BUUUU Renatko, ale Ci się temacik rozrasta! Normalnie w oczach! Ja tu sobie legalnie wchodze, a tu juz tyyyyyle do czytania!
No ale do rzeczy:). Dietka moja to taka nie do końca dieta. Powód :arrow: MaMuSiA :twisted: Kocham ja strasznie, ale wg niej ilość jest ważniejsza od kaloryczności. Więc zmniejszam ilość i jak mogę to proponuje coś lżejszego, na co nie będą sie nasze chłpaki krzywić. I ćwiczę, ćwiczę, ćwiczę... Się pochwale, że dzisiaj 3 godzinki było :) .
Madziul :arrow: bo ja przekorna jestem. Wszyscy myśleli, że mi się nie uda, a mi z czystej przekory (i z przewidywanej satysfakcji) sie udało :)
Maricia :arrow: hmmm... znam laski z większymi boczkami... wiesz, jak dla mnie to masz super figurke i zamiast diety postaw na ćwiczenia. Ale zrobisz jak zechcesz :)
Pozdrawiam słonecznie :)
Ania
