-
Kiedys cwiczylam joge bo chcialam byc taka rozciagnieta i w ogole. Jednak jakos to na mnie nie dzialalo. Nadal nie moglam przyciagnac glowy do kolan. Trzy tygodnie temu zaczelam chodzic na scianke. Zawsze na poczatku mamy rozgrzewke. Na poczatku brakowalo mi tak ze 30-40 cm a teraz prawie sie klade na nogach cala ;) Normalnie jestem pod wrazeniem. Poza tym chodze tez na taniec brzucha ale tam az tak sie nie rozciagamy jak na rozgrzewce przed wpsinaczka ;)
A joga jest dla mnie zbyt nudna. Ja lubie troche adrenaliny typu spadne czy nie spadne ;)
-
-
Mi się zajcia bardzo podobają, chociaż niektóre ćwiczenia są okropnie trudne i nie mogę ich wykonać
-
ja tak samo, ale juz jest o wiele lepiej, no ale fakt, na głowie stac nie umiem, ale podnoszenie dwóch wyprostowanych nóg i utrzymywanie ich w pozycji prostopadłej do ciała już idzie mi perfekcyjnie, bo kiedyś taka kantowata byłam 8)
zostały mi jeszcze 2 zajęcia...potem chyba nie będę już uczesczać, bo z forsą trudno, ale mam zamiar kontynuować samodzielnie, kupie jakąś książkę i dam radę!!! najważniejsze, że mam podstawy. kocham relax 8)
-
hej :)
joga to swietna sprawa! zarabiscie sie relaksuje przy niej. kupilam sobie Shape'a z plytka joga dla poczatkujacych ale mnie jakos nie ruszyla :/ Kiedys cwiczylam z kanalu Club -Yoga Zone...fajne! odcinek ma 20 min. mam pare na dysku. jakby ktos chcial to moge wrzucic np na "wyslijto" :)
pozdrawiam i zachecam do jogi :D
-
Odnośnie jedzenia zaraz po yodze to napewno można :D Kiedyś byłam na obozie na którym ćwiczyliśmy joge od 6 rano 1,5 godziny a o 8 obowiązkowe śniadanko :D
-
my tam na zajęciach też tak robimy - na miejscu można kupić pierożki wegetariańskie :P
-
zauważyłam, że już po niecałym miesiącu mam jędrne nogi i nie boli mnie kręgosłup :mrgreen:
-
-
to ja powiem, że wróciłam do Jogi. Ponieważ już troszkę schudłam, jest mi lżej się wyginac, więc kupiłam książkę o asanac i zaczynam. Zakwasy - są :wink: ale i tak polecam :roll: