 3 owoce.jesli nie znasz sie na tym nie udzelaj dziewczyno glupich informacij bo ktos moze z nich skorzystac i wyladowac w szpitalu.pamietajcie ze jesli nie wiecie ile i co potrzeba udajcie sie do dietetyka .a jak ktos ma problemy zdrowotne niech sie przed dieta uda do lekarza na porade.
ps.sluchajcie rowniez milak bo ona naprawde wam daje dobre rady a nie denerwujecie sie na nia.
Heh, 500 ? A po co? 1000 kcal to dieta w ktorej mozna zaspokoic swoje smaczki i schudnac. Ja stosuje z przerwami od 2-3 dni i juz kg w dol. Pewnego dnia rodzice przywiezli mi Twistera z KFC i tez go wciagnelam doliczajac tylko do harmonogramu 500 i bylo ok;]
Tataz mam nadzieje ze nie odzywiasz sie w taki sposob codziennie i nie jestes dorastająca nastolatka? Bo dieta 1000 kcal jest dla osob ktore sie nie rozwijaja pozatym trzeba zwracc uwage na zawartosc odzywcza pozywnienia nie tylko na kcal bo twister zbyt wielu wartosci odzywczych nie posiada :)
Pozdrawiam
Takze dieta 1000kcal musi byc roznorodna i dobrze skomponowana najlepij przez dietetyka a jak juz to z jakiejs fachowej literatury, jesli nie znasz podstawowych zasad zywienie nie powinnas ukladac jej sama