wlasnie, gdzie jest Myszka?
Wersja do druku
wlasnie, gdzie jest Myszka?
dawno jej nie było :) zaczynamy tęsknić :)
opuszcza nas :cry:
moze wroci :P
jakie 'moze' muuuusiiii zdac relacje :!: :wink:
no musi musi przjęzyczyłam sie :P
boje sie o te jej wymioty :x
ja tez się martwie ale bądźmy dobrej mysli :]
No własnie Myszko gdzie to ciebie wywiało????/
Kocham Was moje śliczne :*:*
Przepraszam że mnie tak długo nie ma ale... mam szlaban na wszystko! W czwartek tydzień temu uciekłam z lekcji i zadzwoniła wychowawczyni do domu :(. Zabrali mi komórkę i zakaz na wszystko mam :( Mama była w szkole i poprostu LIPA :(. Kurcze brakuje mi forum. A z ditką to nawet ok. Miałam 2 wpadki z wymiotami w tym tygodniu. Jedna jak pokłóciłam się z rodzicami a druga wczoraj jak uczyłam się do 03.20 nad ranem to o 01 zjadłam kanapkę i potem miałam wyrzuty sumienia. A co tam u Was?? ja korzystam z okazji że w domu nikogo nie ma. :*