problemy z sercem, nadciśnienie tętnicze, miażdżyca, w końcu zakrep tętniczy i zawał serca
zapraszam na:
http://www.resmedica.pl/zdart2992.html
http://www.lodz.ptkardio.pl/chol.html
bardzo przystepnie napisane teksty[/url]
Wersja do druku
problemy z sercem, nadciśnienie tętnicze, miażdżyca, w końcu zakrep tętniczy i zawał serca
zapraszam na:
http://www.resmedica.pl/zdart2992.html
http://www.lodz.ptkardio.pl/chol.html
bardzo przystepnie napisane teksty[/url]
a ten nieszczęsny Kwaśniewski nie umarł przypadkiem na serce przez tą swoją dietę?
też mi się obilo o uszy, ale zapytam taty
słyszałam o tej dietce ale nigdy nie słyszałam zeby ktos z moich znajomych ją stosował, czytając dzienne posiłki autorki wiem jedno
NIGDY BYM NIE PRZESZŁA NA TĄ DIETE :shock:
wybaczcie jak mozna schudnąć jedząc majonez karkówke <ble>, panierka do mięsa, smalec :? , boczek :shock: wogle same tłusne rzeczy blech ;/
gdzie warzywa? gdzie owoce? e odpada :arrow:
Tutaj nie chodzi o to, że "bleh", czy "fuj", bo zauwaz, że bardzo duzo ludzi lubi tłuste rzeczy (szczególnie w starszym wieku. Tu goloneczka, tu smalczyk, tam fryteczki, mięsko smażone na głębokim tłuszczu). tutaj chodzi o to, że to niezdrowe (delikatnie mówiąc)
dla mnie to jest własnie ble i jush
A mozna schudnac bo schudlam juz dwa kilo:) Poczytajcie o tej diecie a nie piszecie ze cos jest niemozliwe nie czytajac jak dziala
ale ja powiedziałam, że sie na niej chudnie...
tylko jakim kosztem...
Ale powiedz mi jaki? jem sery zolte, parowki, majonez, jaja i miesa czyli to co wszyscy oprocz zbyt duzej ilosci weglowodanow. Chudne bez wyzeczen. jak mam ochode na slodkie to jem bita smietane z rodzynkami, jak na ciasto to robie orzechowe. Przeciez nie ma nic lepszego niz dieta przy ktorej mam zajebiste samopoczucie, nie mam depresji i chudne:)
spoko, że chudniejsz, objawy możesz mieć teraz lub najprawdopodobniej w wieku starszym. podałam linki kilka postó wyżej o cholesterolu, zresztą to nie nowość. Ja nie polecam tej diety, ale róbta co chceta. Aha, i też nie wiem,c zy stosujesz sie w 100% do Kwaśniewskiego, czy też po swojemu dobierasz produkty, to tez istotne
Ja jak wyczytałam, że smazy sie mięso na głłłłłębokim tluszczu (tak kilka cm), a potem ma sie ten tłuszcz spić, to mnie az zatkało