Hej!
Chciałam się zapytać czy znacie jakieś sposoby, żeby ćwiczyć samemu w domu i się przy tym nie nudzić? W fitness klubie jest łatwiej, bo ćwiczy się w grupie, no więc siłą rzeczy nie można przestać... Ale kiedy próbuję ćwiczyć sama, to jest to zazwyczaj słomiany zapał. Na samą myśl, że przed właściwymi ćwiczeniami muszę się jeszcze dobrze rozgrzać zniechąca mnie, żeby w ogóle cokolwiek zaczynać.
Jakieś pomysły :?: :idea: