Ja swego czasu chodziłam na basen przez miesiąc i bez stosowania żadnych diet schudłam 3 kg, czasami nawet pozwalając sobie na słodycze 8) Dlatego od przyłego tygodnia znowu zaczynam chodzić na basenik
Wersja do druku
Ja swego czasu chodziłam na basen przez miesiąc i bez stosowania żadnych diet schudłam 3 kg, czasami nawet pozwalając sobie na słodycze 8) Dlatego od przyłego tygodnia znowu zaczynam chodzić na basenik
Nr 6.:
c.d.n.Cytat:
Na pełnym wdechu. Pływanie jest tak zdrowe, że większość lekarzy najchętniej przepisywałaby je na receptę. W wodzie, za sprawą ciśnienia hydrostatycznego, nawet oddychanie staje się ćwiczeniem. wszystkie mięśnie odpowiadające za prawidłowe funkcjonowanie układu oddechowego pracują znacznie wydajniej niż w trakcie wysiłku na lądzie. Ten wymuszony trening procentuje podwójnie - wspaniale rozwijamy wszystkie mięśnie klatki piersiowej i usprawniamy cały układ oddechowy, który jest nieco zaniedbywany podczas tradycyjnych ćwiczeń siłowych. Większy opór i nacisk wody wymagają silniejszego wydychania powietrza pod wodą i bardziej świadomego "tankowania" powietrza nad wodą. wzrost efektywności naszego oddechu zauważymy już po kilku tygodniach treningu.
Skończył mi się karnecik na basen :( Ale i tak pojutrze kupuję nowy, bo pływanie jest po prostu fenomenalne! Skuteczne, a do tego jakie przyjemne :D A do tego pewien miły pan z obsługi basenu powiedział, że na trzeci karnet dostanę zniżkę ;)
Witajcie! :D
Mam pytanie, bardzo będę wdzięczna za odpowiedź...
Z powodu pewnego zaniedbania mojej pani z dziekanatu muszę do końca czerwca nadrobić choć jeden semestr WFu. Wybrałam basen. Będę chodzić na niego... 5 X w tygodniu po 1.5 h. Kocham pływać, taka ilość godzin mnie nie przeraża, dobrze, ze zbiegło się z dietą. Jakie środki powinnam podjąć, co jeść, co zmienić w swoich nawykach, aby mieć siłę na pływanie i pozostałe czynności dnia i ładnie chudnąć? (Jestem na diecie 1000 ckal).
Bardzo serdecznie dziękuję za odpowiedź.
Cześć, Aldix. Przede wszystkim nie jedz nic bezpośrednio przed basenem, bo zrobi Ci się niedobrze. Nie idź też jednak całkiem głodna, bo stracisz szybko energię i po godzince będziesz miała serdecznie dosyć. Jakieś 1,5 h przed basenem zjedz coś lekkiego, po basenie też (jogurcik, jabłuszko?). I nie zapominaj o uzupełnianiu wody w organizmie. Wprawdzie pływając, nie czujesz, że ją tracisz, ale jednak tracisz.
Ech, zazdroszczę Ci trochę. Gdybyż to pani w moim dziekanacie mogła z takim zaniedbaniem wyskoczyć teraz... :)
Nr 7.:
c.d.n.Cytat:
Serce jak dzwon. Zażywanie ruchu w wodzie jest korzystne również dla serca i układu krwionośnego. Pod wpływem ciśnienia, jakie woda wywiera na nasze ciało. limfa wypierana jest z tkanek do układu naczyniowego i dzięki temu do serca pompowana jest większa ilość krwi. pod wpływem takiego wodnego masażu naczynia krwionośne stają się bardziej elastyczne, zwiększa się wydolność serca, a mięśnie są lepiej dotlenione. Dodatkowo poziome ułożenie ciała podczas pływania sprawia, że serce pompuje krew bez oporów związanych z działaniem siły grawitacji. W rezultacie rośnie rozciągliwość mięśnia sercowego. Objętość krwi wypływającej z serca przy jednym skurczu zwiększa się o 20%, a tętno spoczynkowe spada. W ten sposób wzrasta też wydolność organizmu.
Op trafilam na Twoj watek i jestem bardzo Ci wdzieczna. Uwielbiam plywac i postanowilam, ze od wrzesnia zaczynam chodzic 3 razy w tygodniu.
Pozdrawiam i dziekuje za motywacje
Witam,
rzeczywiście basen wysmukla figurę - to stwierdziłam ze zdumieniem, po godzinnym pływaniu - bardzo intensywnym z przyjemnościa czuję, że mam mięśnie! Ostatnio zapisałam sie na aquaaerobic - efektów jeszcze nie znam, bo byłam dopiero dwa razy - ale musze przyznać, że to duża sztuka aby spocić sie w wodzie - zapewniam jednak, że można.
Pozdrawiam :D
:)Cytat:
Zamieszczone przez Minelka
bardzo mnie cieszy że dodałam Ci motywacji... 3 razy w tygodniu to sporo i rezultety napewno będą wspaniałe :)
Pozdraiwam :)
Moze ktoś chcaiłby sie zapisać ze mna na basen ? w grupie razniej a pozatym motywuje takie wieloosobowe chodzenie ! jestem z warszawy i proponuje warszawskie baseny np na polnej ? dla studentów 70 zł 14 wejsc na pół gdzinki !
Ja też często zaglądam na basen. Bardzo lubię tam chodzić, bo przede wszystkim uwielbiam wodę - i naprawdę cieszy mnie każdy z nią kontakt, po drugie ubóstwiam pływanie każdym stylem :) Fajne to - a po kolejne to naprawdę lubię chodzić na basen. Samoistnie kiedyś wrzuciłam do wody buta wyma****ąc nogami. Niewiele myśląc rzuciłam się za nim wbród, doskonale wiedząc, że przecież nie umiem pływać :lol: Ale tym sposobem nogi i łapy zsynchronizowały się - i dzięki temu umiem pływać.
Wiecie co, po przeczytania tych wszystkich postów stwierdzam iż jutro ide na basen :D
uwielbiam basen, woda czyni cuda :D
"wyłowiłam" ten temat :wink:
:) Ja też uwielbiam basen ;)
a ja się zbieram od początku lutego i nic. Mam juz kase na karnet na basen, ale chciałabym też kupic łyzwy - więc albo jedno albo drugie :roll: . Uwielbiam pływać i czuje sie jak ryba w wodzie, ale o tych łyżwach marzę już jakiś czas - i tak trudno mi wybrać :( . a może ktoś mnie wesprze finansowo :?: :lol: Żartowałam - ale fajnie byłoby miec i jedno i drugie - pogadam z tata może się dorzuci do łyżew i na karnet wtedy tez starczy :)
Nr 8.:
c.d.n.Cytat:
Pływacki kodeks. Nawet jeśli w wodzie czujesz się jak ryba, pamiętaj, że jesteś tylko człowiekiem i w razie nieprzewidzianego wypadku lub lekceważenia zasad bezpieczeństwa grozi ci utonięcie. Co roku w Polsce z tego powodu ponad 500 osób traci życie. Większość z nich potrafi pływać, ale przecenia własne możliwości. Podstawowa zasada brzmi: nie wchodź, a już na pewno nie wskakuj do wody w nieznanych ci miejscach, zwłaszcza jeśli zabraniają tego specjalne ostrzeżenia. Z pozoru niewinnie wyglądające niestrzeżone kąpielisko może kryć niebezpieczne pułapki: zimne lub wartkie prądy, wiry czy zatopione wraki. Nigdy nie zanurzaj się gwałtownie - unikniesz szoku termicznego, który wywołuje nagła zmiana temperatury otoczenia. Zanurzenie od razu całego ciała w chłodniejszej od powietrza wodzie wywołuje silny skurcz naczyń krwionośnych. Wówczas duża ilość krwi przepływa do serca, które nie jest w stanie przepompować nagromadzonej w nadmiarze krwi i staje. Do wody wchodź powoli, schładzając przy tym okolice serca, karku i krocza. Niebezpieczną konsekwencją niedotlenienia mięśnia w czasie pływania jest skurcz. Wywołuje on na tyle silny i długotrwały ból, ze nawet wytrawny pływak może stracić kontrolę i zachłysnąć się wodą. Skurcze zazwyczaj łapią osoby zbyt intensywnie pływające po wyczerpującym wysiłku. Również w sytuacji, gdy wpływasz na zimny prąd i zaczynasz gwałtownie "wiosłować" może złapać cię skurcz.
Ja mam takie pytanko- jak często przydałoby się chodzić na basen żeby zauważyc jakieś efekty? Chciałabym ogólnie wysmuklić sylwetkę i pozbyć się tłuszczyku z ud... Jak myślicie wystarczy raz w tygodniu po ok.1,5 godz? (Oczywiście dietki sie trzymam 8) )
hej
byłam na basenie wczoraj i kupiłam sobie karnet :D
Zamierzam chodzić tak często, jak mi na to czas pozwoli - czyli około 2 - 3 razy w tygodniu
ann221 - myslę że lepiej jest chodzić częściej, a byc krócej np. 2 razy w tygodniu po 45 min - będa zdecydowanie lepsze efekty
pozdrawiam
zeuska
ja chodzę na basenik 2 razy w tygodniu po 1h i efekty już malutkie widać :D
ja wczoraj byłam :)
od zeszłego tygodnia zwiększyłam do 2* w tygodniu. Po 1 razie nie było aż tak bardzo widać efektów
Witam wszystkich :-)
Od dwoch lat chodze na basen conajmniej 3 razy w tyg i naprawde widac efekty!!! Woda wysmykla i ujedrnia cialo a przy tym mozn a sie zrelaksowac ;-) przyjemne z pozytecznym
Hejka...
Ja chodzę na basen od Nowego Roku i muszę przyznać, że sprawia mi to przyjemność ;) Ale jak długo trzeba pływać (żabką) żeby było widać jakieś efekty i czy dużo się spala podczas pływania? Bardzo prosiłabym o szybką odpowiedź.. ;) z góry bardzo dziękuje i pozdrawiam :D
anakonda14 - myslę, że basen to świetny wybór - bo po za przyjemnością - ciało się wysmukla i staje sie jędrne. Nie znam przyczyny Twoich kompleksów - bo wage masz rzeczywiście stosunkowo niewielka jak na Twój wzrost - a jesli Twoje ciało ci sie nie podoba -- to faktycznie cwiczenia sa najlepszym rozwiazniem - diety bym ci raczej nie polecała - bo jesteś jeszcze młoda i w okresie rozwoju - i możesz miec jakieś zaburzenia - jeśli chcesz dietkować to najlepiej ustalić to z lekarzem.
Pływać mozesz do woli - tzn - nawet 1 h dziennie - spala się przy tym 400 kcal - czyli bardzo dużo. A efekty - wystarczy 2 - 3 razy w tygodniu po 45 minut i bedzie widac różnicę.
ja mam taki problem, że najsłabiej pływam żabką, a podobnież właśnie żabka najbardziej modeluje ciało.
Idę na basenik w czwartek i niedzielę, dodatkowo w niedzielę może zaliczę saunę :)
zeuska81 hmm.. czy pływanie naprawdę tak ciało modeluje?? Ja chodzę 4 razy w tygodniu po 45min i przepływam 60długości ( basen ma długość 25m).. Czy to dobrze?? jakoś jak narazie nie widzę efektów czy trzeba długo czekać?? Proszę o szybką odpowiedź i z gory dziękuje ;)
Anakonda, a moze Ty po prostu nie masz z czego chudnac? :wink:
Op, zmotywowal mnie bardzo ten watek, od kilku dni zastanawiam sie nad basenem, a teraz to juz po prostu nie mam wyjscia, najchetniej juz teraz wskoczylabym do wody!! :P
ja tez chcę ale nie mam nigdzie w pobliżu :cry:
Basen- o matko! Dobra rzecz tylko, jak wyjsc w kostiumie, no jak?
zakładasz kostium i wychodzisz, a raczej wchodzisz do wody :lol:
Pod warunkiem, ze woda zaczyna sie od progu szatni ;-) I od razu po szyje :-)
Mysle, ze jak sie zrobi cieplo skusze sie i ja. Nie omieszkam poinformowac o efektach.
jeeej dziewczyny jaki pesymizm. nie masz aż tak bardzo dużej nadwagi. w szatni po tym jak wyszłam była dziewczyna która miała udo szersze niż ja pas ( i to sporo) i co? poszła na basen. przecież jak będziesz chodzić na basen i schudniesz do wymarzonej wagi to ludzie będą w tobie widzieli laskę. A nie babkę której i tak nie widać twarzy bo ma czepek i okulary. :DCytat:
Zamieszczone przez pascontent
poza tym, ludzie chodzą przecież na basen również dlatego, by schudnąć 8) więc zrozumieją cię. Nie ma co sie wstydzić :!: jesteśmy piękne :lol:
xixatushka69 i takie podejście mi się podoba :) ja dziś wróciłam z basenu. i mam jeszcze gorzej, bo na basen w czwartek chodzę z klasą i dwoma innymi.
Ja chodzę na basen z trzech powodów:
1. Żeby schudnąć.
2. Dla przyjemności.
3. Dla zdrowia (tzn. mam bardzo krzywy kręgosłup i mam gorset, więc muszę pływać)
POzdrawiam :D a pozatym na basenie można popatrzeć na ładnych kolesi :P
Dziewczyny nie ma co sie stresowac nadwyzka kg do lata zdarzymy sie ich pozbyc!!! :-)
....czepek, okulary i nosek wygladam jak ufok! ;-) ale kto by sie przejmowal tym wszystkim .....przede wszystkim robimy to dla siebie ! :-)
Anakonda14 jestes mlodziutka wystarczy ze czynnie bedziesz uprawiac sport a sylwetka ladnie sie wyrzezbi nie m a co stosowac diet :-) pozdrawiam
dominikalubin, ile masz wzrostu??? bo chcesz ważyć tak malutko... :wink:
[b]Do dominikalubin
A czy jeżeli będę tylko pływać to wystarzy?? Bo w domu mi się ćwiczyć nie chcę :P Chociaż codziennie będę się trochę rozciągać np. mostki itp. ;) To wystarczy?? Bo ja nie jestem pewna :P
POZDRAWIAM
Witam wszystkich których połączył ten jeden ale jakże trudny do osiągnięcia cel.
Mam pytanko czy jest ktoś, kto chodził na basen i może pochwalić się aktualnymi danymi w postaci ( tyle ważyłam, chodziłam na basen tyle, schudłam tyle...) ?? Byłoby to bardzo motywujące :lol:
Ja moge tylko powiedziec, że od tego tygodnia znów na basenik biegam. Byłam już dwa razy i może jeszcze jutro wyskoczę :D
Rezultaty - hmm - trudno określić - bo przeciez aktywnie uczestnicze nie tylko na basen - sa jeszcze inne cwiczenia no i dieta. Jak widac na tickerku - schudłam prawie 8 kg :wink:
a wymiary:
Było:
:arrow: biust - 100cm
:arrow: pas - 73cm
:arrow: bioderka -102cm
:arrow: udo - 61cm (w najgrubszym miejscu)
a jest:
:arrow: biust - 95cm (niestety) :?
:arrow: pas - 66cm :D
:arrow: bioderka - 95,5cm :D :D
:arrow: udo - 56cm
MAm nadzieję, że to ci wystarczy i zmobilizuje. Ja w każdym bądź razie uwielbiam pływac i gdyby mi tylko czasu i forsy nastarczyło, to chodziłabym codziennie :D :D :D
Ja zaczęłam chodzić na basen 2 razy w tygodniu:) Ale niestety po ostatnim razie w środę mam anginę:( Ale wyleczę się szybko i we wtorek znów na basen:]