olcieek dzięki :wink:
Musze nowe tam dodac :P
Wersja do druku
olcieek dzięki :wink:
Musze nowe tam dodac :P
No i nie udało sie :( Nie wytrwałam w zeszłym tygodniu... Od połowy sie obżerałam... :evil: I nie wchodzilam tutaj bo było mi wstyd :oops: :oops:
Ale dzisiaj poniedzialek, wiec znowu zaczynamy, tak jak 2 tygodnie temu... Mam nadzieje ze uda mi sie dłuzej teraz wytrzymac bo cos takiego jak teraz odwaliłam, tydzien diety i tydzien obzerania sie na zmiane, nie ma sensu :? :? Strasznie jestem zła na siebie... :cry: Do tego jeszcze nic a nic nie cwiczylam :/
Mam nadzieje ze chociaz wam jakos idzie... ;)
Natalia nie przejmuj się :!:
Skruchę nam pokazałaś, czyli żałujesz i wiesz że źle zrobiłaś z tym obżeraniem.
Ważne żeby się nie poddawać i iść dalej.
;)
Trzymaj się ciepło ;*
Zaczynam... Po raz 3. Moze tym razem wytrwam chociaz te 2 tygodnie. Nie wiem jak to jest, to zalezy tylko ode mnie, tylko i wylącznie od mojej woli a ja tyle czasu nie moge sie wziasc za siebie :/ Moze tym razem sie uda...