Na małe grzeszki zawsze mozna sobie pozwolic byle nie za czesto :) ja tez trzymam za Ciebie kciukaski dasz rade !! pozdrOo:**
Wersja do druku
Na małe grzeszki zawsze mozna sobie pozwolic byle nie za czesto :) ja tez trzymam za Ciebie kciukaski dasz rade !! pozdrOo:**
Heh jedna kostka czekolady ma około 30 kcal :) Heh to nie za wiele ale cała tabliczka ma już koło 500... :D
..ładne ciałka do wakacji :P ..tytuł mi się podoba ;) ..też marzy mi się żeby pojechać ze Skarbem nad morze i żeby dumny ze mnie mógł być :P
..uda Ci się ;) ..ale na te kosteczke czekoladki nawet za często sobie pozwalać nie można ;) początek zawsze najtrudniejszy, później z górki już pójdzie :PP
pozdrawiam ;*
ja jestem mlodsza mam 14 lat a dietek stoswalam miliony i nigdy sie nie udawalo ale dzisiaj mialam probe przetrwania mama wyciagla chipsy jak cwiczylam chcialam sie skusic na garsc ale nie powiedxialam sobie sama jezeli chcesz schudnac musisz sie wziasc w garsc uda ci sie pewnie pomyslisz co ta smarkula moze ja mam taki sam problem jak ty bede cie odwiedzac a ty odwidz mnietu mnie znajdziesz
http://forum.dieta.pl/forum/viewtopic.php?t=63865
Ja gdzies przeczytalam, ze jedna kostka mlecznej czekolady to 22kcale, ale jednak bezpieczniej do tych 30 zaokraglac ;)
Hello:) A ja sobie jak zwykle zaraz po szkole przysnęłam.....:D Coś mi sie mały leń włączył dzisiaj.....ale nie zjadłam tych 30tu kcal....:) Nic mi sie nie chce robić. Dzisiaj pewnie sobie wieczorkiem callanetics poćwicze bo wczoraj mi sie nie chciało i tylko robiłam sobie ćwiczonka na brzuszek i ramionka:) A jak tam u was?? Cio?? Pozdrawiam i przesyłam buziaczki:)
a u mnie spoko :wink:
Heeeelllloooo:) Ja za chwilke kłade sie nyny:) Weszłam zobaczyć co sie tutaj dzieje ale widze że nic specjalnego:D Kurcze jak ja już maże wyjść na basen czy wogóle gdzieś i wyglądać jak laseczka....hmmmm.....ale to narazie tylko marzenia...:( Jeszcze pokaże wszystkim co mi wypominali że jestem gruba ....:) Pozdrowionka :)
Właśnie wrociłam ze szkólki...:(....masakra.....dzisiaj miałam praktyki i grabiliśmy liście i nosiliśmy gałęzie.....:(......tak już jest jak jest sie na profilu architektóra krajobrazu:( No ale sama sobie taki wybrałam i teraz trzeba jakoś wytrzymać...;) A pozatym to wszystko mnie boli bo 5 godzin zapieprzałam.....ale obiecuje że wieczorkiem sobie jeszcze poćwicze a jak nie będzie padało to sobie pobiegam:) Pozdrawiam...:)