-
Jestem znów.
Idzie mi rewelacyjnie.Wczoraj minęły równe 3 tygodnie na 1200 kcal :D Bez wpadki.
Mam kolejny kg za sobą.Ważę 61 kg.To nie jest szczyt moich marzeń...ale zawsze coś 8)
W talii 72 cm a przed było 76 cm.
Pracuje nad swoim "image" :wink: Byłam dzisiaj u fryzjera i jestem bardzo zadowolona z mojej nowej fryzury.
Codziennie zamierzam gdzies wychodzić.W zeszłym roku przekonalam sie jak wiele daje jezdzenie tramwajem czy autobusem a nie samochodem.w jakims stopniu to też pomoga w zrzucaniu zbędnych kg.
Jutro mam w planach wypad do największego centrum handlowego w Gdańsku.4 piętra do obejścia :wink:
-
22 dni za mną :wink: Jeszcze 20 przede mną.
Bylam dzisiaj w tym centrum hadlowym.Chodzilam jakies 75 minut po sklepach.Duzo fajnych ciuszków znalazłam 8) No i liczę , że trochę kcal spaliłam :P
-
Zakupy to w sumie dobry sposób na spalanie kalorii ;) Byle tylko nie kończyły się gdzieś w cukierni albo w kawiarni ;) ja zanim kupię jakiegoś ciucha potrafię przebyć kilometry ;)
-
Uuuu...
Ja jak się już wybieram na zakupy to conajmniej na połowę dnia:D
Miasto muszę obejść z 3-4 razy i dopiero jak już zobacze gdzie co i po ile mogę zacząć zakupy:D
-
heheh ja mam tak samo :D trzeba się nauszukać hehe :D:D
-
najgorzej jest jak sobie cos kupisz a w nastepnym sklepie zobaczysz cos lepszego...
wtedy dopiero jest bol
-
dlatego ja zawsze robie rundke po calym centrum i przegladma kazdy sklep, poptem robei nastepna wchodzac tylko do tych, gdiz ebylo cos ciekawego i jak mi zostanie kasa lece jeszce raz :P jednego dnia zrobilam z 10 km w takim sklepie <lol>
-
-
Ja najbardziej lubię w sumie chodzić sama na zakupy ;) Nikt mnie nie pogania i nie marudzi że ja tak marudzę i nic mi nie pasuje :)