No ja od dwóch lat ani cm nie urosłam :shock: Trudno, i tak jestem chyba ponad normą. Więc nie jest źle.
Wersja do druku
No ja od dwóch lat ani cm nie urosłam :shock: Trudno, i tak jestem chyba ponad normą. Więc nie jest źle.
ja też już nie rosnę (162), za miesiąc kończę 16 wiosen :D myślę, że wzrost zależy od szybkości rozwijania się :) ja już 5 lat mam okres, więc... 8) ale od tego czasu jmeszcze sporo urosłam :D gdzieś tak z 1,5 roku temu mój wzrost się zatrzymał :) a co do chłopaków :roll: przecież nie wszyscy mają 190 :D istnieją też (dla nas :wink: ) przystojniaki 170 :D
No bez kitu. Mój brat ma 2 metry. Przyprowadził dziewczynę wczoraj która ze 155 ma. Hehe, ale się dobrali. :lol:
też znam taką parę :D ale miłość jest ślepa :lol:
Ostatnio czytalam, a wlasciwie uczylam sie na kolosa z psychologii rozwojowej, ze ostateczny wiek kiedy czlowiek przestaje rosnac nie jest blizej sprecyzowany, mowi sie, ze jest to ok 25 rok zycia.
Lepiej tak, niz zeby laska miala 180 a facet 165 :lol:
oo sshanon to mnie pocieszylas - moze jeszcze do 170 dojde :wink:
ja mam 19 lat i już od jakiś 5 nie rosnę. Tak samo stopa mi nie rośnie juz daaaaaaaaawno. Mam 168-9 cm, a wszyscy zawsze mi mowili, że dość wysoka będę (mama ma 170 cm, tata 180 cm), a tu jestem niższa od rodziców. Chcialabym mieć tak z 173, heh...