-
aj, doszukaalam sie swojego watku gdzies na 3 stronie :lol:
Nie pisze bo w sumie nie ma sie czym pochwalic. Raz dieta jest, raz jej nie ma. Bardziej sklania sie nie stety do tego drugiego :P
Musze jakos sie za siebie wziac (ile razy ja to juz mowilam? :lol: )
Za 2 tyg bede juz nad morzem, niestety moje zwaleczku tluszczu bede razem ze mna :P
jakos ostatnio trzymam sie na diecie i mam nadzieje, ze zostanie juz tak :D
-
Oj Luziu, u mnie też tak na zmiane... raz idzie dobrze, a raz nie :P No cóż...
Teraz sie za siebie bierzemy :)
A tak poza tym, dobrze, że już jesteś, bo taaaak długo Cię nie było :)
;*
I już nie uciekaj :)
-
Bede musiala uciec- oboz :P
-
hehe, coraz wiecej czasu zajmuje mi odnajdywanie mojego watku, zaniedbuje go ostatnio :(
Ogolnie przez ostatni tydziej dietka idzie mi ladnie, wczesniej niestety nie bylo tak kolorowo :P
We wtorek jade na oboz, tam nie zamiezam jakos specjalnie przykladac sie do diety bo juz widze jak by to wygladalo: Ciagle chodzilabym naburmuszona na caly swiat, bo zjadlam cos, czego nie powinnam. Zreszta jedzac normalnie + ruch jak zawsze jest na takich obozach nie powinnam przytyc :) bede miala codziennie godzinke windsurfingu, a poza jakas jazde konna, wycieczki rowerowe.. wiec mysle, ze bedzie gut :D
Dzis sie wazylam waga pokazala mniej niz 64kg, bardziej cos kolo 63. Kuuurcze, dlaczego ja nie mam wagi elektronicznej?
pozdrawiam :*
-
Życzę udanej zabay i spadku wagi! :lol:
-
Na obozach się zawsze chudnie :wink:
Ostatnio byłam 3 lata temu i schudłam 4 kg 8) To był początek mojego odchudzania :wink: Jadłam mało ( no chyba , że coś mi bardzo smakowało to jadłam więcej ) i miałam bardzo duuużo ruchu.
Pzdr :]
-
ohoho, no ja chyba az tak to nie chudne na obozie :P
-
ja byłam raz na koloniach(3lata temu) to przytyłam 2kg :lol:
sama nie wiem czemu :lol:
-
Ja przytylam kiedys, ale to dlatego ze non stop wzeralam slodycze (chociaz wtedy akurat mi nie przeszkadzalo to przytycie :P), a ostatnio jak bylam na kolonii, to schudlam, wprawdzie niewiele (chyba 1.5 czy 2 kg), ale to dlatego, ze dopiero w drugim tygodniu przestalam kupowac, no i tym samym jesc, slodycze :D
L
-
hi :) Dzieki Luziu za wszystko , a z dietka sobie na pewno poradzisz :) udanego wypoczynku zycze :*