a nie miałas zastoju żadnego ? 8)
Wersja do druku
a nie miałas zastoju żadnego ? 8)
słodyczy nie jem od listopada.
A niezdrowe rzeczy jem codziennie ;]
chińskie zupki to moje zbozenie..
a zastoje oczywiscie ze byly nawet dlugie :wink:
czyli to nie tylko u mnie :? a długo trwały ? a potem normlanie chudłaś ?:D
przecież każdy to ma..
raz są dluuuuugie raz krótsze ale są
ano zastoje zdarzaja sie kazdemu;p najwazniejsze zeby w ich czasie sie nie poddawac; i nie tracic wiary:D
cześć szkrabie :*
powróciłam od babci już ;)
widzę , że tu dyskusja znowu sie rozwineła ;)
skarbol doskonale Cie teraz rozumiem. Masz taką samą sytuację jak ja.
Powinnam też przytyć jakieś 3-5 kilo ale cholera mam taką blokadę przed jedzeniem, nie chcę tyć choć wiem że powinnam ( :?)
Wszyscy mi gadają żebym przytyła trochę, no ale co mam robić jak dobrze mi z taką waghą ? :?
Ech porabane to wszystko..
3m sie :*
olcieek nie dziwie sie bo wyglądasz super 8) też nie chciałabym tyć na twoim miejscu hehe :D
olcieek ooo jak fajnie ze jestes ;]]]]]
no widzisz nie najlepiej jest =/ :? :?
no ja tez sie ciesze, że już jestem xD
ech no qrna tak to jest ..
hym.. a masz tak że mama Cię kontroluje i wmusza .. ?
Bo chyba wymusiła na Tobie przytycie przynajmnij tych trzwech kilo tya ? :?
Rozumiem Twoja sytuację :?
no taaak, ale sama wątpi ze jej sie to uda :?